Rosyjskie drewno zalewa Polskę i UE mimo sankcji. Ujawnili skalę procederu

Rosyjskie drewno, mimo objęcia sankcjami, nadal trafia do państw Unii Europejskiej. Jak wykazało śledztwo niemieckich dziennikarzy SWR oraz Earthsight, w procederze pośredniczą Chiny, gdzie zmienia się etykiety z krajem pochodzenia surowca. Kluczowym graczem w procesie jest rosyjski miliarder Aleksiej Mordaszow.

Drewno w Rosji trafia do UE przez Chiny. Oto skala procederuDrewno w Rosji trafia do UE przez Chiny. Oto skala procederu
Źródło zdjęć: © Getty Images | Stephen Barnes
Bartłomiej Chudy

Wspólne śledztwo niemieckiego nadawcy publicznego SWR i organizacji pozarządowej Earthsight ujawniło, że rosyjskie drewno omija sankcje i trafia na rynki unijne. Odpowiedzialny za kontrolę tego procesu miliarder Aleksiej Mordaszow kieruje holdingiem Swieza. Od momentu, gdy UE wprowadziła sankcje, handel przekierowano przez Chiny.

Drewno z Rosji omija sankcje. Tak trafia do UE

Roczna wartość importowanego rosyjskiego drewna do UE wynosi około miliarda euro. Import z Chin gwałtownie wzrósł po agresji Rosji na Ukrainę. Producenci zmieniają oznaczenia kraju pochodzenia drewna, oficjalnie przypisując je do Chin. Polscy i niemieccy eksperci i biznes podkreślają, że "praktyka ta narusza sankcje UE i Europejskie Rozporządzenie w sprawie Drewna (EUTR)".

Marek Janke z Paged, jednego z większych producentów sklejki w Unii, tłumaczy: - Te nielegalne dostawy drewna zagrażają istnieniu europejskiego przemysłu leśnego. Ekspert Jarosław Michniuk podkreślił, że "Chiny stały się głównym eksporterem sklejki brzozowej, ale surowiec pozostaje rosyjski".


DLA CIEBIE
Dlaczego tak trudno znaleźć dobrą pracę? Piotr Nowosielski II Pierwsza Praca #3 


Śledztwo obnażyło również chiński oddział firmy Hape International z siedzibą w chińskim Ningbo, który jest oskarżany o udział w imporcie tysięcy ton rosyjskiego drewna do Chin, a następnie jego odsprzedaż. Szef niemieckiego oddziału firmy odmówił komentarza na temat działań "spółek siostrzanych", które według niego działają niezależnie.

Mordaszow to rosyjski krezus, który dorobił się fortuny dzięki działalności w branży stalowej podczas transformacji po upadku ZSRR. Ostatnio jest o nim cicho - jeszcze w 2022 roku sprzeciwiał się wojnie na Ukrainie. By zabezpieczyć aktywa przed sankcjami, przepisał majątek na żonę. Według rankingu Forbesa w 2021 r. zajmował pierwsze miejsce na liście 200 najbogatszych biznesmenów w Rosji.

Źródło: rp.pl

Wybrane dla Ciebie