Wskazywana kwota to efekt przeliczenia stawki prezesa PKOl jako 6,5-krotności średniej krajowej brutto w sektorze przedsiębiorstw. W lipcu średnia płaca wyniosła 9509,02 zł, co przełożyło się na wyliczenie sierpniowego wynagrodzenia na poziomie ponad 61,8 tys. zł brutto.
To kolejna podwyżka w porównaniu z poprzednimi miesiącami, kiedy średnia krajowa była niższa. Radosław Piesiewicz na marca w RMF FM potwierdził, że jego ówczesna wypłata wynosiła 58,5 tys. zł brutto.
Zatrzymanie Radosława Piesiewicza
Kadencja obecnego szefa PKOl wygasa w kwietniu przyszłego roku. Jeśli Radosław Piesiewicz utrzymałby stanowisko, a średnia płaca pozostałaby na obecnym poziomie, do końca kadencji mógłby zarobić jeszcze ok. 494 tys. zł brutto.
WIDEORozwój Plus kolejnym "rzecznikiem najbogatszych"? Schreiber odpowiada
Taki scenariusz jest jednak zagrożony niepowodzeniem. W czwartek Radosław Piesiewicz został zatrzymany w ramach śledztwa ws. Zondacrypto. W momencie pisania tego tekstu nie postawiono mu jednak zarzutów.
Od kilku miesięcy prezes PKOl pozostaje w centrum kontrowersji. Jedna z ostatnich dotyczy ustaleń dziennikarskiego śledztwa przeprowadzonego przez Wirtualną Polskę i TVN 24. Wynika z nich, że Radosław Piesiewicz w listopadzie zeszłego roku miał otrzymać od szefa Zondacrypto Przemysława Krala zegarek Patek Philippe Calatrava 6007G-001, którego cena została podana jako 40 tys. euro.
Zegarek Patek Philippe
Radosław Piesiewicz odniósł się do zarzutów w studiu telewizji Republika i pokazał certyfikat pochodzenia zegarka datowany na 19 listopada. Jak relacjonowano, tłumaczył, że Kral "pomógł mu" nabyć luksusowy produkt, jednak zapłacił za niego sam szef PKOl.
Prezes PKOl może utracić poparcie większości członków organizacji. W czerwcu 117 osób miało wezwać go do natychmiastowego zwołania walnego zgromadzenia i przeprowadzenia głosowania w sprawie odwołania ze stanowiska. Piesiewicz zignorował jednak uchwałę.