Mieszkania z niskimi czynszami i możliwością wykupu. Docelowo powstanie ich 30 tys.

Od kilkuset do tysiąca złotych miesięcznych opłat, a do tego możliwość wykupu. Ruszył nowy program budowy społecznych mieszkań czynszowych. Będą mogły w nich zamieszkać osoby, które zarabiają zbyt mało, aby kupić lokal na rynku lub wynająć na zasadach komercyjnych.

1,5 mld zł na tanie mieszkania. Ruszył nabór wniosków1,5 mld zł na tanie mieszkania. Ruszył nabór wniosków
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski
Marcin Łukasik

Dostęp do mieszkań, których ceny nie przyprawiają o zawrót głowy, to wciąż duży problem dla wielu Polaków. Tym, co może pomóc (przynajmniej w drobnym stopniu), jest program Społeczne Budownictwo Czynszowe.

Założenie jest proste: Bank Gospodarstwa Krajowego "wykłada" pieniądze, a towarzystwa budownictwa społecznego (TBS), społeczne inicjatywy mieszkaniowe (SIM), spółdzielnie mieszkaniowe i spółki gminne budują tanie mieszkania.

"Wykłada" oznacza de facto, że BGK udziela tym instytucjom kredytu, ale na preferencyjnych warunkach. Zgodnie z zasadami nowej odsłony programu, która wystartowała na początku marca, koszt takiego kredytu wynosi 0,2 proc. (3-miesięczna stawka WIBOR), a okres spłaty 30 lat.

Wiceminister komentuje nowe osiedle w Warszawie. "Z takimi inwestycjami należy walczyć"

Co ważne, część kredytu będzie bezzwrotna. Chodzi o 35 proc. wartości środków (w poprzedniej edycji grant stanowił 20 proc.). Z tej opcji będą mogły skorzystać gminy, które porozumieją się z TBS-mi w sprawie budów. Do tego teren, na którym będą budowane mieszkania, może pochodzić z Krajowego Zasobu Nieruchomości, co może dodatkowo obniżyć koszt inwestycji.

Dlaczego TBS-y, a nie np. deweloperzy? Powód jest prosty: chodzi o zapewnienie niskiego kosztu dla przyszłego lokatora. W cenach mieszkań rynkowych zdecydowaną część stanowi bowiem marża dewelopera. W odróżnieniu od cen TBS-ów, które co do zasady są organizacjami non-profit.

Gdy TBS lub inna instytucja już taki budynek postawi, to kto może w nim zamieszkać? Przede wszystkim – jak precyzuje BGK – osoby, których nie stać na zakup własnego mieszkania lub jego wynajęcie na warunkach komercyjnych, jednocześnie mają zbyt wysokie dochody, aby móc zamieszkać w lokalu komunalnym.

Kilkaset złotych czynszu

- Mówimy o osobach, które mają możliwość, aby opłacać czynsz. Nie mają możliwości, aby kupić mieszkanie samodzielnie czy przy pomocy kredytu, ale mają odpowiednie zarobki, które pozwalają im uiszczać umiarkowany czynsz, czyli opłatę w wysokości kilkuset złotych miesięcznie – komentuje dla money.pl wiceminister Anna Kornecka, odpowiedzialna w resorcie rozwoju za budownictwo.

Doprecyzujmy, że stawki czynszu w mieszkaniach sfinansowanych w programie SBC wynoszą od 9 do 20 zł/m2 miesięcznie, średnio ok. 12-13 zł/m2 (w spółdzielniach mieszkaniowych stawki opłat eksploatacyjnych są podobne). Oznacza to, że osoba wynajmująca mieszkanie o przykładowej powierzchni 40 m2 w stolicy zapłaci (przy przyjęciu maksymalnej stawki) ok. 800 zł miesięcznie.

Dla porównania wynajem mieszkania o takiej samej powierzchni w niższym standardzie na warszawskim Ursynowie czy Mokotowie to nawet 1600 zł. Bliżej centrum i w lepszym standardzie 2500-2700 zł miesięcznie.

Możliwy wykup

- Osoba, która chce skorzystać z mieszkania w budownictwie społecznym, wnosić będzie partycypację, czyli wkład na pokrycie części kosztów budowy mieszkania. Po spłacie przez SIM kredytu zaciągniętego na realizację inwestycji, taka osoba będzie miała dwie możliwości: stopniowe odzyskanie swojej partycypacji w formie niższego czynszu (tzw. wakacje czynszowe) albo uiszczenie w ratach brakującej wartości mieszkania i stanie się jego właścicielem (najem z dojściem do własności) - wyjaśnia Anna Kornacka.

Jak dodaje, ten drugi wariant przysługiwać będzie w odniesieniu do wysokich partycypacji, tj. powyżej 20 proc. kosztów budowy w przypadku mieszkań powstających w mniejszych ośrodkach i 25 proc. w dużych miastach.

Maksymalna dopuszczona ustawą wysokość partycypacji to 30 proc. kosztów budowy mieszkania. W praktyce tak wysokie partycypacje spotyka się jednak stosunkowo rzadko. Regułą jest partycypacja na poziomie 10-15 proc.

40-metrowe mieszkanie w Warszawie kosztuje nawet 400 tys. zł. Lokal powstały w społecznym budownictwie czynszowym może stanowić 1/3, a niekiedy 1/4 ceny rynkowej. Jeśli przyjmiemy, że mieszkanie w programie SBC kosztowałoby 100 tys. zł, najniższy pułap partycypacji wyniesie wtedy 10 tys. zł.

Deficyt mieszkań

Czy to rozwiąże problem mieszkaniowy w Polsce? Na pewno nie w całości. Według szacunków w Polsce brakuje nawet 2 mln mieszkań (w stolicy 120 tys.). To jeden z największych deficytów w całej Europie. Co więcej, w UE nawet 20 proc. lokali pochodzi z puli budownictwa społecznego. W naszym kraju ten odsetek wynosi 0,7 proc.

- Mamy duży deficyt mieszkań czynszowych i  jednocześnie sporą grupę osób czekających na takie mieszkania. Te dysproporcje widać szczególnie w dużych miastach, do których przeprowadza się dużo osób, będących często na początku swojej drogi życiowej. Do takich osób kierowana jest oferta tanich mieszkań na wynajem - podsumowuje minister Kornacka.

Nabór wniosków potrwa do końca miesiąca. Wartość preferencyjnych kredytów w bieżącej buli BGK wynosi 1,5 mld złotych. Dotychczas w programie SBC sfinansowano 6,5 tys. mieszkań, ale – jak nas poinformowano – kolejne umowy kredytu podpisywane są sukcesywnie. Zdecydowaną większość wnioskodawców stanowiły dotychczas TBS-y. Łącznie w programie może powstać nawet 30 tys. mieszkań.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
BGK ze specjalnym statusem na Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem na Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos