Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Michał Krawiel
|

Lockdown w Olsztynie. Leniwe spacery nad jeziorem i na starówce. Burzą się przedsiębiorcy

343
Podziel się

Andrzej mówi, że się boi, ale i tak przyjechał z rodziną nad jezioro pospacerować. Na starówce w Olsztynie także widać spacerowiczów, ale tłumów nie było. I wszyscy karnie zasłaniali twarze. Policja prowadziła rutynowe kontrole. Bardziej nerwowi są przedsiębiorcy. Już zapowiedzieli, że w poniedziałek jadą protestować do Warszawy.

Lockdown w Olsztynie. Leniwe spacery nad jeziorem i na starówce. Burzą się przedsiębiorcy
Pierwszy dzień regionalnego lockdownu w Olsztynie był bardzo spokojny. (money.pl, Michał Krawiel)
bDSDuXSd

Na 1 marca zapowiedziany został protest warmińsko-mazurskich hotelarzy w Warszawie. – Zebraliśmy kilkaset podpisów pod naszą petycją do rządu. Płyną do nas wyrazy poparcia. W poniedziałek jedziemy do Warszawy protestować – mówi Krzysztof Przyłucki, właściciel hotelu na Mazurach.

– Kiedy było dużo zachorowań na Śląsku czy Warszawie, to nikt nie zamknął całego województwa. Warmia i Mazury zostały potraktowane niesprawiedliwie – mówi przedsiębiorca z miejscowości Łękuk Mały w okolicach Giżycka. Musiał odwołać kolejny raz przekładane rezerwacje. Odwołano także warsztaty jogi.

Problem dotyka nie tylko branży hotelowej i gastronomicznej. Gdy zamknięte są hotele, restauracje czy kawiarnie, ma to również wpływ na innych przedsiębiorców. - Cała sytuacja utrudnia mi kontakty z klientami. Rozmowy biznesowe przeprowadzałem często w kawiarniach i lokalach gastronomicznych, co od dłuższego czasu jest niemożliwe – komentuje nowe (stare) obostrzenia Adam Bedrowski, przedstawiciel handlowy pracujący na terenie Warmii i Mazur.

bDSDuXSf
Zobacz także: Dom za 3,5 tys. za metr kwadratowy? Tak wygląda luksusowa rezydencja w górach

- Mimo iż mój pracodawca naprawdę stara się stworzyć nowe możliwości pozyskiwania i obsługiwania klientów to jednak zauważam spore spadki. Według mnie obostrzenia rządu to loteria, losowo wyłączają to jedną, to inną branżę, myśląc że w jakiś sposób obronią społeczeństwo przed zakażeniem – dodaje.

Nad jeziorem ludzi nie brakuje

Rządowe regulacje żyją swoim życiem, a mieszkańcy swoim. Co można zaobserwować na ulicach i w teoretycznie zamkniętych restauracjach, pubach czy siłowniach. W mediach społecznościowych widać jak na dłoni, że nawet w Olsztynie życie powoli zaczęło się odradzać. Czy legalnie, to już będzie pytanie do sądów, które będą wydawać wyroki w sprawach mandatów nałożonych na właścicieli pubów czy restauracji.

bDSDuXSl

Postanowiliśmy sprawdzić, jak mieszkańcy stolicy województwa warmińsko-mazurskiego odnaleźli się w pierwszym dniu regionalnego lockdownu. Odwiedziliśmy kilka bardzo popularnych miejsc spotkań i spacerów.

Pierwszy przystanek - kompleks CRS Ukiel nad jez. Krzywym. Parking w okolicach jeziora na pewno nie świecił w sobotę pustkami. Stacjonarne punkty gastronomiczne były zamknięte, ale w mobilnych można było kupić kawę i gofry. Nad jeziorem - sporo spacerowiczów, choć mniej niż w poprzednie weekendy. – Przyjechaliśmy do Olsztyna na jeden dzień, żeby pospacerować i wieczorem wracamy. Oczywiście, że się boimy wirusa – mówi nam pan Andrzej, który postanowił spędzić z rodziną sobotnie popołudnie nad jeziorem w stolicy Warmii i Mazur. 

bDSDuXSm

Większość osób, które spotkaliśmy, nosiła na twarzy maseczki. Przepisowo, nie tylko na brodzie. Nawet jeżeli ktoś krytycznie odnosił się do samych obostrzeń, to mówił to w masce, tak jak Kacper, którego spotkaliśmy nad jeziorem – To jest bez sensu. Nie za bardzo widzę jakiś wzrost zachorowań wśród moich znajomych. Właściciele firm bankrutują, trzeba im pomagać, a nie zamykać – mówi olsztynianin.

Na starówce kolejki pod knajpami 

Kolejnym miejscem spotkań mieszkańców Olsztyna jest starówka. W centrum miasta ze względu na temperaturę tłumów nie widzieliśmy. Ale też ścisłe centrum miasta nie było całkowicie puste. Przed punktami gastronomicznymi ustawiały się kolejki osób czekających na odbiór zamówienia. Można było spotkać spacerujące rodziny i pary. Nie spotkaliśmy nikogo spoza Warmii i Mazur. Sezon zimowy nie jest najpopularniejszym czasem odwiedzin na Warmii i Mazurach. Poza tym Olsztyn jest najczęściej przystankiem w drodze nad mazurskie jeziora.

Według informacji Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie w sobotę (do godziny 16) policjanci nie podejmowali żadnej interwencji w hotelach w związku z potencjalnym łamaniem nowych obostrzeń regionalnych. Warmińsko-mazurscy policjanci wspomagali służby sanitarne w ich pracy jak dotychczas.

bDSDuXSn

- Funkcjonariusze podejmują interwencje wobec osób niestosujących się do obowiązujących ograniczeń. Sprawdzają m.in., czy mieszkańcy stosują się do obowiązku zakrywania nosa i ust w określonych sytuacjach i miejscach. Wspierają również służby sanitarne w zakresie prowadzonych kontroli. Policjanci interweniują, tak jak to było też do tej pory, w każdym przypadku zgłoszonego im łamania prawa – mówi Tomasz Markowski, rzecznik Komendy Wojewódzkiej w Olsztynie. Choć sami też doświadczają problemów w związku z pandemią. Aktualnie w całym garnizonie warmińsko-mazurskiej Policji 41 policjantów jest objętych kwarantanną, a 61 pozostaje w izolacji.

"Zdrowie jest najważniejsze" 

Nasz sobotni spacer po Olsztynie kończymy przed galerią handlową w centrum miasta. To ulubiony punkt spotkań młodzieży. W samej galerii otwartych jest kilka sklepów, które mogą funkcjonować mimo obostrzeń. Przed galerią siedzi kilka grupek młodych ludzi, w większości w maskach. Pytamy ich obostrzenia. – Są słuszne, ale moim zdaniem zamiast długich restrykcji lepiej działać bardzo intensywnie i punktowo. Zdrowie jest najważniejsze – mówi olsztyński licealista Kacper.

bDSDuXSo

Ratusz stara się trzymać rękę na pulsie. - Obserwowaliśmy statystyki i wiedzieliśmy, że co druga testowana osoba ma wynik pozytywny. Obostrzenia nie były z nami konsultowane, ale rozumiemy, że są konieczne. Wszystkim nam zależy na tym, żeby jak najszybciej wrócić do normalności - dodaje Marta Bartoszewicz, rzeczniczka ratusza.

W tej chwili według danych Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie zajętych jest w całym województwie około 60 proc. łóżek covidowych.

Lockdown na Warmii i Mazurach obowiązuje od soboty. Wstępnie - do połowy marca.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDSDuXSG
gospodarka
wiadomości
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(343)
Wentyl
2 miesiące temu
Bedziecie siedziec cicho to będą Was gnebic , uczcie sie od gorali , popytajcie Pitonia , w koncu niech ruszy caly kraj , koniec gnojenia gospodarki . Kilku cwaniakow w formie rozporzadzen wprowadza gnebienie przedsiebiorcow . Jak otworzycie to i ludzie beda przychodzic . Konczmy panstowo z DYKTY , gdzie ukryty prezydent , czyzby w schronie ? Jak byly wybory bylo ok bo narod glosowal na PoSiorow , czy teraz rzadzi MZ i doradcy ?
Gośćcu
2 miesiące temu
Górskie miejscowości zostawili w spokoju,i pora zabrać się za Mazury,potem Pomorze,pod pretekstem tz.pandemi strachu.
partyzant
miesiąc temu
ciekawe którego ministra kolega naprodukował tyle maseczek że trzeba na siłę wprowadzać "badania naukowców" że tylko maseczki chronią ,a już przyłbice nie ??? towar musi byc sprzedany bo inaczej następny "przedsiębiorca" splajtuje !!! pieniądz nie śmierdzi !
bDSDuXSH
verf
2 miesiące temu
kiedy ten cyrk sie skonczy i nas rzad Na Uslugach USraela sie opamieta
Ola
2 miesiące temu
A na drzewach zamiast liści...
...
Następna strona