Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
AZI
|
aktualizacja

Górnicy spotkali się z premierem. Przyprą go do muru? "Chcemy usłyszeć prawdę"

145
Podziel się:

Premier Mateusz Morawiecki spotkał się w Katowicach z liderami górniczych związków zawodowych, sygnatariuszami umowy społecznej, podpisanej w ubiegłym roku. Reguluje ona zasady i tempo transformacji górnictwa do 2049 roku. Zdaniem związkowców umowa nie jest realizowana i wymaga zmian. - Spodziewam się twardej, męskiej rozmowy i jasnych zobowiązań – ocenił przed spotkaniem szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności".

Górnicy spotkali się z premierem. Przyprą go do muru? "Chcemy usłyszeć prawdę"
Mateusz Morawiecki (PAP)

O "natychmiastowe" spotkanie z premierem zabiegali sami związkowcy. - Spodziewam się twardej, męskiej rozmowy, ponieważ czas na "bleblanie" się skończył. Wiemy doskonale, że umowa społeczna, którą w takim pocie czoła wypracowywaliśmy przez pół roku, podpisana ponad rok temu, nie jest realizowana - powiedział Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" przed spotkaniem.

Dodał, że górnicy spodziewają się jasnych zobowiązań, w jaki sposób, i w jakim terminie umowa zostanie w końcu wcielana w życie.

Według Dominika Kolorza część umowy dotycząca tzw. osi czasu, czyli harmonogramu wygaszania kopalń, wymaga "głębokiej rekonstrukcji i głębokiej modyfikacji". Związkowy lider nie chciał jednak przesądzać, czy wskazany w umowie 2049 rok powinien być ostateczną datą działania górnictwa węgla energetycznego w Polsce.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Kryzys klimatyczny. Czas odejść od węgla, górników trzeba przekwalifikować. Tanio nie będzie, ale się opłaca
Biorąc pod uwagę obecny kryzys energetyczny i surowcowy, dla nas nie ulega wątpliwości, że środek obowiązywania umowy społecznej, czyli lata 2027-36 powinien być zrekonstruowany - powinny dokonać się inwestycje, które są tam zapisane. Zmieniona powinna być także cała konstrukcja planów operacyjnych kopalń, bo one nijak się mają do aktualnej rzeczywistości - powiedział.

Z kolei zdaniem szefa górniczej Solidarności Bogusława Huteka górnicy oczekują od premiera jasnych deklaracji dotyczących tego, czy umowa społeczna ma być notyfikowana w Komisji Europejskiej w dotychczasowej wersji (zakładającej redukcję i wygaszanie wydobycia), czy też potrzebne będą zmiany zmierzające do zainwestowania w kopalnie, by zwiększyć wydobycie węgla.

- Chcemy, aby rząd się określił, czy chce zainwestować w polskie kopalnie, czy węgiel ma być paliwem przejściowym w polskim programie energetycznym do roku 2050 – powiedział szef górniczej Solidarności

Lider związku Sierpień’80 w Polskiej Grupie Górniczej Rafał Jedwabny powiedział, że górnicy "chcieliby usłyszeć prawdę" dotyczącą tego, jak bardzo polska energetyka ma być nadal oparta na węglu. - Chcemy się dowiedzieć, czy będziemy zwiększać wydobycie, czy zostajemy przy umowie społecznej i będziemy zmniejszać wydobycie – mówił.

Rząd do dziś nie przedstawił harmonogramu wygaszania kopalń

Przypomnijmy, 12 lipca w skierowanym do premiera piśmie związkowcy ocenili, że podpisana ponad rok temu umowa społeczna dotycząca transformacji górnictwa nie jest realizowana, co grozi pogłębieniem kryzysu energetycznego. Związki zażądały wówczas "natychmiastowego" spotkania ze stroną rządową.

Podpisana w ubiegłym roku umowa społeczna określa zasady i tempo wygaszania polskich kopalń węgla kamiennego w perspektywie 2049 roku. Dokument zawiera m.in. gwarancje zatrudnienia oraz osłon socjalnych dla górników, oraz umożliwia budżetowe dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych. Rozwiązania pomocowe — przeniesione już do znowelizowanej ustawy górniczej — wymagają teraz notyfikacji Komisji Europejskiej.

Po rosyjskiej agresji na Ukrainę przedstawiciele rządu publicznie deklarowali, że jeszcze w tym roku przedstawiony zostanie nowy harmonogram wygaszania kopalń węgla energetycznego, z zachowaniem horyzontu działania górnictwa do 2049 roku. Deklarowano też intensywne prace spółek węglowych nad planem niezbędnych inwestycji w kopalniach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(145)
węgiel
2 miesiące temu
Górnicy chca usłyszeć prawdę od premiera. Dobre hasło ktoś wymyślił. To wyborcze?
żenada
2 miesiące temu
Gdyby nie prospołeczny PiS, tych górników już by nie było. PO,PSL i Lewicy nawoływały do likwidacji kopalń!
Apatryda
2 miesiące temu
Jakiej umowy społecznej?!!! Się pytam... Górnicy to roszczeniowa grupa zawodowa, która ma w głębokim poważaniu społeczeństwo! Ryle mają dostawać wypłatę niezależnie od tego czy kopią węgiel czy nie. My mamy dopłacać do nierentownych kopalń, remontować zapadające się domy (tak: mieszkam na Śląski i trzęsie tu całą okolicą) i cieszyć się z balang barbórkowych Dudy i Morawieckiego ze związkowcami! Taaa... węgla mamy na 200 lat! Jesteśmy taką potęgą wydobywczą, że nagle okazało się, że cały węgiel dostępny na rynku był ...ruski! Jak jeszcze wytłumaczyć, że kopalnie nie potrafią nawet zaspokoić rynku krajowego? Zasypać te nieekonomiczne i przynoszące straty dziury w ziemi!
PRAWDA
2 miesiące temu
PANOWIE GORNICY ZAWSZE DACIE SIE DLA PIS PRZEKUPIC PIENIEDZMI, CIAGLE TO ROBICIE I PO CO TE KRZYKI
TOTO
2 miesiące temu
Zablokować dostawę koksu Dla Hinduskich hut w Polsce Mamy kryzys węglowy Ćmoki z PiS-u
...
Następna strona