Konsumpcja mocno wyhamowuje. Nowe dane GUS

W czerwcu sprzedaż detaliczna w cenach stałych była wyższa o 3,2 proc. niż rok wcześniej — wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Tak słabego wyniku nie spodziewali się ekonomiści.

Stock MaBaPHOTO: ZOFIA I MAREK BAZAK / EAST NEWS 
Warszawa N/z zakupy w hiperrmarkecie Kaufland - stoisko z nabialem.MAREK BAZAKNowe dane GUS o sprzedaży detalicznej zaskoczyły ekonomistów
Źródło zdjęć: © East News | MAREK BAZAK
oprac.  KWY

Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wynika, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych (z tzw. okresu bazowego, czyli bez wpływu inflacji) w czerwcu 2022 r. wzrosła o 3,2 proc. w ujęciu rocznym (wobec wzrostu o 8,6 proc. w czerwcu 2021 r.). W porównaniu z majem 2022 r. miał miejsce spadek sprzedaży detalicznej o 1,4 proc.

Od stycznia do czerwca tego roku sprzedaż wzrosła rok do roku (rdr) o 9,1 proc. (wobec wzrostu o 7,8 proc. w 2021 r.).

Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących (uwzględniających wpływ inflacji) wzrosła w ubiegłym miesiącu o 19,9 proc. rdr.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Recesja jak reset. "Lekarstwo może okazać się gorsze niż choroba"

Prognozy analityków przestrzelone

Wyniki są znacznie poniżej oczekiwać rynku. Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes wskazywali, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych w czerwcu będzie o 6,8 proc. wyższa niż rok wcześniej i o 0,7 proc. wyższa niż miesiąc wcześniej. W cenach bieżących rynek spodziewał się wzrostu o 21,3 proc. rdr.

Ekonomiści Biura Analiz Makroekonomicznych w ING Banku Śląskim wskazują, że wzrosty notuje głównie sprzedaż dóbr pierwszej potrzeby: tekstylia, żywność, farmaceutyki, wspierana m.in. przez wydatki przebywających w Polsce Ukraińców.

"Nastąpiło natomiast pogłębienie spadków sprzedaży drogich paliw i dóbr trwałego użytku. Po odsezonowaniu sprzedaż towarów była o 2,8 proc. niższa niż w maju. Pogarszające się perspektywy gospodarcze, słabe nastroje konsumpcyjne, wysokie ceny oraz wygasanie wsparcia ze strony wcześniej nabudowanych oszczędności zaczynają ciążyć na wydatkach konsumpcyjnych" - czytamy w oficjalnym komentarzu.

Czerwcowe dane na temat sprzedaży detalicznej komentują też analitycy banku Millennium. W oficjalnym komunikacie wskazują, że w szczególności znacznie obniżyła się sprzedaż paliw (stałych, ciekłych i gazowych) - o 12,6 proc. rdr po spadku o 0,3 proc. rdr w maju, co zdaniem ekspertów wyraźnie odzwierciedla wpływ wysokich cen na wydatki gospodarstw domowych.

Wskazują, że pogłębił się także spadek sprzedaży mebli i sprzętu RTV/AGD, co jest zgodne z niższą skłonnością do konsumpcji. Według Biura Analiz Makroekonomicznych Millennium dane te wskazują, że trend ochłodzenia w handlu detalicznym się pogłębia. Z analizy wynika, że konsumpcja wyhamowuje szybciej, niż się tego spodziewał rynek z powodu wysokiej inflacji oraz wysokich stóp procentowych, które utrudniają dostęp do finansowania bankowego.

"Co prawda, w lipcu uległy one [nastroje konsumenckie — przyp. red.] niewielkiej poprawie, jednak nadal są niższe od poziomów sprzed wybuchu wojny. Czynniki te będą utrzymywać się także w przyszłości, co niekorzystnie rokuje na koniunkturę w handlu detalicznym w nachodzących kwartałach" — przewidują ekonomiści Millennium.

Wyniki ratują Ukraińcy

Ekonomiści banku PKO BP w oficjalnym komentarzu wskazują, że w ujęciu rdr rośnie już tylko wspierana przez napływ uchodźców z Ukrainy sprzedaż dóbr podstawowych: żywności (+7,9 proc.), farmaceutyków i kosmetyków (+10,9 proc.) oraz odzieży i obuwia (+13,2 proc.).

Dalej analitycy banku podkreślają, że od 10 miesięcy notujemy roczne spadki sprzedaży samochodów, gdzie niedawne ograniczenia podażowe są płynnie zastępowane przez słabnący popyt. Ponadto z analizy ekspertów wynika, że od dwóch miesięcy w ujęciu rocznym spada realna sprzedaż paliw, mebli, rtv i agd oraz prasy i książek, odzwierciedlając w naszej ocenie negatywny wpływ wysokiej inflacji na dochody rozporządzalne gospodarstw domowych. Zaznaczają, że dobrą ilustracją wpływu rosnących cen na popyt jest sprzedaż paliw, która w ujęciu realnym była o 12,6 proc. niższa niż przed rokiem, a nominalnie wzrosła o ponad 45 proc. rdr.

Dane o sprzedaży na Twitterze skomentowali analitycy mBanku.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie