Ładunki podłożone w moskiewskiej fabryce. Udawały powerbanki

Rosyjskie służby wykryły ładunki wybuchowe w moskiewskiej fabryce zbrojeniowej. Udawały powerbanki. Zatrzymano dwóch mężczyzn. Obaj to Rosjanie. Według FSB mieli kontakty z ukraińskimi służbami specjalnymi.

FSB FSB
Źródło zdjęć: © FSB | Андрей Стенин
Przemysław Ciszak

FSB poinformowała o zatrzymaniu dwóch mężczyzn podejrzanych o przygotowywanie sabotażu w jednym z przedsiębiorstw kompleksu militarno-przemysłowego (MIC) regionu moskiewskiego. - donosi "Komiersant".

Jeden z zatrzymanych miał przyznać, że planował wybuch na zakładzie obronnym, używając bomb zamaskowanych jako powerbanki. Według rosyjskich służb mężczyzna zatrudnił się w zakładzie, aby prowadzić działalność wywiadowczą.

Według FSB, obaj podejrzani, urodzeni w 1987 i 1999 r., nawiązali niezależnie kontakty z ukraińskimi służbami specjalnymi - pisze "Kommiersant". Mieli zostać zrekrutowani przez komunikatory Telegram i Whatsup.

Zostali aresztowani i postawiono im zarzuty dotyczące próby zamachu oraz nielegalnego posiadania materiałów wybuchowych. FSB podkreśla, że działania te miały na celu ochronę strategicznych obiektów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polska marka YES: Jak powstało złote imperium? Maria Kwiatkiewicz w Biznes Klasie

Zatrzymani mężczyźni mieli dostarczyć ładunki na teren zakładu zamaskowane jako powerbanki. FSB kontynuuje śledztwo.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl