Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Mateusz Ratajczak
Mateusz Ratajczak
|
aktualizacja

Koronawirus na Śląsku. Region bije rekordy zakażeń, choć... wcale nie ma najwięcej testów

140
Podziel się

Takiego dnia od początku epidemii w Polsce jeszcze nie było. We wtorek padł rekord zakażeń w Polsce i rekord zakażeń na Śląsku. Jak wynika z analizy money.pl, Śląsk ma najwięcej zachorowań, choć wcale nie jest najmocniej testowanym regionem. W środę Ministerstwo Zdrowia poinformowało o kolejnych chorych.

Koronawirus został zdiagnozowany w Polsce po raz pierwszy 4 marca - w Zielonej Górze.
Koronawirus został zdiagnozowany w Polsce po raz pierwszy 4 marca - w Zielonej Górze. (KPRM)
bEqAIDvV

Aktualizacja: 13 maja 10:15

595 nowych zakażeń w Polsce. Tylko jednego dnia, tylko we wtorek. To dotychczasowy rekord epidemii koronawirusa w naszym kraju. W tym samym czasie w dwukrotnie większych Niemczech liczba przypadków wyniosła 933. W Czechach z kolei w ciągu ostatniej doby pojawiło się zaledwie 53 chorych.

W Polsce największe ognisko choroby jest w jednym miejscu. We wtorek na Śląsku było już 4271 potwierdzonych przypadków koronawirusa. W środę rano Ministerstwo Zdrowia przekazało informacje o kolejnych 113 zachorowaniach. Kolejna partia danych pojawi się wieczorem. I znów - to Śląsk jest województwem z największą liczbą nowych infekcji. W sumie poranek przyniósł 180 chorych, a 62 proc. pochodziło właśnie z tego regionu.

bEqAIDvX

We wtorek wieczorem na każdy milion mieszkańców w tym województwie było aż 951 zakażeń (na każdy tysiąc mieszkańców to niespełna jeden chory). Dla porównania, w województwie mazowieckim jest w tej chwili 2829 potwierdzonych infekcji. A to oznacza, że na każdy milion mieszkańców chorych jest 525 osób (na tysiąc mieszkańców to zaledwie 0,5 chorego). To wyliczenia według stanu na koniec 12 maja.

Zobacz także: Koronawirus w kopalniach. "Zaciśniemy pasa, gdy właściciel kopalni pokaże plan naprawczy"

bEqAIDwd

Z kolei we włoskiej Lombardii ten wskaźnik jest na poziomie aż 8 tys. chorych na każdy milion mieszkańców (czyli 8 chorych na tysiąc mieszkańców). Warto jednak pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze – i Mazowsze, i Lombardia są zdecydowanie liczniejsze. Na Mazowszu jest ponad milion mieszkańców więcej niż na Śląsku, ale niemal dwa razy mniej chorych. Z drugiej strony - nie każdy rejon województwa śląskiego jest jednakowo dotknięty wirusem.

I tak dla przykładu: w tej chwili w Bytomiu jest 414 potwierdzonych infekcji. Gdyby zastosować przelicznik na milion mieszkańców, to mówilibyśmy o 2325 chorych. Bytom oczywiście jest zdecydowanie mniej liczny, stąd odpowiedni będzie wskaźnik na 1 tys. mieszkańców. Ten wyniesie 2,38. Widać doskonale, że jest niemal dwukrotnie wyższy niż średnia z całego województwa.

bEqAIDwe

W Katowicach jest w tej chwili 408 potwierdzonych przypadków. Wskaźnik liczby chorych na milion mieszkańców to 1305 (czyli 1,3 chorego na każdy tysiąc mieszkańców tego miasta). Z kolei w Siemianowicach Śląskich liczba chorych wynosi zaledwie 15. W Mysłowicach 62. To stan na wtorek na godzinę 12. To ostatnie dane, które podawała tamtejsza Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna.

Jeśli zaś chodzi o liczbę testów, to na Śląsku w ciągu ostatniej doby przeprowadzono 2205 testów. W sumie w kraju robi się ich każdego dnia około 15-16 tys. Pozytywny był co 10. test na Śląsku. Z kolei na Mazowszu liczba testów była zdecydowanie wyższa - jeden dzień to 2829 przebadanych próbek. Pozytywnych było zaledwie 21, czyli 0,74 proc. Skok liczby testów - według zapowiedzi MZ - zobaczymy dopiero w najbliższych dniach.

Efekt? Podzielona Polska. A przynajmniej podzielona epidemiologicznie i gospodarczo. Jak informował w rozmowie z money.pl wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński, kolejny etap odmrażania gospodarki może przebiegać różnie w niektórych częściach kraju.

bEqAIDwf

Jak tłumaczył Cieszyński, premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski rozważają wyłączenie części województwa śląskiego z najbliższego etapu. Ten byłby przeprowadzony w tym regionie dopiero, gdy sytuacja się uspokoi. Jednocześnie Cieszyński zaznacza, że to jedynie pomysł. Najprawdopodobniej informacje dotyczące planu poznamy w środę.

Jednocześnie warto zauważyć, że w części województw nie ma wzrostu zachorowań. Na Mazowszu ostatnia doba przyniosła zaledwie 21 przypadków. W województwie łódzkim we wtorek było to 13, a w województwie wielkopolskim - 11.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

bEqAIDwg

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

bEqAIDwy
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(140)
DYREKTOR
rok temu
nauczyciel dyrektor 0 50 % pensje obciĄĆ NAUCZYCIELĄ
azaz
rok temu
Kara za Dudy i cały KC PiS
ip123
rok temu
Dawniej to nawet Premier "chadzał" po wałach przeciwpowodziowych, Prezydent po zniszczonych przez wichurę lasach też "chadzał" a teraz na Śląsku i w Katowicach ani jeden Poseł RP nie zabrał głosu . Taki "Katowiczanin" Poseł Ziemi Śląskiej tež nie chce wrócić "do dom" bo chyba Gorol. Kiedyś były to WERBUSY.
bEqAIDwz
gvbh
rok temu
We wtorki jest zawsze najwięcej zgłoszeń.
Izka
rok temu
PIS i Pan Prezes zrobiło wszystko aby Polacy było zdrowi i się już nie zarażali. Zalecili kwarantannę i wsparli tarczą antykryzysową, by się bezstresowo wypoczywało. Sprowadzili maseczki z dalekich krajów i środki dezynfekujące. Zakupili testy. Teraz każdy nowe zakażenie powinno być traktowane jak sabotaż. Można domniemywać, że to opozycja robi na złość Naczelnikowi i zaraża się nawzajem. Takie przypadki powinny być surowo karane całkowitą izolacją lub wydaleniem z ukochanej Ojczyzny.
...
Następna strona