Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Mateusz Madejski
Mateusz Madejski
|
aktualizacja

Imigracja do Polski. Wrocław, Poznań, Warszawa i... Czerwińsk. Wiemy, które gminy najbardziej przyciągają Ukraińców

118
Podziel się

Zachodnia część kraju, wielkie miasta i Czerwińsk nad Wisłą. To najpopularniejsze kierunki wśród pracowników z Ukrainy. W niewielkiej mazowieckiej gminie pracuje 7 razy więcej Ukraińców niż Polaków. Analiza PAN dowodzi też, że niekoniecznie przyjeżdżają, by pracować fizycznie.

Ukraińcy wybierają przede wszystkim zachód Polski. Choć wiosną i latem chętnie wybierane są przez nich też nieduże gminy rolnicze
Ukraińcy wybierają przede wszystkim zachód Polski. Choć wiosną i latem chętnie wybierane są przez nich też nieduże gminy rolnicze (East News, Kamil Krukiewicz/REPORTER)
bDSycNoB

To nie Warszawa najbardziej przyciąga emigrantów szukających pracy w Polsce - wynika z analizy Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN, która została udostępniona money.pl.

Wyścig o pracowników spoza kraju zdecydowanie wygrywa Wrocław - w 2017 roku wydano tam 63,3 tys. takich pozwoleń na pracę, jak wynika zoświadczeń o powierzeniu pracy. Drugi jest Poznań (50 tys. pozwoleń), na trzecim miejscu jest Łódź (49,9 tys.), a potem Kraków (nieco ponad 48 tys.).

Stolica plasuje się dopiero na czwartej pozycji - wydano tam 44 tys. pozwoleń na pracę osobom spoza kraju.

bDSycNoD

Zobacz także: Kolejarze chcą wyremontować wszystkie dworce w kraju. To ogromne przedsięwzięcie
bDSycNoJ

Czerwińsk numerem jeden

Największym zaskoczeniem jest jednak gmina, która zajmuje piąte miejsce. To Czerwińsk nad Wisłą, którego liczbę mieszkańców szacuje się na około 8 tys. Przyciągnęła ona tymczasem w 2017 r. ponad... 35 tys. osób spoza Polski.

To więcej niż Gdańsk (tam wydano 34,6 tys. pozwoleń), Szczecin (24 tys.) czy Katowice (ok. 21 tys.). Stosunkowo sporo imigrantów przyciąga też Zielona Góra. Wydano tam 22 tys. pozwoleń, choć samo miasto ma mniej niż 140 tys. mieszkańców.

Biorąc jednak pod uwagę stosunek liczby imigrantów do mieszkańców gmin, bezapelacyjnie wygrywa Czerwińsk. Jak wynika z analizy naukowców Agaty Górny i Przemysława Śleszyńskiego, na 100 mieszkańców w wieku produkcyjnym przypada tam... 751 imigrantów. Dla porównania - we Wrocławiu na 100 osób przypada 16 pracowników spoza kraju.

bDSycNoK

Skąd wynika taka popularność Czerwińska? W Urzędzie Gminy słyszymy, że faktycznie, pracowników spoza Polski jest tam bardzo dużo - zwłaszcza z Ukrainy.

- Nasza gmina słynie z truskawek. Więc przyjeżdżają ludzie do zbiorów - słyszymy od przedstawicielki urzędu.

bDSycNoL

Zaznacza jednak, że pracownicy spoza Polski przybywają głównie w sezonie - czyli zwykle od kwietnia do listopada.

Poza truskawkami Ukraińców do Czerwińska przyciągają też w mniejszym stopniu inne zbiory - na przykład malin - słyszymy w urzędzie.

Czerwińsk nad Wisłą nie jest zresztą jedyną gminą, do której tak chętnie przyjeżdżają pracownicy z sektora rolniczego. Sześciotysięczne mazowieckie Załuski wydały w 2017 r. 13 tys. pozwoleń na pracę, a pięciotysięczny Jasieniec (również woj. mazowieckie) - dużo ponad 7 tysięcy.

