Tak wygląda życie w Kuźnicy Białostockiej. Mieszkanka opowiada o codzienności w stanie wyjątkowym
Jeszcze w poniedziałek Białorusini bez problemu przekraczali granicę i sprzedawali Polakom tańsze paliwo. Teraz przejście w Kuźnicy Białostockiej zostało zamknięte i ruch zamarł. A imigranci? - Nikt z uchodźców nikogo nie napadł, nie okradł. Ludzie pomagają im, dają jedzenie - mówi pani Janina, mieszkanka wsi. Niepokoi ją coś innego: brak możliwości relacjonowania sytuacji przez dziennikarzy.
Źródło zdjęć: © Getty Images | MON