Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Damian Słomski
|
aktualizacja

Światowa recesja coraz bardziej prawdopodobna. Kryzys nadciąga z Chin

42
Podziel się:

Chiński eksport w statystykach wypada najgorzej od początku pandemii. To kolejny sygnał nadciągającej recesji. Szczególnie w obliczu zamieszania z nową falą koronawirusa w tym kraju. Eksperci zwracają uwagę m.in. na słabnącego juana. Jeśli inflacja szybko nie odpuści, trudno będzie liczyć na tzw. miękkie lądowanie – przestrzega Michał Stajniak z XTB.

Światowa recesja coraz bardziej prawdopodobna. Kryzys nadciąga z Chin
Część chińskich miast zamieniła się w twierdzę. Jeśli restrykcje zostaną utrzymane, Chiny mogą być pozbawione swojego głównego źródła dochodu (GETTY, SOPA Images)

Światowa recesja staje się coraz bardziej prawdopodobna. Banki centralne w tej chwili koncentrują się głównie na walce z inflacją i zaostrzają politykę pieniężną (podnoszą stopy procentowe). Eksperci rynkowi zastanawiają się, czy te działania nie są w niektórych przypadkach nawet zbyt ostre. Tym bardziej że negatywne sygnały płyną z jednej z dwóch największych gospodarek.

– Rynek obawia się spowolnienia wynikającego ze zbyt szybkiego i mocnego zaostrzania polityki monetarnej, ale dodając do tego potężne ryzyko z Chin, faktycznie możemy niestety mieć receptę na kryzys – ostrzega Michał Stajniak, analityk domu maklerskiego XTB.

Wskazuje na ostatnie dane, które nie napawają optymizmem. Zauważa, że chińskie władze decydują się na coraz większe restrykcje w kluczowych regionach. Pekin powoli zamienia się w oblężoną twierdzę. Aby poruszać się w stolicy transportem publicznym, wejść do jakiegoś miejsca użytku publicznego albo chociażby supermarketu należy przedstawić negatywny test antycovidowy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Tarcza antyputinowska" wspomoże gospodarkę? Ekspert: Trzeba się wziąć do roboty

Słabe dane z Chin

– Mamy spowolnienie nie tylko w samej produkcji, popycie na paliwa, ale również w eksporcie, co jest pokazane w poniedziałkowych danych handlowych. Eksport w ujęciu rocznym wzrósł zaledwie o 3,9 proc. Jest to więcej, niż oczekiwano, ale jednocześnie to najgorsze dane od początku pandemii. W poprzednim odczycie była to dwucyfrowa dynamika – wylicza Stajniak.

Ekspert XTB ocenia, że w przypadku utrzymania restrykcji prowadzących do spowolnienia produkcji i trudności w łańcuchach dostaw, Chiny mogą być pozbawione swojego głównego źródła dochodu. Do tego wszystkiego dochodzą napięte łańcuchy dostaw, które powodują problemy na całym świecie. Dzieje się tak przez brak gotowych produktów do sprzedaży czy półproduktów potrzebnych do prowadzenia bardziej zaawansowanej produkcji, jak jest to np. w przypadku sektora motoryzacyjnego.

W obliczu spowolnienia w Chinach widoczne jest już potężne osłabienie tamtejszej waluty. Kurs dolara w juanach od połowy kwietnia ostro poszedł w górę.

Kurs dolara w chińskich juanach

Kryzys bez zaskoczenia

– W przeszłości takie sytuacje bardzo często wskazywały na globalne problemy, a nawet na recesję. Jeśli inflacja szybko nie odpuści, utrzymanie wzrostu gospodarczego lub co ważniejsze niedoprowadzenie do recesji (tzw. miękkie lądowanie) będzie ekstremalnie trudne – przestrzega Michał Stajniak.

Dodaje, że trudno gdziekolwiek szukać pozytywów. Choć też zauważa, że kryzys zwykle nadchodzi z zaskoczenia.

– Dlatego można mieć nadzieję, że jeśli wszyscy się go spodziewają, to wcale nie nadejdzie. Światełko w tunelu możemy widzieć na rynku pracy i to w większości miejsc na świecie. Wysoka inflacja pozwala na utrzymanie wysokiego zatrudnienia, choć oczywiście silnie rosnące płace dodatkowo dorzucają presję na wzrost cen. Niemniej, dopóki rynek pracy pozostanie zdrowy, wydaje się, że jest szansa na uniknięcie najbardziej negatywnego scenariusza – wskazuje Staniak.

Chińska gospodarka sparaliżowana

Chińska gospodarka jest w tej chwili w najgorszym stanie od 30 lat – uważa Weijian Shan, szef dużego funduszu z Hongkongu, cytowany przez "Financial Times".

– Sentyment rynkowy do chińskich akcji oraz niezadowolenie społeczne są również najgorsze od 30 lat – dodaje.

Wskazuje, że duże części chińskiej gospodarki, w tym jej centrum finansowe w Szanghaju, zostały "na wpół sparaliżowane" m.in. przez "drakońską" politykę zerowych stóp procentowych.

Z powagi sytuacji zdaje sobie sprawę Bank Ludowy Chin. Zadeklarował w ostatnich dniach zwiększenie wsparcia dla gospodarki. To reakcja na kolejną falą pandemii koronawirusa, słabsze perspektywy wzrostu, oraz niepokój na rynkach w związku z polityką zero COVID-19.

Ludowy Bank Chin "zintensyfikuje wsparcie ostrożnej polityki pieniężnej dla gospodarki realnej, zwłaszcza dla przemysłu i małych przedsiębiorstw, które mocno ucierpiały w wyniku pandemii" – wynika z cytowanego przez agencję Bloomberga oświadczenia banku centralnego sprzed kilku dni.

oprac. Damian Słomski, dziennikarz money.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
gospodarka
gospodarka światowa
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(42)
Jacek
2 miesiące temu
Przecież o to chodzi Chinom. Oni są ostatni którzy by się przejmowali życiem ludzkim. Covid jest świetnym sposobem jak wziąć świat godpodarczo za gardło.
kreska
2 miesiące temu
Przecież właśnie o to chodziło Amerykanom kiedy wysiali z kosmosu wirusy covid-19 najpierw na Chiny a później na resztę świata, włącznie z wlasnym krajem. Szczepionki wzmocniły budżet USA i osłabiły finansowo Europę i wszystkie inne kraje na świecie. Amerykanie mają dwa cele, pierwszy to załamanie gospodarki Chin a drugie kryzys w krajach UE, czyli zniszczenie gospodarek obu konkurentów USA. Rozwoj Chin i rosnące zadłużenie Stanów w tym kraju spędzały sen z oczu rządu USA. Mocna pozycja waluty UE, euro, która odebrała amerkanskiemu dolarowi stanowisko jedynej miedzynarodowej waluty sprawiła, że Stany postanowiły zniszczyć Unię Europejską na różne sposoby, wpływając na zdominowane przez siebie kraje członkowskie UE przeciw Unii i poprzez pandemię. Tak Stany Zjednoczone umacniają swoją nadrzędną pozycję przygotowując się do podboju Rosji i stania się światowym Imperium.
Zonk
2 miesiące temu
Trzeba było dbać o własny przemysł.
Hehehhe
2 miesiące temu
Przeciez to ma potrwac do 2025 i wejdzie NWO, oraz wysyp elektrykow, ktore sa obecnie produkowane kosztem spalinowek i hybryd
Xjbsjch
2 miesiące temu
Nie ma czegoś takiego jak covid. Jest natomiast kłamstwo, które od 2 lat nam wciskają
...
Następna strona