Minister hamuje ekologów. Teren pod fabrykę Izery "ma charakter pustynny, poprzemysłowy"

Teren pod budowę fabryki samochodów elektrycznych w Jaworznie jest poprzemysłowy i silnie zdegradowany. Choć została mu nadana charakterystyka leśna, jego rekultywacja niestety się nie powiodła - powiedział w piątek minister środowiska Michał Kurtyka.

wycinkaMinister Kurtyka powiedział, że teren przeznaczony specustawą pod fabrykę Izery ma charakter pustynny
Źródło zdjęć: © Flickr | r berndt CC BY 2.0. Flickr

Kurtyka powiedział w piątek, goszcząc w stacji Polsat News, że jego zdaniem warto sprostować nieporozumienie, które narosło wokół specustawy ws. pozyskania gruntów leśnych pod inwestycje w Jaworznie i Stalowej Woli, przezwanej "lex Izera". Jej przepisy mają pozwolić na zamianę przeznaczenia gruntów m.in. pod inwestycje związane z elektromobilnością.

- Tam jest dużo terenów poprzemysłowych. Ten teren jest zdegradowany. Oddawaliśmy te tereny w gestię Lasów Państwowych po zakończeniu działania kopalń, żeby próbować je rekultywować. To się niestety nie udaje - mówił Kurtyka. - 35 ha tego terenu ma charakter pustynny, mamy do czynienia z terenem poprzemysłowym, któremu nadano charakterystykę leśną - dodał minister.

Jak bardzo Izera będzie polska? "Mówimy o ogromnym wyzwaniu"

Teren pod fabrykę Izery to pustynia?

- Gdzie, jeśli nie na takich terenach, mamy budować nowe miejsca pracy, nowe zakłady? - spytał. Jak ocenił, na Śląsku brakuje nowych miejsc pod inwestycje. - Musimy budować nowe, alternatywne przemysły, które będą sprzyjały klimatowi - dodał minister.

Według szefa MKiŚ fabryka samochodów elektrycznych Izera, która powstanie w Jaworznie, zapewni 3000 miejsc pracy i dodatkowe 12 tys. miejsc pracy u podwykonawców. - Chcemy, żeby tereny poprzemysłowe mogły zyskać nowe życie - podkreślił Kurtyka.

Minister pytany był również o postępy w realizacji programu "Czyste Powietrze". Powiedział, że obecnie w ramach jego realizacji w ciągu tygodnia wpływają ponad 4000 wniosków o wymianę tzw. "kopciuchów". - Nasze ambicje się na tym nie kończą - zaznaczył.

Odpowiadając na pytanie o działania na rzecz upowszechnienia samochodów elektrycznych w Polsce, minister powiedział, iż program rządowych dopłat do takich pojazdów "Mój elektryk" cieszy się coraz większym zainteresowaniem, w tym ze strony rodzin.

- Zaproponowaliśmy pakiet, w którym istnieje możliwość podwyższonego dofinansowania z Kartą Dużej Rodziny - przypomniał polityk. Jak dodał, co piąty wniosek składany w ramach programu dotyczy rodzin, a w schemacie tym można uzyskać 27 tys. zł dopłaty na zakup pojazdu elektrycznego.

Kurtyka zapowiedział również, że we wrześniu w ramach programu "Mój elektryk" uruchomiona zostanie ścieżka leasingowa dla firm.

- Nadchodzący rok to będzie bardzo silny wzrost udziału pojazdów elektrycznych w sprzedaży w Polsce - ocenił polityk.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu