Górski Karbach i coraz ostrzejszy konflikt. "To już od dawna nie jest wojna o ropę"

Ciężka artyleria, coraz ostrzejsze walki i kolejne ofiary. Eksperci są przekonani, że konflikt pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem prędko się nie skończy. - Ale to już dawno nie jest wojna o gaz czy ropę - wskazują. Dziś to w dużej mierze próba sił mocarstw, które korzystają z napięć między zaangażowanymi w konflikt nacjami.

karabachKonflikt w Górskim Karabachu może mieć ograniczony wpływ na światową gospodarkę
Źródło zdjęć: © East News | Armenian Defense Ministry, Associated Press, East News
Mateusz Madejski

Azerbejdżan rozpoczął w niedzielę ofensywę w Górskim Karabachu. Enklawa formalnie jest częścią Azerbejdżanu, choć de facto kontrolują ją Ormianie.

Eksperci w rozmowie z money.pl spodziewają się dalszej eskalacji konfliktu, który trwa już od kilku dekad. Jednak zaznaczają, że nawet jeśli dojdzie do regularnej wojny pomiędzy krajami, jej skutki dla światowej gospodarki będą raczej ograniczone.

- Konflikt, owszem, ma znaczenie polityczne. Ale gospodarcze, w większej skali, raczej nie - mówi money.pl Krzysztof Strachota z Ośrodka Studiów Wschodnich. Zgadza się z nim Adam Balcer instytutu WiseEuropa.

Armenia vs Azerbejdżan - wojna o Górski Karabach. Bartłomiej Sienkiewicz o skutkach dla Polski

Kaukaz jednak kojarzy się z bogatymi zasobami surowców naturalnych. Czy więc nagle przestały mieć one znaczenie? - Ten obecny konflikt zdecydowanie różni się od konfliktów ormiańsko-azreskich z lat 90. czy dwutysięcznych. Wtedy to Zachód był bardzo zainteresowany złożami kaspijskimi, które z założenia miały był alternatywą dla złóż rosyjskich - wyjaśnia Krzysztof Strachota.

Jak opowiada, w dawnych konfliktach Zachód próbował zbudować korytarze przez Azerbejdżan, by płynęła nim ropa czy gaz. Rosyjskie władze, wpływając na Armenię, robiły natomiast wiele, by to tego nie dopuścić.

Jak wyjaśnia Strachota, ten konflikt się skończył, bo po prostu taka infrastruktura już powstała.

- Świat się nauczył po prostu z tym wszystkim żyć - wyjaśnia ekspert z OSW.

Atak na gazociągi? "Wątpliwe"

Teoretycznie jednak można sobie wyobrazić, że gdy konflikt zacznie eskalować, to wojska Armenii mogą przeprowadzać ataki na kontrolowane przez Azerbejdżan rurociągi czy gazociągi.

- Również wiele strat spowodowałyby ataki na infrastrukturę drogową czy kolejową Azerbejdżanu, bardzo istotną dla tego kraju - komentuje Balcer. W ataki jednak nie wierzy, gdyż jego zdaniem wojska Armenii są po prostu do tego za słabe.

Nieco inaczej widzi to Strachota. - Owszem, Armenia mogłaby zaatakować gazociągi i ropociągi, które należą do Azerbejdżanu. Jednak politycznie byłoby to uznane za akt desperacji. I skonfliktowałoby to Armenię z Zachodem czy z Gruzją - uważa.

Jak mówi Balcer, Armenia, choć pozostaje w sojuszu z Rosją, to ma z nią w ostatnich latach nieco chłodniejsze stosunki niż wcześniej. Zatem zależy jej na wsparciu ze strony innych istotnych krajów. Trudno więc spodziewać się, by poprzez konflikt w Górskim Karabachu w Europie miały skoczyć na stałe ceny za ropę czy gaz.

Jakie zatem są przyczyny kryzysu na Kaukazie? Wieloletnie animozje między oboma państwami wykorzystują inne mocarstwa. - Zmienia się sytuacja w Azerbejdżanie, który jest coraz bogatszy i coraz bardziej istotny w regionie. Tradycyjnym jego sojusznikiem jest z kolei Turcja, która chciałaby zwiększyć swoje wpływy w regionie, kosztem Rosji - uważa ekspert z OSW.

Sytuacja w regionie jest najbardziej napięta od wielu lat. Zarówno Armenia, jak i Azerbejdżan wprowadziły stan wojenny. W wyniku wzajemnego ostrzału w regionie giną cywile oraz wojskowi.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"