"To cicha wojna". Chińczycy ruszyli po strategiczny metal Ameryki

Chińscy handlarze od miesięcy skupują w Stanach Zjednoczonych wolfram pochodzący ze złomu przemysłowego - opisuje "Financial Times". Rosnący popyt i ograniczona podaż wywołały gwałtowny wzrost cen metalu wykorzystywanego m.in. w przemyśle zbrojeniowym. W USA coraz częściej pojawiają się wezwania do ograniczenia eksportu strategicznego surowca do Chin.

Chiny polują na kluczowy metal w USAChiny polują na kluczowy metal w USA
Źródło zdjęć: © Getty Images | ZipZapic.com
Magda Żugier

W Stanach Zjednoczonych narasta spór wokół eksportu wolframu, jednego z kluczowych metali wykorzystywanych przez przemysł obronny, lotniczy i narzędziowy. Jak opisuje "Financial Times", od początku 2025 r. chińscy handlarze i recyklerzy intensywnie poszukują wolframu na amerykańskich złomowiskach, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen i rywalizacji z krajowymi odbiorcami.

Przedstawiciele branży twierdzą, że chińscy kupcy są gotowi płacić nawet kilkukrotnie więcej niż dotychczasowe stawki. Według amerykańskich przedsiębiorców pojawiają się oni bezpośrednio u dostawców, przebijając oferty lokalnych firm i próbując zabezpieczyć jak największe ilości surowca.

"To cicha wojna"

Rosnąca aktywność chińskich podmiotów wywołuje coraz większe obawy w Stanach Zjednoczonych. Szef firmy Amermin Ryan McAdams ocenił, że eksport wolframu do Chin powinien zostać zatrzymany, nazywając sytuację "cichą wojną", o której niewiele się mówi.

Wojanek pod lupą UOKiK. "Bardzo mocno przyglądamy się temu, co się dzieje na rynku"

Podobne głosy płyną z Kongresu. Przewodniczący komisji ds. Chin w Izbie Reprezentantów John Moolenaar stwierdził, że działania Pekinu nie są zaskoczeniem i pokazują jego dążenie do dominacji na rynku strategicznych surowców.

Surowiec dla przemysłu i wojska

Wolfram jest wykorzystywany m.in. do produkcji amunicji, pocisków, elementów rakiet, narzędzi przemysłowych oraz sprzętu górniczego. Szczególne znaczenie ma dla sektora zbrojeniowego, który już wcześniej zmagał się z ograniczoną dostępnością surowca.

Sytuację dodatkowo skomplikowały działania Pekinu. Na początku 2025 r. Chiny wprowadziły ograniczenia eksportowe dotyczące wolframu i innych metali krytycznych, a także zmniejszyły limity wydobycia. Jak podaje "Financial Times", Państwo Środka odpowiada obecnie za ponad połowę światowej produkcji i przetwórstwa tego surowca.

Według danych Argus Media ceny wolframu w USA wzrosły od maja 2025 r. o ponad 200 proc., natomiast ceny złomu wolframowego poszybowały aż o 350 proc.

Amerykanie szukają alternatyw

Rosnące znaczenie wolframu sprawiło, że temat trafił również na biurka administracji Donalda Trumpa. Władze USA analizują możliwości zwiększenia własnych dostaw surowców strategicznych, a jednym z projektów jest planowane wsparcie dla budowy kopalni wolframu w Kazachstanie.

Eksperci zwracają jednak uwagę, że ewentualny zakaz eksportu złomu wolframowego nie rozwiązałby wszystkich problemów. Część przedstawicieli branży podkreśla, że Stany Zjednoczone nie dysponują obecnie wystarczającymi zdolnościami przetwórczymi, by samodzielnie zagospodarować cały dostępny materiał.

Jednocześnie analitycy ostrzegają, że jeśli Chiny zdecydują się ponownie szeroko otworzyć rynek na import złomu wolframowego, mogą jeszcze mocniej zdominować globalny handel tym strategicznym metalem.

Wybrane dla Ciebie