Kary finansowe za nieodwołane wizyty u lekarza? Jest petycja do Ministerstwa Zdrowia

Ministerstwo Zdrowia otrzymało petycję, by wprowadzić kary finansowe za nieodwołane wizyty u lekarza. Pomysł wzbudza kontrowersje, ale ma na celu zmniejszenie kolejek do specjalistów.

Kary za nieodwoływane wizyty u lekarzy? Jest petycja do M. ZdrowKary za nieodwoływane wizyty u lekarzy? Jest petycja do M. Zdrowia
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | irontrybex
Bartłomiej Chudy

W ostatnich dniach do Ministerstwa Zdrowia wpłynęła petycja proponująca wprowadzenie kar za niestawienie się na umówioną wizytę lekarską. Petent domaga się, by resort podjął inicjatywę ustawodawczą" w celu walki z nie odwołanymi wizytami do lekarza". Podkreślił, że pacjenci mają możliwość odwołania wizyty na wiele sposobów (telefonicznie, online, stacjonarnie).

Kary za nieodwołane wizyty u lekarza? Petycja w MZ

Pierwsza nieodwołana wizyta miałaby kosztować pacjenta 50 zł, a kolejna już 100 zł. Autor petycji argumentuje, że takie rozwiązanie pomoże w walce z problemem nieodwoływanych wizyt, których w 2023 r. było aż 1,3 miliona.

A to nie wszystko, autor petycji idzie w swoich propozycjach jeszcze dalej. Proponuje, by "dyrekcja świadczeniodawcy za nieodbycie wizyty bez zawiadomienia o niemożności przybycia mogła zawiadomić organy ścigania o możliwość popełnienia przestępstwa z art. 160 Kodeksu karnego". Chodzi o narażenie na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia innych osób - w tym przypadku poprzez blokowanie dostępu do świadczeń.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Długi weekend w Zakopanem. "My jedziemy za 500 zł, a oni mają ponad 1000"

Pomysł wprowadzenia kar finansowych spotkał się z mieszanymi reakcjami. Według "Super Expressu" aż 90 proc. respondentów popiera takie rozwiązanie, wierząc, że zmniejszy to kolejki do specjalistów. Jednak Ministerstwo Zdrowia nie planuje na razie wprowadzenia takich opłat, obawiając się, że mogą one ograniczyć dostęp do świadczeń dla osób w trudnej sytuacji materialnej.

Resort zdrowia od lat apeluje o odpowiedzialne podejście do umawiania wizyt. Prowadzono nawet kampanię #odwołuje#nieblokuje, mającą na celu uświadomienie pacjentom, jak ważne jest odwoływanie wizyt, z których nie mogą skorzystać. Pacjenci mają wiele możliwości odwołania wizyty, w tym telefonicznie, mailowo czy osobiście.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy