Hiszpański koncern kupi więcej gazu z USA. Liczy na względy Trumpa

Hiszpańska firma paliwowa Repsol zwiększyła w pierwszym półroczu zakupy amerykańskiego gazu o prawie połowę, aby zdobyć względy prezydenta USA Donalda Trumpa i odblokować swoją działalność w Wenezueli - napisał w czwartek dziennik "El Mundo".

A customer refuels their car at a Repsol SA petrol station in Madrid, Spain, on Wednesday, April 30, 2025. Spain is the standout performer among the euro area's biggest countries and saw its 2025 outlook upgraded last week by the International Monetary Fund. Photographer: Claudia Paparelli/Bloomberg via Getty ImagesStacja Repsol SA w Madrycie
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Przemysław Ciszak

Od stycznia do czerwca br. Repsol kupił o 45 proc. więcej amerykańskiego gazu skroplonego (LNG) niż w tym samym okresie 2024 r.

Około połowa zakontraktowanego surowca ma zaspokoić popyt krajowy, reszta będzie reeksportowana – podał "El Mundo", powołując się na wewnętrzne dane firmy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dwie walizki, bez znajomości polskiego. Dziś firma warta 2 MILIARDY - Gregoire Nitot Sii Polska

W kontakcie z Trumpem. Repsol chce być pomostem

Jak podkreślił dziennik, kierownictwo Repsolu pozostaje w stałym kontakcie z administracją Trumpa, starając się o odblokowanie swojej działalności w Wenezueli. W marcu amerykański prezydent cofnął zezwolenie dla zachodnich firm naftowych na import surowca z Wenezueli.

Wenezuelski rząd Nicolasa Maduro jest dłużny firmie z siedzibą w Madrycie, głównie za inwestycje i wspólne projekty naftowe. Spłata długu odbywa się za pomocą baryłek ropy naftowej.

Stany Zjednoczone są już największym dostawcą LNG w Europie (55 proc.) i największym dostawcą ropy naftowej (17 proc.), a Repsol chce być pomostem między złożami po drugiej stronie Atlantyku a europejskim popytem – zauważył "El Mundo".

W pierwszej połowie br. 31,3 proc. importowanego przez Hiszpanię gazu ziemnego pochodziła z USA.

Wybrane dla Ciebie