Kazachstan ma problem z węglem. To może uderzyć w polski rynek

Kazachstan zmaga się ze spadkiem wydobycia węgla i ryzykiem zakłóceń logistycznych. Zależność od rosyjskich portów i kolei może utrudnić eksport surowca, także do Polski. Dodatkowym problemem są wyższe stawki za przewozy i ograniczone możliwości szybkiego sprowadzenia węgla z innych kierunków - podaje wnp.pl.

Kazachstan ma problem z węglem. To może uderzyć w polski rynekKazachstan ma problem z węglem. To może uderzyć w polski rynek
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 VCG
Magda Żugier

Według danych krajowego urzędu statystycznego we wrześniu wydobycie węgla energetycznego w Kazachstanie zmniejszyło się o 0,3 proc. rok do roku, do 9,47 mln ton. Od stycznia do września łączne wydobycie wyniosło 79 mln ton, co oznacza spadek o 1,9 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.

Kazachstan wyznaczył sobie roczny cel wydobycia na poziomie 128,9 mln ton. Aby go zrealizować, w pozostałej części roku średnia miesięczna produkcja musiałaby wynieść około 15,5 mln ton. Tymczasem w bieżącym roku miesięczne wydobycie utrzymywało się na poziomie 9,5-10 mln ton. Osiągnięcie celu staje się więc coraz mniej realne bez znaczącego wzrostu produkcji w ostatnich miesiącach roku.

Jak podaje resort transportu Kazachstanu, na którego dane powołuje się WNP, w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy roku koleją przewieziono 77,8 mln ton węgla, o 1,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Około 51 mln ton trafiło na rynek krajowy, a około 25 mln ton przeznaczono na eksport.

W nadchodzącym sezonie grzewczym zapotrzebowanie gospodarstw domowych i sektora komunalnego na węgiel ma wynieść łącznie 7,3 mln ton. To o 154 tys. ton mniej niż rok wcześniej. Jak wskazują tamtejsze media, jednym z powodów jest postępująca gazyfikacja. Zakłady energetyczne mają jednocześnie odpowiednie zapasy surowca.

Rosyjskie porty i kolej utrudniają eksport

Jak zwraca uwagę Argus, zależność Kazachstanu od rosyjskich portów i infrastruktury kolejowej zwiększa podatność kraju na zakłócenia logistyczne. To istotne ryzyko dla eksportu węgla w krótkim terminie.

Niepewność zwiększa również decyzja państwowego operatora kolejowego Kazakhstan Temir Zholy o podwyżce stawek za przewozy towarowe. Od bieżącego kwartału wzrosły one o 24-28 proc.

Sytuacja w Kazachstanie ma znaczenie także dla polskiego rynku węgla opałowego, ponieważ znaczna część importowanego surowca pochodziła z tego kierunku. Alternatywą może być węgiel z Kolumbii, jednak jego sprowadzenie nie jest łatwe.

Rynek jest teraz wrażliwy na wszelkie wahania podaży i popytu. Nie jest łatwo ściągnąć węgiel na przykład z Kolumbii, bo jak się go teraz zamówi, to przypłynie pewnie gdzieś na gwiazdkę - powiedział w rozmowie z WNP prezes śląskiej firmy handlującej węglem.

Jak zaznaczył, polscy importerzy musieliby konkurować o kolumbijski surowiec z Turcją. Dodatkowym ograniczeniem jest przepustowość portów, do których trafiają również inne towary.

Wybrane dla Ciebie