WAŻNE
TERAZ

Media: Trump składa ofertę Nawrockiemu. Chodzi o Radę Pokoju z Putinem

Jest sposób na Łukaszenkę. "Bezprecedensowe sytuacje wymagają bezprecedensowych reakcji"

- Na obecnym etapie widziałbym sens w zamknięciu całej granicy polsko-białoruskiej na krótki czas jako sygnał ostrzegawczy dla Łukaszenki - mówi w rozmowie z money.pl Kamil Kłysiński, ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich. W mediach coraz częściej rozważana jest jednak inna opcja: zablokowanie terminalu przeładunkowego w Małaszewiczach, przez który dostają się do Polski, a potem na Zachód m.in. towary z Chin. A problem w kontaktach z Chinami mógłby kosztować Łukaszenkę dużo więcej niż kryzys z Polską.

Małaszewicze, przeładunek pociągu kontenerowego z Chin Małaszewicze, przeładunek pociągu kontenerowego z Chin
Źródło zdjęć: © PAP | Wojciech Pacewicz
Katarzyna Izdebska-Białka

Stacja przeładunkowa w Małaszewiczach zwana jest chińską bramą do Europy. To niezwykle ważne miejsce na Jedwabnym Szlaku, którym jedzie 90 proc. towarów sprowadzanych koleją z Chin do Europy Zachodniej. W Małaszewiczach towary przenoszone są z systemu szerokich torów na tory europejskie. I to stacja w Małaszewiczach bije rekordy przepustowości.

Pod koniec sierpnia spółka Cargotor, należąca do PKP Cargo, ogłaszała, że przejechało tamtędy po raz pierwszy 18 składów na wyjeździe oraz 15 składów na wjeździe. Daje to – jak wylicza portal nakolei.pl - średni wynik 16,5 par składu szerokotorowego na dobę i jest bliskie maksymalnej przepustowości terminala.

Czy zablokowanie tego terminalu przeładunkowego mogłoby być skutecznym ultimatum dla Łukaszenki? Na tę opcję zwrócił uwagę białoruski dziennikarz Tadeusz Giczan.

- Mamy do czynienia ze skrajną eskalacją konfliktu, a bezprecedensowe sytuacje wymagają bezprecedensowych reakcji – mówi Kamil Kłysiński. Zaznacza jednak, że terminal nie jest bezpośrednio przy granicy, ale nieco w głębi kraju, na terenie Polski i najpierw trzeba do niego dowieźć towary. - Nie bardzo więc widzę sens zamykania samego terminalu, jeśli działałyby przejścia graniczne. To musi być spójne - zauważa ekspert.

Przewaga Łukaszenki. Białoruś kluczowym punktem w handlu z Chinami

Zaznacza, że jego zdaniem lepszym, a skutecznym rozwiązaniem byłoby czasowe zamknięcie granicy z Białorusią. Zwłaszcza że mamy już sygnał ostrzegawczy w postaci zamknięcia przejścia w Kuźnicy.

– Rzecz w tym, że taka opcja uderza we wszystkich. Nie ma inteligentnych bomb ani inteligentnych granatów. Odbezpieczamy ładunek o dużej mocy, który uderza w Białorusinów, ale też w naszych przedsiębiorców – podkreśla Kamil Kłysiński. Jego zdaniem gdyby przyjęto jednak takie rozwiązanie, to byłby to wyraźny sygnał, że sytuacja jest skrajnie napięta i nie ma innego wyjścia.

O wątek polskich przedsiębiorców, którzy mogliby stracić przez ewentualne sankcje, pytany był w środę wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk w Radiu Wnet. - Jeśli są pojedyncze firmy, które eksportują całość swoich produktów na Białoruś albo mają dominujący eksport na Białoruś i ucierpiałyby na sankcjach, to taka pomoc powinna im zostać udzielona, podobnie jak to jest w przypadku przedsiębiorców z pasa przygranicznego, objętego stanem wyjątkowym – uważa minister.

Co zrobiłby wtedy Łukaszenka?

Pytanie, czy zamknięcie terminalu w Małaszewiczach lub zamknięcie granicy wystarczyłoby, aby reżim Łukaszenki przestał eskalować kryzys na granicy z Polską, to jednak inna kwestia. - Łukaszenka coraz bardziej wymyka się racjonalnym kalkulacjom. Gwarancji nie ma – odpowiada Kłysiński w rozmowie z money.pl.

I dodaje: – Trzeba pamiętać, że on musiałby jednocześnie zachować twarz. Jeśli chciałby się wycofać, musiałby to zrobić w sposób rozłożony w czasie, żeby nie było to uważane za jego klęskę. Do tego bardzo ważne dla rozwoju sytuacji będzie stanowisko Kremla, który obecnie wciąż popiera działania Łukaszenki – zauważa ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich.

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł