Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
oprac.
TOS
|

Morawiecki krytykuje media społecznościowe za cenzurę. Zapowiada obronę wolności słowa

178
Podziel się

"Właściciele portali społecznościowych nie mogą działać ponad prawem. Dlatego zrobimy wszystko, by określić ramy funkcjonowania Facebooka, Twittera, Instagrama i innych podobnych platform" - deklaruje premier.

Morawiecki krytykuje media społecznościowe za cenzurę. Zapowiada obronę wolności słowa
Morawiecki krytykuje media społecznościowe za cenzurę. Zapowiada obronę wolności słowa (KPRM, Krystian Maj, KPRM)
bEpPSWRN

Nie milkną echa po trwałym zawieszeniu kont Donalda Trumpa na Facebooku i Twitterze. "Problematyczną" nazwała tę kwestię kanclerz Niemiec Angela Merkel, a rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny użył określenia "niedopuszczalna cenzura".

Głos w tej sprawie zabrał też we wtorek premier Mateusz Morawiecki, choć nie wspomniał wprost nazwiska Trumpa. "Co nie jest zabronione, jest dozwolone. Także w internecie. Nie ma, i nie może być, zgody na cenzurę. Ani państwową – taką jak kiedyś w PRL, ani prywatną, taką jaką próbuje się wprowadzać dziś" - stwierdził we wpisie na Facebooku.

"Wolność słowa jest solą demokracji - dlatego musimy jej bronić. O tym, które poglądy są słuszne, a które nie, nie mogą decydować za nas algorytmy czy właściciele korporacyjnych gigantów. Polska będzie zawsze stała na straży demokratycznych wartości, w tym wolności słowa. Właściciele portali społecznościowych nie mogą działać ponad prawem" - napisał polski premier.

bEpPSWRP
Zobacz także: Prof. Balcerowicz: Trump traci wpływy, będą tak ograniczone jak sekty politycznej

I zapowiedział: "Dlatego zrobimy wszystko, by określić ramy funkcjonowania Facebooka, Twittera, Instagrama i innych podobnych platform. W Polsce regulujemy to odpowiednimi przepisami krajowymi. Zaproponujemy także, aby podobne przepisy zaczęły obowiązywać w całej Unii Europejskiej".

"Media społecznościowe muszą służyć nam - społeczeństwu, a nie interesom ich potężnych właścicieli. Wszyscy ludzie mają prawo do wolności słowa. Polska będzie tego prawa bronić" - zadeklarował.

bEpPSWRV

W swoim wpisie Morawiecki stwierdził też, że "cenzurowanie wolnego słowa, domena totalitarnych i autorytarnych reżimów, powraca dziś w formie nowego, komercyjnego mechanizmu zwalczania tych, którzy myślą inaczej".

Podkreślił też rolę internetowych gigantów, którzy traktują aktywność ludzi w sieci "tylko jako źródło zysku i wzmacniania globalnej dominacji".

Przypomnijmy: po zamieszkach na Kapitolu konto prezydenta USA na trwałe zablokowały m.in. Twitter i Facebook. Twitter tłumaczył, że zawieszenie konta Donalda Trumpa było spowodowane ryzykiem dalszej przemocy po szturmie na Kapitol w środę. W ocenie spółki tweety Trumpa naruszały regulamin serwisu i podżegały do przemocy. Giełda zareagowała na tę decyzję mocną przeceną akcji Twittera.

Dodatkowo Amazon, Apple i Google wycofały się ze współpracy z amerykańskim serwisem społecznościowym Parler. Powodem rezygnacji są zarzuty o to, że serwis służy do nawoływania do aktów przemocy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEpPSWSq
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(178)
cardigan
6 miesięcy temu
W przypadku Trumpa to nie cenzura tylko przeciwdziałanie politykowi łamiącemu demokrację. U nas będzie podobnie niech się nie łudzą.
Gggg
6 miesięcy temu
Powiem jedno popieram co wyemitowała przed chwilą TVP Polska afera ... jemu z synem to wszyscy zapamietaja . Zawsze o tym pamietam jak go widzę. Zawsze nas okradna obojętne to jest kto
Piotrek
6 miesięcy temu
Właściciele Twittera, Facebooka itd. przeszukują internet wklepując Morawiecki. Muszą poznać człowieka, który ograniczy, sam jeden, im działalność. W przeszłości przecież (sam)negocjował wejście Polski do UE. Więc to nie byle kto.
bEpPSWSr
Własne ręce
6 miesięcy temu
Kochacie kapitalizm? To załóżcie sobie własnego Twittera i nie jojczcie na lewacką cenzurę kapitalistów.
kris
6 miesięcy temu
Fałsz i zakłamanie. W PRL też słyszeliśmy, że prawdziwa demokracja, to była demokracja socjalistyczna. W której panowała prawdziwa wolność. Oczywiście także wolność słowa. I trzeba było lat, żeby się okazało czym była tajna księga "zapisów cenzorskich" kneblujących usta tym, którzy by chcieli z tej wolności słowa skorzystać.
...
Następna strona