Morawiecki straszy: jakby się dorwali do władzy, to sprzedadzą Tatry i Bałtyk

Premier Mateusz Morawieckiego w ramach wyborczego objazdu Polski we wtorek był m.in. w Siedlcach. - Zbliżają się dla Polski fundamentalne wybory, od których będzie zależała nasza przyszłość - przekonywał i szybko też dodał, atakując opozycję: "jakby się dorwali do władzy, to sprzedadzą Tatry i Bałtyk"

Siedlce, 12.09.2023. Kampania wyborcza do parlamentu 2023. Premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z sympatykami Prawa i Sprawiedliwości w Siedlcach, 12 bm. (amb) PAP/Przemysław PiątkowskiPremier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z sympatykami Prawa i Sprawiedliwości w Siedlcach
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Przemysław Piątkowski

- Nie zgadzamy się na wyprzedaż majątku narodowego - przekonywał premier Mateusz Morawiecki na spotkaniu z sympatykami PiS w Siedlcach.

W ten sposób premier też nawiązał do ogólnopolskiego referendum. Przypomnijmy, że Sejm przyjął uchwałę o zarządzeniu referendum ogólnokrajowego na 15 października, czyli na dzień wyborów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polacy ocenili nowy program PiS. "Proszę program, a nie hasła"

Oto cztery pytania referendalne:

  1. "czy popierasz wyprzedaż majątku państwowego podmiotom zagranicznym, prowadzącą do utraty kontroli Polek i Polaków nad strategicznymi sektorami gospodarki?";
  2. "czy popierasz podniesienie wieku emerytalnego, w tym przywrócenie podwyższonego do 67 lat wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn?";
  3. "czy popierasz likwidację bariery na granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Białorusi?";
  4. "czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?".

PiS obiecuje emerytury stażowe

Przypomnijmy, że w czasie sobotniej konferencji programowej Prawa i Sprawiedliwości w Końskich (Świętokrzyskie) prezes PiS Jarosław Kaczyński przedstawił zapowiedź wprowadzenia emerytur stażowych.

- Dziś mogę z radością powiedzieć, że wprowadzimy emerytury stażowe: 38 lat dla kobiet i 43 lata dla mężczyzn - zapowiedział prezes PiS.

Oznaczałoby to możliwość uzyskania świadczenia ok. 4-5 lat wcześniej, w porównaniu z tradycyjnymi emeryturami.

Prof. Paweł Wojciechowski, były główny ekonomista ZUS i były minister finansów zauważa, że według pomysłodawców emerytury stażowe mają być sposobem na zmniejszenie ubóstwa Polaków w wieku przedemerytalnym. Tyle tylko, że każdy medal ma dwie strony. Tą drugą jest wyraźnie niższa emerytura.

- Osoby, które przejdą na emeryturę o trzy lata wcześniej, będą mieć emeryturę o ok. 45 proc. niższą, niż gdyby poczekały do osiągnięcia ustawowego wieku emerytalnego - wylicza Wojciechowski.

Wybrane dla Ciebie