Koniec stosowania kontrowersyjnego dodatku do żywności? "Nie da się potwierdzić jego bezpieczeństwa"

Znajdziemy go w słodyczach, lodach, gumach do żucia, a nawet lekach. E 171, czyli barwnik o nazwie dwutlenek tytanu, od lat stosowany był w produkcji żywności, ale ostatnio podano w wątpliwość jego bezpieczeństwo. Czy to oznacza, że producenci przestaną stosować E 171 w swoich wyrobach?

słodyczeBarwnik E 171 dodawany jest do słodyczy. Dziś wiele firm już z niego rezygnuje
Źródło zdjęć: © Pixabay
Agata Wołoszyn

Dwutlenek tytanu to dodatek do żywności, który nadaje produktom spożywczym śnieżnobiałą barwę. Dodatkowo absorbuje światło, co oznacza, że wyroby z tym składnikiem mają błyszczący odcień. Dzięki temu wyglądają na atrakcyjniejsze i klienci chętniej je kupują. E 171 to barwnik, który znalazł swoje zastosowanie również w kosmetykach m.in. w rozświetlaczach czy "mieniących się" cieniach do powiek.

Wiele lat temu dwutlenek tytanu został dopuszczony do użycia i uznano go za bezpieczny. Jednak dyskusje na temat jego wpływu na organizm ludzki nie milkły. Przez ostatnie lata Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności ponownie badał ten dodatek do żywności.

Ostatnie wyniki badań wykazują, że nanocząsteczki dwutlenku tytanu mogą być genotoksyczne, tzn. mogą uszkadzać ludzkie DNA. Dodatkowo ciężko dokładnie ustalić, jaka liczba tego składnika jest bezpieczna dla człowieka, a jaka już może mieć negatywny wpływ na jego zdrowie.

Otwarcie siłowni. Już szykuje się kolejna zmiana

Należy pamiętać, że opinia wydana przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności nie oznacza zakazu stosowania E 171 w produkcji żywności. Jest jednak podstawą do ewentualnego wydania takiego zakazu przez Komisję Europejską.

Stosowanie dwutlenku tytanu w żywności od lat budziło kontrowersje. W 2020 r. Francja wprowadziła zakaz jego używania. Kraj podjął taką decyzję po tym, jak Francuska Agencja ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa uznała, że brakuje wystarczających dowodów, aby w pełni potwierdzić, że stosowanie dwutlenku tytanu w żywności jest bezpieczne.

Producenci powoli rezygnują z E 171

W Polsce dwutlenek tytanu znajdziemy m.in. w gotowych ciastach, lizakach, gumach do żucia, lodach czy cukierkach. Co prawda w ciągu ostatnich lat, ilość produktów z tym składnikiem zmniejszyła się znacząco, ale jednak cały czas da się dostrzec ten barwnik na różnych etykietach.

Słodycze
© WP

Dwutlenek tytanu przez wiele lat stosowany był w takich produktach jak gumy Orbit czy popularne cukierki M&M's. Teraz się to zmieniło.

- W tej chwili w żadnym produkcie Mars Wrigley dostępnym w Polsce nie jest stosowany dwutlenek tytanu – informuje Monika Dobaj z biura prasowego firmy.

Co ciekawe, na stronach internetowych różnych sklepów spożywczych składy tych produktów są niezaktualizowane, bo dwutlenek tytanu nadal widnieje w wykazie składników. Ale przyjrzałam się etykietom tych produktów w sklepie stacjonarnym i rzeczywiście nie ma w nich już dwutlenku tytanu. Cukierki zawierają inne barwniki, ale E 171 brak.

Słodycze
© WP

Z kolei inny producent, który nadal dodaje dwutlenek tytanu do swoich wyrobów, a konkretnie do orzeszków w czekoladzie mlecznej, mówi o zmianach, jakie chce wprowadzić.

- Kwestia dwutlenku tytanu jest nam znana i już podjęliśmy stosowne działania. Dla produktów, które go zawierają, zostały opracowane alternatywne receptury eliminujące ten dodatek. Obecnie są one testowane, jeżeli testy przejdą pomyślną weryfikację, rozpoczniemy stopniowe wprowadzenie zmienionych produktów na rynek. Trzeba zaznaczyć, że taka zmiana to proces i trudno ją przeprowadzić z dnia na dzień, jednak w tym wypadku będziemy działać tak szybko, jak to możliwe – komentuje Konrad Mickiewicz, Prezes Zarządu Zakładów Przemysłu Cukierniczego Bałtyk Sp. z o.o.

Jeżeli dwutlenek tytanu zostanie oficjalnie zakazany w produkcji żywności, to producenci szybko będą musieli znaleźć dla niego alternatywę. Rozsądnym wydaje się szukanie jej już teraz. Badania przeprowadzane w ostatnich latach wielokrotnie podawały w wątpliwość bezpieczeństwo tego dodatku do żywności.

Przykładowo australijskie badania wykazały, że spożywanie dwutlenku tytanu w dużych ilościach może negatywnie wpływać na mikroflorę jelitową, a w konsekwencji powodować choroby jelit. Z kolei Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności zaleca pogłębienie badań w zakresie wpływu dwutlenku tytanu na układ rozrodczy. EFSA wskazał również brak jednoznacznych danych na temat kumulacji E 171 w organizmie podczas jgo długotrwałego i regularnego spożywania.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]