Miliardowe długi chemicznego giganta. Na stole plan restrukturyzacji i przejęcie przez Orlen
Grupa Azoty Polyolefins (GAP) wykonała kluczowy krok w kierunku stabilizacji swojej trudnej sytuacji finansowej. Spółka przekazała wierzycielom propozycje układowe, które są niezbędnym elementem przygotowań do sprzedaży aktywów na rzecz Orlenu. Bez porozumienia z dłużnikami transakcja warta ponad miliard złotych może nie dojść do skutku.
Zgodnie z oficjalnym komunikatem spółki, wniosek wraz z planem restrukturyzacyjnym trafił do Krajowego Rejestru Zadłużonych (KRZ) w sobotę, 21 lutego. Dokumentacja została udostępniona wierzycielom w ramach trwającego postępowania o zatwierdzenie układu. Dla polimerowej części Grupy Azoty jest to moment krytyczny – plan ten ma nie tylko oddłużyć przedsiębiorstwo, ale przede wszystkim otworzyć drogę do finalizacji procesów kapitałowych.
To kolejny etap w długotrwałej restrukturyzacji spółki, która pod koniec listopada złożyła wniosek o upadłość, rozpoczynając tym samym procedurę mającą pomóc w uporządkowaniu zobowiązań wobec wierzycieli. Obecny plan układowy stanowi rozwinięcie tamtych działań i konkretyzuje warunki oddłużenia.
Amerykanie dali Chinom "najlepszy prezent w historii"
Prezes GAP: Bez układu nie ma transakcji
Władze spółki nie ukrywają, że obecne działania są bezpośrednio powiązane z planowanym wejściem inwestora strategicznego. Małgorzata Królak, Prezes Zarządu GA Polyolefins, wskazuje, że restrukturyzacja jest warunkiem koniecznym dla dalszego istnienia firmy w obecnym kształcie.
– Złożenie planu restrukturyzacyjnego oraz propozycji układowych to standardowy etap realizowanego obecnie postępowania o zatwierdzenie układu. Proces ten ma zasadniczy wpływ na dalsze funkcjonowanie przedsiębiorstwa, gdyż pozwoli nam na stabilizację sytuacji finansowej, niezbędne oddłużenie i pełne przygotowanie spółki GA Polyolefins do transakcji z Orlen – wyjaśnia w komunikacie prezes Królak.
Szefowa spółki stawia sprawę jasno, podkreślając zależność między oddłużeniem a sprzedażą aktywów:
– Należy podkreślić, że bez restrukturyzacji zobowiązań objętych układem niemożliwe jest przeprowadzenie transakcji z inwestorem – dodaje Małgorzata Królak.
Miliardy do spłaty i redukcja długów
Skala wyzwania, przed którym stoi spółka, jest ogromna. Złożony plan dotyczy tak zwanego układu częściowego, który obejmuje wierzytelności o kluczowym znaczeniu dla funkcjonowania przedsiębiorstwa. Jak wynika z danych przedstawionych przez GAP, suma wierzytelności objętych tym postępowaniem wynosiła pod koniec listopada ubiegłego roku około 6,1 mld zł. Procedura dotyczy podmiotów, wobec których zobowiązania przekraczają 5 mln zł.
Propozycja przedstawiona wierzycielom zakłada znaczną redukcję długu. Jeśli sąd prawomocnie zatwierdzi układ, podmioty finansujące mogą liczyć na odzyskanie jedynie części swoich środków. Wskaźnik zaspokojenia wierzytelności został oszacowany na poziomie około 17 proc.
Wierzyciele zostali podzieleni na osiem grup interesów, co jest standardową praktyką w tego typu postępowaniach, mającą na celu uporządkowanie struktury spłat w zależności od kategorii długu.
Pieniądze z Orlenu na spłatę długów
Fundamentem całego procesu naprawczego jest kapitał, który ma wpłynąć do spółki od nowego właściciela. Podstawowym źródłem środków na wykonanie układu ma być sprzedaż 100 proc. udziałów GAP na rzecz koncernu Orlen. Strony wyceniły wartość transakcji na kwotę 1,022 mld zł. Warunkiem uruchomienia tych środków jest jednak wcześniejsza akceptacja warunków układu przez wierzycieli.
W planie restrukturyzacyjnym uwzględniono specyficzną pozycję samego Orlenu. Koncern z Płocka posiada wobec GAP wierzytelności wynikające z udzielonej pożyczki na zakup propanu. W tym przypadku nie zastosowano mechanizmu redukcji długu do poziomu 17 proc. Zamiast tego, zadłużenie to zostanie skonwertowane na akcje.
Jak czytamy w dokumentacji spółki, dodatkowym elementem zaspokojenia roszczeń przysługujących wyłącznie Orlenowi ma być konwersja wierzytelności na akcje serii H GA Polyolefins. Operacja ta odbędzie się w ramach podwyższenia kapitału o kwotę 101,6 mln zł, z wyłączeniem prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy.
Grupa Azoty bierze straty na siebie
Największy ciężar restrukturyzacji poniesie dotychczasowy właściciel, czyli Grupa Azoty oraz spółki z jej grupy kapitałowej. Plan uwzględnia wierzytelności wewnątrz grupy o łącznej wartości blisko 2 mld zł (dokładnie 1,976 mld zł).
Warunki układu są w tym przypadku bardzo restrykcyjne. Dla spółek z Grupy Azoty przewidziano zaspokojenie wierzytelności na poziomie zaledwie około 4 proc. Jeszcze niższy wskaźnik dotyczy wierzytelności przysługujących bezpośrednio samej Grupie Azoty – tutaj odzyskana kwota ma wynieść jedynie 0,06 proc. wartości długu. Tak drastyczna redukcja zobowiązań wewnątrz grupy jest często niezbędna, by przekonać zewnętrznych wierzycieli do zaakceptowania planu ratunkowego.
Sprawa Grupy Azoty Polyolefins od miesięcy pozostaje w centrum uwagi rynku chemicznego i energetycznego. Koncern Orlen na początku stycznia przedłużył obowiązywanie niewiążącej oferty zakupu wszystkich akcji spółki do końca marca, sygnalizując determinację w finalizacji transakcji. Problemy GAP sięgają głębiej – w grudniu Grupa Azoty zdecydowała się na złożenie zawiadomienia do prokuratury w sprawie nieprawidłowości przy realizacji strategicznej inwestycji polimerowej w Policach, co dodatkowo skomplikowało sytuację spółki. Obecny plan układowy ma zamknąć ten trudny rozdział i otworzyć nową kartę w historii polickiego zakładu pod skrzydłami Orlenu.