Google odpowiada na zarzuty UOKiK

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zarzucił czterem spółkom z grupy Google możliwe nadużywanie pozycji dominującej wobec polskich wydawców medialnych. Postępowanie dotyczy zasad wynagradzania za treści prezentowane m.in. w wyszukiwarce Google. Koncern odpowiada na zarzuty.

Google komentuje zarzuty UOKiKGoogle komentuje zarzuty UOKiK
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Ken Wolter | ZipZapic.com
Paweł Gospodarczyk

Postępowanie obejmuje Alphabet Inc., Google LLC, Google Ireland Limited oraz Google Poland. Według UOKiK koncern mógł stosować praktykę zakazaną przez przepisy prawa konkurencji, wykorzystując swoją pozycję na rynku. Urząd wskazał, że maksymalna kara za nadużywanie pozycji dominującej może sięgnąć 10 proc. obrotu przedsiębiorcy.

Google nie zawarł z większością polskich wydawców prasy umów określających zasady korzystania z publikowanych przez nich materiałów oraz wysokość należnych z tego tytułu opłat. Obowiązek zawierania takich porozumień wynika z unijnej dyrektywy DSM dotyczącej praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym.

Google odpowiada na zarzuty urzędu

Biuro prasowe Google Polska przekazało, że firma jako jedyna platforma stosuje na dużą skalę uporządkowany model wynagradzania wydawców wiadomości. "Google jest jedyną platformą stosującą ustrukturyzowane podejście do wynagradzania wydawców wiadomości na dużą skalę" – wskazało biuro prasowe Google Polska.

Firma poinformowała, że zawarła umowy licencyjne z ponad 5,5 tys. europejskich serwisów informacyjnych. W tej grupie znajduje się ponad 70 polskich stron. Google zaznaczył również, że analizuje treść decyzji UOKiK.

W odpowiedzi dla PAP koncern podkreślił, że po wdrożeniu w Polsce unijnych przepisów dotyczących praw autorskich rozpoczął rozmowy z krajowymi wydawcami i aktywnie podpisuje z nimi umowy licencyjne. Według firmy negocjacje przebiegają według takich samych zasad i metodologii jak w innych państwach Europy.

Umowy licencyjne i kryteria wynagrodzeń

Google przekazał, że podpisał porozumienia z ponad 20 wydawcami w Polsce. Umowy obejmują kilkadziesiąt serwisów informacyjnych. Wśród nich znalazła się Polska Agencja Prasowa, która według informacji Google odpowiada za ok. 60 proc. treści newsowych publikowanych w Polsce.

"W rezultacie podpisaliśmy umowy z ponad 20 wydawcami, obejmujące kilkadziesiąt serwisów informacyjnych. Wśród nich jest np. umowa z PAP, która odpowiada za około 60 proc. treści newsowych w Polsce" – zaznaczyło Google Polska.

Przedstawiciele koncernu twierdzą, że wszystkie zawarte porozumienia opierają się na jednolitym modelu oraz obiektywnych kryteriach. Przy ustalaniu wynagrodzeń brane są pod uwagę m.in. częstotliwość wyświetlania materiałów i przychody reklamowe generowane podczas prezentowania ich podglądu.

Google podał ponadto, że zawarł umowy licencyjne z serwisami informacyjnymi w 26 krajach Unii Europejskiej. Według firmy porozumienia obejmują ponad 80 proc. tzw. krótkich fragmentów wiadomości, które użytkownicy w Europie oglądają w takich produktach jak wyszukiwarka Google, Wiadomości oraz Discover.

Wybrane dla Ciebie