Uciekli z Polski, teraz chcą wrócić? RegioJet złożył wnioski o 35 tras
PKP Polskie Linie Kolejowe potwierdziły, że czeski RegioJet złożył wnioski o przyznanie tras w relacjach krajowych na roczny rozkład jazdy 2026/2027. Jeśli opracowane trasy zostaną zaakceptowane, z formalnego punktu widzenia pociągi te powinny się znaleźć w rozkładzie.
W środę Interia poinformowała, że czeski kolejowy przewoźnik RegioJet złożył ponad 30 wniosków do PKP PLK, by uruchamiać pociągi między polskimi miastami.
"Potwierdzamy, że w ramach prac nad opracowaniem rocznego rozkładu jazdy 2026/27 RegioJet złożył wnioski o przyznanie tras w relacjach krajowych. Przewoźnik nie informował nas o przyczynie złożenia wniosków na relacje krajowe (nie ma takiego obowiązku)" - poinformowały PKP Polskie Linie Kolejowe w oświadczeniu przekazanym PAP.
RegioJet zawnioskował łącznie o 35 tras krajowych w relacjach związanych głównie z Warszawą: m.in. do Gliwic, Krakowa, Poznania, Wrocławia i Szczecina. W zestawieniu nie pojawiła się relacja Warszawa - Trójmiasto, na której przewoźnik wcześniej kursował.
Konkurencja dla PKP. "Przebojem wdarł się na polski rynek"
PKP PLK odrzuciła jednocześnie 63 inne wnioski RegioJet. "Powodem jest niezgodność w dokumentacji względem wydanych decyzji Urzędu Transportu Kolejowego, brak potwierdzenia trasy przez Deutsche Bahn oraz zdublowanie wniosków w relacjach do Warszawy Centralnej i Warszawy Gdańskiej" - poinformowała Rusłana Krzemińska.
Zarządca infrastruktury wskazał też ograniczenia dla połączeń związanych z Gliwicami. "Na obecną chwilę możemy już stwierdzić, że z uwagi na modernizację Katowickiego Węzła Kolejowego i związane z tym ograniczenia przepustowości, trasy dla pociągów w relacji Gliwice - Warszawa - Gliwice nie będą mogły być przydzielone w pełnej relacji, a jedynie na odcinku Zawiercie - Warszawa - Zawiercie" - dodała Krzemińska.
Czy to oznacza, że RegioJet uruchomi od grudnia trasy, o które zawnioskował? "Z formalnego punktu widzenia pociągi te powinny się znaleźć w rozkładzie, o ile opracowane przez PLK trasy pociągów zostaną zaakceptowane przez RegioJet" - przekazała rzeczniczka.
PKP PLK informuje też o konsekwencjach dla trasowania na odcinkach Warszawa - Poznań i Warszawa - Kraków.
"Na odcinkach Warszawa - Poznań oraz Warszawa - Kraków dla tras złożonych przez przewoźnika na rozkład 2026/27 obniżony został priorytet trasowania w związku z wprowadzeniem w dniu 15 maja 2026 r. zmiany numer 14 do Regulaminu Sieci 2026/2027, która umożliwia obniżenie priorytetu w przypadku, gdy aplikant z przyczyn nieleżących po stronie PLK SA wykorzystał poniżej 50 proc. tras pociągów przydzielonych w rocznym rozkładzie jazdy 2024/2025 lub 2025/2026 (co nastąpiło po rezygnacji z tras na obecny rozkład przez RegioJet). W związku z tym trasy na rozkład 2026/27 będą układane jako ostatnie w segmencie przewozów pasażerskich" - poinformowała przedstawicielka PKP PLK.
Szykuje się powrót RegioJet?
RegioJet to czeski przewoźnik należący w całości do przedsiębiorcy Radima Jančury. Spółka podkreśla, że jest największym prywatnym operatorem kolejowym w Europie Środkowej oraz drugim co do wielkości przewoźnikiem autobusowym.
Na polski rynek firma weszła w grudniu ubiegłego roku, jednak uruchomiła mniej połączeń, niż wcześniej zapowiadała. W listopadzie czeski portal branżowy Z dopravy informował o planowanej skardze spółki do Komisji Europejskiej.
RegioJet zarzucał w niej podmiotom związanym z Grupą PKP m.in. ograniczanie dostępu do powierzchni reklamowych na dworcach oraz faworyzowanie połączeń PKP Intercity w rozkładach jazdy. Spółka wskazywała także, że pracownicy PKP Intercity nie mogą podejmować pracy u konkurencji. PKP Intercity odpierało te zarzuty, zapewniając o działaniu zgodnym z prawem i standardami etycznymi.
W kwietniu RegioJet zdecydował, że wycofuje się z krajowego rynku kolejowego w Polsce. Decyzję ogłosił Jančura w komunikacie przekazanym pracownikom. Jak podkreślono, działalność w obecnych warunkach przestała być opłacalna.
Źródło: PAP