Nie żyje Wojciech Hann. Były prezes BOŚ zginął w wypadku narciarskim w Gruzji
W wieku 61 lat zmarł były prezes Banku Ochrony Środowiska Wojciech Hann. Informację przekazał w mediach społecznościowych były rektor Uniwersytetu Wrocławskiego, prof. Przemysław Wiszewski. Według doniesień mediów, Hann poniósł śmierć w wypadku na stoku narciarskim w Gruzji.
Hann był bankowcem inwestycyjnym, a w czasach PRL działaczem solidarnościowej opozycji. Był też związany z Uniwersytetem Wrocławskim.
Wojciech Hann urodził się w 1964 r. i pochodził z Wrocławia. Ukończył fizykę na Uniwersytecie Wrocławskim. W okresie PRL-u angażował się w działalność opozycyjną, uczestnicząc w akcjach ulotkowych i kolportażu podziemnych wydawnictw.
Później został bankowcem inwestycyjnym. Kierował wieloma transakcjami fuzji i przejęć w sektorze energetycznym w Europie Środkowo‑Wschodniej, Austrii i Niemczech. Od marca 2021 do 23 listopada 2022 pełnił funkcję prezesa Banku Ochrony Środowiska, a także zasiadał w zarządzie Banku Gospodarstwa Krajowego.
Wielkie błędy gigantów. Nawet tak znane firmy nie uniknęły poważnych problemów
Od 2021 r. był przewodniczącym Rady Uczelni Uniwersytetu Wrocławskiego. - Wiecznie w pędzie, wiecznie w niedoczasie, ale bardzo zaangażowany. Świetny organizator, zawsze przygotowany - mówi o nim w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Pełnomocnik Prezydenta Wrocławia ds. Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Paweł Skrzywanek.
O śmierci Wojciecha Hanna w mediach społecznościowych napisał były rektor UWr, prof. Przemysław Wiszewski. "Wojtek Hann odszedł. W nekrologach widać go przez stanowiska... Ale ja współpracowałem z nim przez lata, w zmiennych konfiguracjach, jako z człowiekiem zakochanym w Uniwersytecie, oddanym idei Polski jako społeczeństwa obywatelskiego, z kolegą przechodzącym nie raz i nie dwa ciężkie chwile, ale zawsze gotowym porozmawiać" — czytamy we wpisie. "Pa, do zobaczenia. Oby" — zakończył.