Jednak z analizy PAN wynika, że coraz mniej Ukraińców i innych imigrantów wybiera pracę w rolnictwie. Jeszcze w 2012 było to 47 proc. A w 2017 r. już tylko około 16 proc.

bDSycNoM

Najwięcej natomiast wybiera "administrację oraz usługi pomocnicze". To już niemal 40 proc. imigrantów, choć w 2012 r. było to ledwie 10 proc.

Autorzy opracowania zauważają też, że sporo imigrantów trafia do zawodów, które wymagają specjalistycznej wiedzy bądź doświadczenia. Takie etaty dostaje ok. 10 proc. pracowników spoza kraju. W 2017 r. niecałe 13 proc. z nich pracowało w przemyśle, a 11,5 proc. w budownictwie. 10 proc. imigrantów ma natomiast pracę sprzedaży bądź turystyce.

Patrząc na mapę popularnych wśród imigrantów kierunków, można zauważyć, że znacznie częściej wybierane są przez nich zachodnie regiony kraju. Niewielu pracowników ze Wschodu jest na przykład w Białymstoku, Rzeszowie czy Suwałkach. - Również Lublin nie jest bardzo popularny, wśród osób poszukujących pracy. Choć jest często wybierany przez Ukraińców jako miejsce na studia - zauważają jednak autorzy analizy.

Według danych NBP z 2019 roku przez polski rynek pracy "przewija się" ok. 1,2 mln obywateli Ukrainy, z czego ok. 330 tys. ma zezwolenia na pracę. Pozostali pracują na podstawie wiz pracowniczych.

Artykuł "Exploring the spatial concentration of foreign employment in poland under the simplified procedure" Agaty Górnej i Przemysława Śleszyńskiego ukazał się pod koniec 2019 roku w piśmie "Geographia Polonica", wydawanym przez Instytut Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDSycNpe
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(118)
Tak powinno b...
rok temu
Ukraińcy powinni mieć zakaz pracy w administracji państwowej. Oni mogą i powinni pracować jako osoby fizyczne z daleka od danych osobowych Polaków
Bob
rok temu
Nie mam nic przeciwko obcokrajowcom, jeżeli jednak wykonują pracę jako sprzedawcy np. McDonald muszą znać w miarę dobrze język polski - w Opolu zrezygnowałem z jednego miejsca bo nie idzie się dogadać- Panie podają to co uważają a nie to co chciałem. KTO WERYFIKUJE ICH UMIEJĘTNOŚCI?
memo
rok temu
mogą być ruski ,chińczyki, wietnamczyki , itp. Mogą być wszyscy tylko nie fałszywe ukry. Masa przeniknęła ich już po 2 wojnie kradnąc polskie tożsamości i udając Polaków
bDSycNpf
Bula
rok temu
Za dużo ich tutaj. Dokonuje się podmiana populacji: podczas gdy Polacy wyjeżdżają za pracą na emigrację ściąga się Ukraińców by "robić dobrze" firmom i korporacjom i utrzymywać niskie stawki za wynagrodzenie za pracę. Już zaczyna się ściąganie imigrantów także spoza Ukrainy. Należy zmniejszyć opodatkowanie pracy i dać uczciwie zarabiać Polakom. Chyba że specjalnie chodzi o wypchanie Polaków z Polski, wtedy łatwiej rządzić... Mówię o każdym kolejnym rządzie. Gdyby zatrzymać imigrację firmy miałyby dwa wyjścia : podnieść stawki za pracę lub inwestować w nowe technologie. Obie te rzeczy byłyby dobre ponieważ zamożne społeczeństwa to te, które wyprzedzają technologicznie konkurencję. Nasz rząd ma ambicje być co najwyżej montownia dla takich firm, nie ma ambicji by tu rozwijać przemyslu wysokich technologii. Jako ciekawostkę dodam, że rząd np. dopłaca uczelniom za zagranicznych studentów dzięki czemu mogą oni mieć np. tańsze akademiki od Polaków. Polacy są dyskryminowani w swoim(?) kraju na rzecz obcokrajowców ... A już się słyszy o umowach np z Filipinami (Warszawa?) na mocy której miasto zapewni miejsce zamieszkania obcokrajowcom którzy podejmą tu pracę...
EWKA
rok temu
I TAK POLACY STALI SIĘ MNIEJSZOŚCIĄ NARODOWA WE WŁASNYM KRAJU ZGROZA
...
Następna strona