Nowy Ład w późniejszym terminie. Pandemia? Prawdziwy powód jest inny

Prezentacja Nowego Ładu nie odbędzie się w sobotę 20 marca, bo rząd musi się skupić na walce z koronawirusem – wyjaśniają członkowie rządu. Część komentatorów przekonuje, że pandemia to wygodny dla PiS-u pretekst, bo podstawowym problemem jest brak zgody wewnątrz koalicji. Nie pomagają kolejne odsłony "afery Obajtka".

Nie jest tajemnicą, że w Zjednoczonej Prawicy coraz trudniej o jednomyślnośćNie jest tajemnicą, że w Zjednoczonej Prawicy coraz trudniej o jednomyślność
Źródło zdjęć: © PAP | Rafał Guz

Zapowiedzi były bardzo ambitne. Nowy Ład, czyli kompleksowy pomysł PiS i koalicjantów na to, w jaki sposób zreformować i udoskonalić Polskę to projekt, o którym mówi się od kilku tygodni. Politycy partii rządzącej niemal każdego dnia przemycają pojedyncze informacje o nowych regulacjach.

Polski Nowy Ład ma objąć podatki, zawierać komponent inwestycyjny i rozwojowy. Będzie akcentować zmiany w ochronie zdrowia, transformację energetyczną, rozwój mieszkalnictwa. Konkrety mieliśmy poznać w sobotę 20 marca, ale nie poznamy. Powód? Rządzący mówią, że chodzi o pandemię i kolejny lockdown.

- Dziś rząd koncentruje się przede wszystkim na potrzebujących pomocy i tych, którzy walczą z koronawirusem. Zaangażowane są wszystkie siły i środki, zdecydowaliśmy się, że przełożymy konwencję na czas po przejściu tej najgroźniejszej fali pandemii - wyjaśniał w piątek rano w Polskim Radiu minister obrony Mariusz Błaszczak.

Nie tylko opozycja mówi o "wygodnym pretekście"

Pandemia to pretekst, przekonują z kolei rozmówcy "Rzeczpospolitej" z partii rządzącej. W rzeczywistości koalicjanci nie mogą się dogadać co do ostatecznego kształtu kolejnego flagowego projektu, a im bardziej zbliżała się data prezentacji, tym więcej napięć towarzyszyły tematowi.

Jak przypomina "Rz", w ostatnich miesiącach w Zjednoczonej Prawicy brakowało zgodności w każdym ważnym zagadnieniu. Spory towarzyszyły rekonstrukcji rządu, negocjacjom w Brukseli, wprowadzeniu kolejnych obostrzeń…

"Solidarność" chwali program Nowy Ład. "Fajna rzecz dla pracowników"

Odwołanie prezentacji Nowego Ładu pod pozorem skoncentrowania się na ważniejszych sprawach jest więc PiS-owi na rękę. Nie bez znaczenia jest też fakt, że ostatnie dni są trudne "wizerunkowo" dla partii rządzącej, bo Polacy nieustannie są bombardowani nowymi informacjami o trudnych do wyjaśnienia transakcjach i przysporzeniach majątkowych jednego z ulubieńców Jarosława Kaczyńskiego, czyli Daniela Obajtka. Nie sprzyja to budowaniu atmosfery tryumfu.

Nie wiadomo, kiedy poznamy założenia programu. Politycy PiS nie wyznaczyli nowego terminu.

Wybrane dla Ciebie
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta