Rząd premiera Marka Carney'a uważa, że szanse na wznowienie rozmów z prezydentem Donaldem Trumpem przed wyborami parlamentarnymi są niewielkie - pisze Bloomberg. Negocjacje handlowe między Kanadą a USA załamały się.
Kanadyjski przywódca zapowiedział, że przygotuje pakiet pomocy krajowej, aby wspomóc przedsiębiorstwa poszkodowane przez amerykańskie cła. Według Bloomberga opracowuje te środki tak, aby w razie potrzeby przeczekać resztę kadencji Trumpa.
Murem za premierem
Rząd ma jednak silne, bo 76 proc. poparcie Kanadyjczyków. Uważają oni, że odejście od negocjacji z USA w miniony piątek było właściwą decyzją. 13 proc. uważa, że to zła decyzja, a 11 proc. nie ma zdania. Negocjacje z USA zostały zawieszone z powodu wprowadzanych przez Amerykanów, w ostatniej chwili, zmian – informował w nocy z piątku na sobotę premier Kanady po odwołaniu negocjatorów. Na obowiązujące od soboty amerykańskie cła Ottawa zamierza odpowiedzieć "dolar za dolara".
WIDEOSpokój ducha, czy bogactwo. Milioner mówi, co jest ważniejsze
W nadchodzącym tygodniu rząd przedstawi zarówno informację o planowanych cłach odwetowych, które wejdą w życie 8 września br., jak i zasady pomocy dla firm, których dotkną wynoszące 50 proc. amerykańskie cła. Ocenia się, że dotkną one eksport o wartości ok. 28 mld dolarów kanadyjskich.
Jak podkreślono w komunikacie Angus Reid Institute, Kanadyjczycy potwierdzili, że długo wyrażana w sondażach chęć, by rządowi negocjatorzy zajęli twarde stanowisko, jest nie tylko teoretyczna. Kanadyjczycy chcieli twardego stanowiska w negocjacjach, a nie proponowania ustępstw, byle tylko doprowadzić do porozumienia – napisano w komunikacie.
Carney pokazał siłę
Kanadyjczycy obecnie chwalą Carneya, który w opinii 69 proc. respondentów zademonstrował siłę odmawiając zaakceptowania rozstrzygnięć, które nie były jego zdaniem w interesie Kanady. 19 proc. uważa, że Carney źle ocenił sytuację.
62 proc. Kanadyjczyków uznało, że zapowiedziana przez premiera reakcja Kanady, czyli "dolar za dolara" jest właściwa. 16 proc. uważa, że jest za słaba, 12 proc., że za mocna, 10 proc. nie ma zdania.
Skutki ekonomiczne wojny handlowej
Według szacunków ekspertów cytowanych w mediach w wyniku braku porozumienia handlowego Kanady i USA zagrożonych jest 90 tys. miejsc pracy w Kanadzie, a koszty ceł mogą wynosić nawet 0,4 proc. PKB. 13 proc. Kanadyjczyków "bardzo" się obawia o swoją pracę, a kolejnych 25 proc. odczuwa obawy. W badaniu Angus Reid Institute 64 proc. jednak uznało, że Kanada wyjdzie z obecnych problemów wzmocniona i ograniczy swoją zależność od USA.
W specjalnym oświadczeniu do Kanadyjczyków, przedstawionym w sobotę na początku konferencji prasowej, Carney powiedział:
Amerykańskie cła zostały zaprojektowane tak, by nam zaszkodzić i nas podzielić (…) To błędne kalkulacje, ponieważ Kanadyjczycy zawsze będą się wspierać (…). Jesteśmy panami we własnym domu – mówił w sobotę Carney.
Premier wyjaśniał, że w ostatnich godzinach rozmów USA chciały m.in. ograniczyć możliwości Kanady ws. zawierania nowych umów handlowych z innymi krajami. Podkreślił, że negocjatorzy nie byli gotowi na to, by podważać suwerenność Kanady, zaszkodzić kluczowym sektorom gospodarki czy zmniejszyć ochronę języka francuskiego. Amerykańskie propozycje Carney określił jako niekorzystne. "Krótko mówiąc, chcieli za dużo i proponowali za mało" – podsumował.