Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. WZI
|

Naimski o Nord Stream 2: "Ma siać nieufność w strukturach Zachodu"

14
Podziel się:

Jak ocenia pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski, gazociąg Nord Stream 2 to nie tylko symbol, ale faktyczny element rosyjsko-niemieckiego porozumienia, które ma siać nieufność i podważać solidarność w strukturach Zachodu. Jak podkreślił, Rosjanie chcą wymusić certyfikację gazociągu manipulując cenami gazu.

Naimski o Nord Stream 2: "Ma siać nieufność w strukturach Zachodu"
Naimski o współpracy Rosji i Niemiec (Getty Images, © 2020 Bloomberg Finance LP, Alex Kraus)

Jak mówił w poniedziałek w telewizji Republika Naimski, narracja, że Nord Stream 2 jest konieczny dla zwiększenia dostaw gazu, ma straszyć polityków i opinię publiczną na Zachodzie.

Tymczasem - jak dodał - Nord Stream 2 to projekt polityczny, będący nie tylko symbolem, ale i faktycznym element współpracy niemiecko-rosyjskiej.

- Jest efektem pewnego porozumienia. Porozumienie to ma siać nieufność, podważać solidarność w strukturach Zachodu, między członkami UE, między partnerami z NATO - zaznaczył Piotr Naimski.
Zobacz także: Spirala płacowo-cenowa. To już koniec podwyżek wynagrodzeń?

Jak podkreślił, Rosjanie chcą wymusić certyfikację, czyli uruchomienie Nord Stream 2, szantażując Europę Zachodnią komplikacjami czy niedostatkami w dostawach gazu. Jak zauważył, Rosjanie nie używają gazociągu jamalskiego do przesyłu gazu na Zachód i w niewielkim stopniu używają gazociągów ukraińskich.

- Gdyby istniała taka wola, to konieczne dostawy dla Europy byłyby możliwe, a Nord Stream 2 nie jest do tego potrzebny - powiedział pełnomocnik.

"Nie należy mieszać debat"

W sprawie Nord Stream 2 wypowiedział się w poniedziałek sekretarz generalny niemieckiej partii SPD Kevin Kuehnert. Jego zdaniem nie należy "mieszać" debat o Nord Stream 2 i polityce Rosji wobec Ukrainy. Powinno się też odrzucić "konflikt polityczny w tej sprawie".

Według oficjalnego stanowiska SPD budowa gazociągu między Rosją a Niemcami jest słuszna. Niemiecki rząd już wcześniej reagował na politykę Rosji sankcjami, np. po aneksji Krymu. Byłoby to nadal możliwe, na przykład, w przypadku inwazji Rosji na Ukrainę. SPD nie spekuluje jednak teraz, jakie sankcje byłyby rozważane.

Zgoda na Nord Stream 2

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz określił niedawno Nord Stream 2 jako "projekt czysto prywatny". Kuehnert powiedział w weekend agencji Reutera, że jedyną przeszkodą na drodze do ostatecznej eksploatacji są zezwolenia.

Federalna Agencja ds. Sieci bada obecnie, czy udzielić pozwolenia na działanie gazociągu. Podkreślił, że "w pewnym momencie musi zapanować również pokój polityczny i prawny w tej kwestii". Na szczęście - ocenił - niemieckie narzędzia dyplomatyczne dają "więcej możliwości niż tylko zamknięcie gazociągu".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(14)
taka prawda
rok temu
Kurek z gazem do Niemiec mógł być u nas. Ale delikatnie podpuszczono Kaczyńskich że jak nie wyrazimy zgody na budowę przez nasze terytorium rurociągu i tego kurka to bardzo zaszkodzimy Ruskim. No i te dwa ćwoki w 2005 nie wyraziły zgody. Polska przez to straciła kilkanaście miliardów rocznie za tranzyt gazu oraz możliwość uniezależnienia się paliwowego. Bo nie można by nam było zakręcić kurka bez zakręcenia Niemcom. A Niemcom to nawet my moglibyśmy zakręcić. W dodatku Rosja przywaliła rządowi Kaczyńskiego a więc i nam wszystkim takie ceny gazu że wychodzi na to że to my sfinansowaliśmy budowę rurociągu bałtyckiego. Wynika z tego że rurociąg Nord Stream jest dziełem braci Kaczyńskich.
PISia paranoj...
rok temu
Ciekawymi drogami krąży PISowskie myślenie. Gdyby nie było ruskich gazociągów to gazu w Europie Zachodniej było by w bród i ceny były by bardzo niskie. Bo aniołki by ten gaz z nieba dostarczyły?
Ironia
rok temu
Na Nord Stream II stracą najbardziej ukraińscy oligarchowie i Polska z powodu braku opłat za tranzyt. Nie ma różnicy między rosyjskim gazem z Opalu i NS I i II. I ten i i ten dostarcza gaz do Europy. Problem generuje utrata dochodów kilku oligarchom czerpiącym zyski z tranzytu. Liczyli na dobre perspektywy zysków z tranzytu, a Nord Stream II zostawia ich na lodzie.
bob
rok temu
Popatrzcie na ceny gazu w Azji.To też wina Ruskich NS 2?
lea
rok temu
Naimski, to główny projektant dywersyfikacji gazowej Polski. Tyle, że za rok się okaże iż jest to dywersja, a nie dywersyfikacja. Śmierdzi nam gaz rosyjski, to będziemy mieli norweski z Balic Pipe i skroplony amerykański, znacznie droższy. Już dziś kupujemy gaz rosyjski z Niemiec. Co zaś dotyczy NS2, to Niemcy wiedzą, że bez gazu rosyjskiego największa gospodarka Europy znacznie zwolni, a budowę NS2, chociaż pięcioma prywatnymi kompaniami, rząd niemiecki zawsze wspierał. Kolejne kłamstwo to niby niewykorzystanie sieci przesyłowych Ukrainy. Każdy wie, że zgodnie z kontraktem do 2024 Rosja miała przesyłać 40 mld m3 rocznie i tyle przesyła ze zwiększeniem w 2021 o 10 %.