Kolejny odczyt gorszy od oczekiwań. Polscy konsumenci wysyłają sygnał

Główny Urząd Statystyczny opublikował nowe dane dotyczące dynamiki sprzedaży detalicznej w Polsce. W lipcu 2024 roku odnotowano wzrost sprzedaży detalicznej w cenach stałych o 4,4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Eksperci spodziewali się wzrostu o 6,3 proc.

CHORIN, GERMANY - JANUARY 22: A worker prepares home deliveries of organic groceries at the Ökodorf Brodowin organic foods producer and distributor during the second wave of the coronavirus pandemic on January 22, 2021 near Chorin, Germany. Ökodorf Brodowin has seen the number of its delivery customers, most of them in nearby Berlin, soar during the pandemic. A company spokeswoman attributes the rise to a combination of factors, including the general rise in popularity of online grocery orders, people reluctant to shop in person out of fear of COVID exposure and also people in other parts of Germany ordering groceries to be delivered to elderly family members in Berlin. (Photo by Maja Hitij/Getty Images)Znamy nowe dane o sprzedaży
Źródło zdjęć: © Getty Images | Maja Hitij
Robert Kędzierski

GUS poinformował w czwartek, że "sprzedaż detaliczna w cenach stałych w lipcu 2024 r. była wyższa niż przed rokiem o 4,4 proc. (wobec spadku o 4,0 proc. w lipcu 2023 r.). W porównaniu z czerwcem 2024 r. notowano wzrost sprzedaży detalicznej o 1,9 proc.".

Analizując poszczególne kategorie towarów, GUS podaje, że "w lipcu 2024 r. wzrost sprzedaży detalicznej (w cenach stałych) w porównaniu z analogicznym okresem 2023 r. spośród prezentowanych kategorii towarów odnotowały podmioty z grup:

'pojazdy samochodowe, motocykle, części' (o 30,1 proc.), 'pozostałe' (o 18,0 proc.), 'farmaceutyki, kosmetyki, sprzet ortopedyczny' (o 11,2 proc.) oraz 'paliwa stałe, ciekłe, gazowe' (o 9,9 proc.)". Jednocześnie raport wskazuje na spadek w kategorii o największym udziale w sprzedaży detalicznej ogółem - "żywność, napoje i wyroby tytoniowe" - o 2,7 proc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tusk "wkurzył się" po doniesieniach WP? "Reakcja mogła być tylko jedna"

Trendy w sprzedaży detalicznej w okresie styczeń-lipiec 2024

GUS przedstawił również dane za pierwsze siedem miesięcy roku. Według raportu, "w okresie styczeń-lipiec 2024 r. sprzedaż wzrosła r/r o 4,9 proc. (wobec spadku o 5,4 proc. w analogicznym okresie 2023 r.)".

Urząd podaje szczegółowe dane dla poszczególnych kategorii w okresie styczeń-lipiec 2024 r. Największy wzrost odnotowano w grupie "pojazdy samochodowe, motocykle, części" - o 26,0 proc., oraz w kategorii "pozostałe" - o 20,4 proc. Znaczący wzrost zaobserwowano również w sprzedaży paliw stałych, ciekłych i gazowych - o 13,3 proc. Dowodzi to, że branża motoryzacyjna oraz sektor paliwowy notują szczególnie dobre wyniki w pierwszej połowie 2024 roku.

GUS zwraca uwagę na sezonowość w handlu detalicznym. Jak czytamy w raporcie, "po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym sprzedaż detaliczna w cenach stałych w lipcu 2024 r. była o 2,7 proc. niższa w porównaniu z czerwcem 2024 r."

Lekkie rozczarowanie

Dane skomentowali eksperci. "Sprzedaż detaliczna lekko rozczarowała in minus, ale nadal solidne +4 proc." - napisali eksperci mBanku w komentarzu zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Dominujący udział konsumpcji w ożywieniu oznacza naszym zdaniem, że obecnie struktura wzrostu jest inflacyjna. To jednak będzie podlegało znaczącym zmianom w 2025 i 2026 roku wraz z wyraźnym pogłębieniem potencjały podażowego polskiej gospodarki oraz uspokojeniem sytuacji na rynku pracy (zdecydowanie niższe dynamiki płacowe). Przestrzeń na rozpoczęcie delikatnego cyklu obniżek stóp otwiera się w połowie 2025 roku. Tu cały czas Bez zmian - czytamy w komentarzu mBanku.

"Wzrost sprzedaży napędzany jest nadal dynamicznym, choć nieco wolniejszym, realnym wzrostem płac i poprawiającymi się nastrojami konsumentów. Jednocześnie dane (np. o wydatkach kartowych klientów PKO BP) jasno wskazują, że sektory usługowe radzą sobie lepiej niż towarowe (ujęte w statystyce sprzedaży detalicznej - napisali z kolei eksperci PKO BP.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu