Mieli dostać 400 tys. zł z KPO, ale rezygnują. Oto powody

Lokal w Katowicach miał otrzymać 400 tys. zł z Krajowego Planu Odbudowy m.in. na "innowacyjnego autonomicznego azjatyckiego grilla", ale właściciele wycofują się z realizacji projektu, z powodu medialnej wrzawy, jaka rozpętała się wokół wydatkowania unijnych dotacji - informuje serwis katowice24.info.

pieniądze, waluty, sto złotych, 100 złotych, złoty, gotówkaWłaściciele lokalu w Katowicach mieli dostać dotacje z KPO, ale rezygnują
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | DEMI VAA SUNILA
Malwina Gadawa

Lokal gastronomiczny w centrum Katowic, znany jako Upojeni, miał otrzymać 400 tys. zł z Krajowego Planu Odbudowy na rozwój innowacyjnego projektu. Mimo złożenia wniosku o zwrot kosztów, właściciele postanowili zrezygnować z dofinansowania. Decyzja ta jest wynikiem afery, która wybuchła wokół funduszy KPO.

Rezygnują z dotacji z KPO. Oto powód

Jak informuje serwis katowice24.info właściciele Upojonych planowali wprowadzenie "innowacyjnego autonomicznego azjatyckiego grilla", projekt ten miał być realizowany m.in. dzięki unijnym środkom. Jednak po wybuchu afery związanej z funduszami, przedsiębiorcy postanowili zrezygnować z dotacji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Prof. Rychard o aferze wokół KPO. Mówi o "pierwotnym błędzie"

"W ramach KPO, w wyniku (przynajmniej w naszym wypadku) uczciwej wygranej w konkursie, dzięki naprawdę rzetelnemu i transparentnemu kilkudziesięciostronicowemu (sic!) wnioskowi, pozyskaliśmy obietnicę (dwa słowa klucz) ZWROTU CZĘŚCI poniesionych kosztów projektu. Tak, wbrew krążącym fake-niusom nikt nie dostał niczego z góry, a zwrot miał dotyczyć części, nie całości, kosztów projektu. Sam program powstał jako pomoc post-covidowa dla branży, ale ze znanych powodów opóźnił się o 2 lata" - informują właściciele lokalu w mediach społecznościowych.

Dlaczego rezygnują?

"Nie chcemy jednak żeby Upojeni, których przy Waszej pomocy budowaliśmy przez blisko dekadę, stali się przedmiotem w toczącym się obecnie polowaniu na czarownice, czy też nabijaniu sobie punktów procentowych w politycznej nawalance*. Zwał jak zwał. Mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś uda nam się sfinalizować ten pomysł, ale na pewno nie teraz i nie za wszelką cenę" - tłumaczą na Facebooku właściciele.

Afera z KPO. Oto szczegóły

Afera wybuchła w sieci po tym, jak w ubiegłym tygodniu ujawniono, na co miała pójść część pieniędzy z Unii Europejskiej. Według wielu doniesień przedsiębiorcy z branży HoReCa (0,5 proc. KPO) mieli starać się o dotacje m.in. na zakup mobilnych ekspresów do kawy, jachtów, basenów, sauny czy garderoby.

W piątek premier Donald Tusk oświadczył, że nie zaakceptuje żadnego marnowania pieniędzy z KPO i oczekuje szybkich decyzji, a także odebrania środków w przypadku nadużyć. Zadeklarował, że konsekwencje będą wyciągane niezależnie od stanowiska i partyjnej przynależności.

Przedsiębiorcy z branży gastronomicznej i hotelarskiej (HoReCa) składali wnioski o pieniądze z KPO, dzięki którym mogą zdobyć pieniądze na inwestycje. Chodzi o 1,2 mld zł z 250 mld zł z całego KPO, które przypada na tę branżę. Głównym zadaniem programu jest wsparcie modernizacji mikro i małych firm, doposażenia ich w nowy sprzęt, a także ewentualnej dywersyfikacji ich działalności.

Wybrane dla Ciebie