Mieli wprowadzić się jeszcze w grudniu. Zamiast dać klucze, deweloper postawił im płot

- I co ja mam teraz zrobić? Postawić sobie całą kuchnię pod płotem? - pyta kobieta, która kupiła mieszkanie w inwestycji "Willa Wiślana". Kilkadziesiąt osób musi spłacać kredyty, choć nie mogą ani zamieszkać w lokalach, ani nawet wpuścić budowlańców. Deweloper mówi, że to nie jego wina.

mieszkanieZamiast kluczy niedoszli mieszkańcy dostali zakaz wchodzenia do swoich lokali
Źródło zdjęć: © WP
Mateusz Madejski

W "Willi Wiślanej" na warszawskim Tarchominie miało zamieszkać kilkadziesiąt rodzin.

Termin realizacji, jak do dziś zapewnia na stronie deweloper, to grudzień 2020 r. - Najpierw firma J.W. Construction mówiła, że będzie opóźnienie do lutego, w lutym mówili, że w marcu. Potem mieli oddać w maju - opowiada money.pl pani Marcelina (zmieniliśmy imię na jej prośbę), niedoszła mieszkanka bloku.

Klienci jednak ciągle wprowadzić się nie mogą. I ciągle dostają z J.W. Construction informacje o nowych terminach. Z ostatniego pisma wynika, że oddanie lokali jest przewidziane na koniec lipca 2021 r. - Kolejne poślizgi to i tak nie jest największy problem - mówią jednak niedoszli mieszkańcy.

Dom z kontenerów. "Chcieliśmy ograniczyć koszty do minimum"

Nie ma kluczy, jest ogrodzenie

- Jeszcze bardziej bulwersuje nas to, że deweloper postanowił ogrodzić wszystko płotem - opowiada money.pl mężczyzna, który miał zamieszkać na Tarchominie. Płot to nie wszystko. Klienci dewelopera dodają, że pracownicy na miejscu pilnują, by nie wchodzić do niemal gotowych już mieszkań.

Rodziny mówią, że wiążę się to wieloma problemami. - Kupiłam już kuchnię - całe wyposażenie, meble. Zamówiłam wszystko z montażem. Teraz się okazuje, że będę musiała chyba postawić sobie kuchnie pod płotem - żali się jedna z osób, która wysłała nam informację na platformę dziejesie.wp.pl.

Ci, którzy kupili mieszkania w "Willi", obecnie w większości wynajmują lokale. Chcieliby więc jak najszybciej się wprowadzić. - Ekipę zamówiłam już dawno. Teraz muszę ją odwoływać. A na wolne terminy w Warszawie teraz czeka się jakiś rok. Stracę więc mnóstwo pieniędzy. Będę spłacać kredyt, wynajmować mieszkanie - i jeszcze szukać nowej ekipy budowlanej - opowiada nam jedna z osób.

płot
Płot ma zniechęcić mieszkańców do wchodzenia do ich własnych domów wp

Niedoszli mieszkańcy apelują, by deweloper chociaż wpuścił ich do mieszkań, by mogli ruszyć z pracami budowlanymi. - Jeszcze niedawno z wejściem do naszych mieszkań kłopotu nie było. Czemu to się zmieniło? J.W. Construction jest głuchy na nasze prośby - słyszymy od rozżalonych osób.

Co na to deweloper? Nie dostaliśmy odpowiedzi, dlaczego ogrodzono wejścia i przyszli mieszkańcy nie mogą nawet wejść do swoich lokali.

Deweloper odpowiada: nie nasza wina

Natomiast J.W. Construction tłumaczy, że opóźnienia wynikają z "przedłużających się prac z podłączeniem inwestycji do zasilania celowego". Deweloper jednak nie czuje się tu winny i wskazuje, że "podłączenie jest w gestii spółki innogy".

Deweloper
Na stronie dewelopera (po lewej) wciąż jest informacja o grudniowym terminie realizacji. W listach do niedoszłych mieszkańców (po prawej) firma informuje jednak o kolejnych opóźnieniach © WP

Co na to innogy? - Zgodnie z zapisami umowy, jak i harmonogramem prac, przyłącze budynku ma zostać zrealizowane do dnia 1 października 2021 r. - czytamy w oświadczeniu spółki.

- Do prac projektowych przystąpiliśmy niezwłocznie i zakończyliśmy je w maju 2021 r. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom i potrzebom Inwestora, jeszcze w trakcie prac projektowych prowadziliśmy prace budowlane, by maksymalnie skrócić czas realizacji inwestycji. Obecnie procedujemy również inne działania niestandardowe, aby mógł wywiązać się ze swoich zobowiązań - dodaje Innogy.

Co na to wszystko mieszkańcy? - Szczerze? Czekamy na kolejny list z informacją o opóźnieniach - mówi nam pani Marcelina. A zaraz potem dodaje gorzko, że liczy, że jednak wcześniej dotrze wiadomość o likwidacji płotu. - Wpuszczenie nas do środka rozwiązałoby chociaż część kłopotów - mówi.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi