Nowe obostrzenia w galeriach? "Lockdown powinien być ostatecznością"

W środę rząd może ogłosić decyzję w sprawie wprowadzenia nowych obostrzeń związanych z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem. Jak mówił w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski, rozważane jest m.in. wprowadzenie nowych obostrzeń w centrach handlowych. Takim rozwiązaniom kategorycznie sprzeciwiają się ich właściciele. "Polskie regulacje sanitarne stosowane w centrach handlowych są jednymi z najbardziej rygorystycznych" - pisze Polska Rada Centrów Handlowych.

Nowe obostrzenia w galeriach? "Lockdown powinien być ostatecznością" Nowe obostrzenia w galeriach? "Lockdown powinien być ostatecznością"
Źródło zdjęć: © pixabay.com | pixabay.com

Na razie nie wiadomo czy rząd zdecyduje się na zaostrzenie rygoru sanitarnego. Jak mówił na antenie RMF FM minister zdrowia Adam Niedzielski, decyzja zapadnie w środę lub w piątek i będzie zależała od tego, czy w najbliższych dniach liczba nowych zakażeń koronawirusem nadal będzie rosła.

- Będziemy rozmawiali o tym, co dalej ze szkołami. A inne restrykcje to te związane z ograniczaniem działalności gospodarczej, aktywności w galeriach, innych tego typu miejscach - powiedział Niedzielski.

"Centra handlowe są bezpieczne"

Na zapowiedź ministra zareagowała Polska Rada Centów Handlowych, która w przesłanym money.pl oświadczeniu tłumaczy, że obostrzenia w obiektach handlowych już obowiązują i wprowadzanie kolejnych nie poprawi sytuacji.

Nowe obostrzenia. Policja wchodzi do sklepów

"Środki bezpieczeństwa zastosowane w galeriach handlowych są zgodne z zaleceniami Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz Ministerstwa Rozwoju i Technologii. W obiektach handlowych wdrożono także wytyczne WHO oraz Safe Shopping Centres – międzynarodowej organizacji certyfikującej bezpieczeństwo w punktach handlowych. Na tle innych krajów europejskich polskie regulacje sanitarne stosowane w centrach handlowych są jednymi z najbardziej rygorystycznych" - tłumaczy PRCH.

Jak tłumaczy Rada, stosowane do tej pory zaostrzanie restrykcji w galeriach handlowych nie przełożyło się na spadek liczby zachorowań.

"Przed rokiem także przedstawiciele rządu potwierdzali, że obiekty handlowe nie sprzyjają transmisji wirusa. Klienci odwiedzają centra handlowe w określonym celu, w pojedynkę oraz przebywają w nich krócej. Galerie handlowe w czasie pandemii pełnią funkcję zaspokajania najważniejszych potrzeb zakupowych" - czytamy w oświadczeniu PRCH.

Lockdown dla niezaszczepionych

Zdaniem właścicieli centrów handlowych, wprowadzanie lockdownu dla tego typu obiektów powinno być ostatecznością, bo wiąże się z dużymi stratami dla gospodarki i uciążliwością dla obywateli, którzy się zaszczepili.

"W przypadku branży centrów handlowych potencjalny lockdown będzie skutkować redukcją zatrudnienia, niemożnością regulowania zobowiązań wobec banków wynikającą z wprowadzonych ustawowo regulacji czynszowych, a nawet upadłością centrów handlowych i najsłabszych najemców. Do wykorzystania pozostają ciągle inne środki, takie jak intensyfikacja szczepień, czy niewprowadzanie ograniczeń dla zaszczepionych" - pisze Polska Rada Centrów Handlowych.

Właściciele centrów zwracają też uwagę na fakt, że cykliczne zamykanie i otwieranie galerii, zamiast zahamować rozprzestrzenianie się wirusa, może stwarzać większe zagrożenie.

"Dodatkowo dane nt. odwiedzalności centrów handlowych pokazują, że decyzje rządu o częściowym zamykaniu i otwieraniu obiektów handlowych wywołują nagłe, niepotrzebne przyrosty odwiedzalności. Stabilne, nieograniczone działanie, przy jednoczesnym respektowaniu obowiązujących zasad bezpieczeństwa, umożliwia realizację potrzeb zakupowych w bezpiecznych warunkach" - pisze PRCH.

Pandemia nie zwalnia

W poniedziałek resort zdrowia poinformował o 6422 nowych zakażeniach koronawirusem. To wzrost o ponad 25 proc. tydzień do tygodnia i trzeci dzień z rzędu, gdy odnotowywane są wzrosty.

W związku z trwającą czwartą falą pandemii od 15 grudnia obowiązują zmniejszone limity obłożenia w restauracjach, hotelach, barach, kinach, teatrach. Limit został zmniejszony z 50 proc. do 30 proc. Do limitów nie wliczają się osoby zaszczepione. Takie same limity obowiązują w obiektach sakralnych.

Dodatkowo w lokalach gastronomicznych odległość między stolikami musi wynosić minimum 1,5 metra. Odległość nie będzie musiał być zachowana w przypadku ustawienia między stolikami przegrody o wysokości przynajmniej 1 metra powyżej powierzchni stolika. Limity te nie dotyczą osób zaszczepionych przeciwko COVID-19.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Inflacja wyraźnie w górę. GUS ujawnia
Inflacja wyraźnie w górę. GUS ujawnia
Ławrow składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Ławrow składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze
Chiny gromią blokadę USA. "Nieodpowiedzialne". Test stosunków
Chiny gromią blokadę USA. "Nieodpowiedzialne". Test stosunków
Koniec eksmisji "na bruk". Rząd szykuje ważne zmiany
Koniec eksmisji "na bruk". Rząd szykuje ważne zmiany
Co się dzieje z zatrzymanymi przez USA statkami? Trafią do specjalnej strefy
Co się dzieje z zatrzymanymi przez USA statkami? Trafią do specjalnej strefy