Mark Carney, były gubernator banku centralnego, został wybrany na premiera Kanady. Pełnił tę funkcję już wcześniej, jako lider tamtejszej Partii Liberalnej, po ustąpieniu Justine'a Trudeau. Carney koncentrował się w kampanii wyborczej na przeciwdziałaniu polityce handlowej prezydenta USA Donalda Trumpa. Podkreślał, że "przywództwo Ameryki w globalnej gospodarce się skończyło".
Kanada. Nowy premier z trudną misją
Podczas kampanii Carney zwracał uwagę na potrzebę zacieśnienia współpracy z USA, przypominając, że Kanada jest największym klientem 40 z 50 stanów USA. W wywiadzie dla BBC News zaznaczył, że jego państwo może dostarczać USA kluczowe minerały, co może być istotnym elementem negocjacji.
Carney stoi przed wyzwaniem zjednoczenia Kanady w obliczu zewnętrznych zagrożeń. Jego partia zyskała poparcie we francuskojęzycznym Quebecu, gdzie obawy o niezależność od USA przeważyły nad dążeniami separatystycznymi. Carney zapowiedział, że we wtorek 6 maja spotka się w Waszyngtonie z Donaldem Trumpem. Prezydent USA jeszcze niedawno mówił o byłym już premierze Kanady Justinie Trudeau "gubernator" i zwykł powtarzać, że Kanada powinna zostać kolejnym stanem USA.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEO"Patrzę na konto, a tam dwa miliony marek". Tak zbudował ogromny biznes
Już wcześniej Carney zobowiązał się do szybkiego rozpoczęcia nowych negocjacji handlowych z Trumpem, aby powstrzymać wprowadzenie amerykańskich ceł na eksport samochodów oraz tamtejszych produktów ze stali i aluminium. Te jednak weszły w życie 3 maja.
Gospodarka Kanady, która w dużym stopniu opiera się na eksporcie do USA, będzie poważnie zagrożona, jeśli wybuchnie wojna handlowa - zaznaczyła BBC. Lider kanadyjskich liberałów – ekonomista z wykształcenia i bankier – obiecał wyborcom, że zrobi wszystko, co w jego mocy, aby uchronić Kanadę przed recesją.
W czerwcu Carney będzie gospodarzem szczytu G7 w Albercie, gdzie spotkają się przedstawiciele największych gospodarek świata. To wydarzenie może być kluczowe dla przyszłości kanadyjskiej polityki handlowej, zwłaszcza w kontekście wygasających taryf nałożonych przez USA.
Symbolem rozejścia Kanady z USA jest też informacja Carneya, że brytyjski król Karol wygłosi mowę pod koniec maja podczas posiedzenia nowo wybranego parlamentu Kanady. Brytyjski monarcha jest bowiem jednocześnie kanadyjską głową państwa. W ten sposób jednak nie inaugurowano kadencji parlamentu kanadyjskiego od 1977 roku.