Koronawirus. Mandat w wysokości do 500 złotych za brak maseczki. "Nie będzie taryfy ulgowej"

Jeżeli osoba mimo poinformowania przez policjantów, że należy zakryć nos i usta, tego nie zrobi, musi się liczyć z mandatem do wysokości 500 złotych albo skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu w przypadku odmowy przyjęcia mandatu - przestrzega Polaków rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka.

Koronawirus. Mariusz Ciarka zapowiada, że dla osób niezasłaniających ust i nosa "nie będzie taryfy ulgowej".Koronawirus. Mariusz Ciarka zapowiada, że dla osób niezasłaniających ust i nosa "nie będzie taryfy ulgowej".
Źródło zdjęć: © PAP

Mariusz Ciarka w rozmowie z Polską Agencją Prasową zapowiada, że dla osób, które nie chcą się przystosować do obowiązku zakrywania ust i nosa, "nie będzie taryfy ulgowej". W ten sposób funkcjonariusze będą realizować zapowiedzianą we wtorek "politykę zero tolerancji".

Rzecznik KGP wyjaśnia, że to interweniujący policjant zadecyduje, czy dana osoba otrzyma mandat, czy też zostanie pouczona. W grę wchodzi również wniosek o ukaranie do sądu, a także informacja o zaistniałym incydencie, która trafi do sanepidu.

- To policjant i służby sanitarne podejmują indywidualnie decyzje co do ewentualnych konsekwencji, ale w każdym przypadku należy spodziewać się zdecydowanej reakcji ze strony policjantów na każde naruszanie obowiązujących przepisów - zaznaczył policjant.

Zobacz: Astmatycy również w maseczkach. "Chronimy nie tylko siebie"

- Nie wyobrażamy sobie sytuacji, żeby po tylu doniesieniach medialnych i konferencjach Ministerstwa Zdrowia ktoś tłumaczył, że tych przepisów nie zna i nie wie np., że trzeba zasłaniać usta i nos czy, że nie można organizować dyskotek - dodaje Ciarka.

Rzecznik wyjaśnia również, że informacja do sanepidu oraz wniosek do sądu o ukaranie będą stosowane wobec osób, które "notorycznie naruszają" przepisy.

Inspektor podał również statystyki dotyczące interwencji policjantów. W ciągu ostatniej doby policjanci podjęli ok. 3 tys. interwencji związanych wyłącznie z nieprzestrzeganiem obowiązku zakrywania dróg oddechowych.

- Wystawionych zostało około 200 mandatów, czyli o 100 procent więcej niż podczas ubiegłej doby oraz skierowano ponad 30 wniosków o ukaranie do sądu. W ok. 2,6 tys. przypadkach interwencje zakończyły się pouczeniem, a więc wyraźnie widać, że w pierwszej kolejności wytykamy niewłaściwe zachowanie - wylicza Ciarka.

Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
"Operacja dekapitacja". Wszystko, co wiemy o ataku USA i Izraela na Iran
"Operacja dekapitacja". Wszystko, co wiemy o ataku USA i Izraela na Iran
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa