Ceny pelletu wystrzeliły. Sprawdzili, co się stało

Ceny pelletu mocno wzrosły, a wielu właścicieli kotłów na to paliwo zaczęło obawiać się kolejnego sezonu grzewczego. UOKiK sprawdził, czy za podwyżkami stały nieuczciwe praktyki firm. Urząd wskazał główne przyczyny wzrostu cen.

 Pellet drożeje przed zimą. UOKiK sprawdził, dlaczego ceny wzrosły
Źródło zdjęć: © Getty | Stefano Madrigali
Malwina Gadawa

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeanalizował sytuację na rynku pelletu po gwałtownych wzrostach cen tego paliwa. Kontrola miała odpowiedzieć m.in. na pytanie, czy podwyżki mogły być efektem działań ograniczających konkurencję.

Ceny pelletu mocno w górę. Sprawdzili dlaczego

Z ustaleń urzędu wynika, że wzrost cen nie był spowodowany zmową przedsiębiorców ani sztucznym zawyżaniem cen. Przyczyn należy szukać przede wszystkim w sytuacji rynkowej.


WIDEO
Gaz, ekogroszek czy pellet? Sprawdziliśmy, co wychodzi najtaniej


Główną przyczyną podwyżek jest zwiększony popyt związany z rosnącą popularnością pieców na pellet, za którym nie nadąża podaż surowca drzewnego. W 2025 r. w programie "Czyste Powietrze" ok. 77 proc. wniosków o dofinansowanie wymiany źródeł ciepła dotyczyło kotłów na pellet i drewno. Z tego rodzaju kotłów korzysta obecnie w Polsce ok. 450 tys. gospodarstw domowych i ta liczba zwiększyła się o ponad 90 tys. w porównaniu z 2023 r. Za rosnącymi potrzebami konsumentów nie nadąża produkcja pelletu. Przykładowo, zmniejszyła się sprzedaż drewna prowadzona przez Lasy Państwowe, a wysokiej jakości pellet klasy A1 produkuje się przede wszystkim z trocin oraz pozostałości z obróbki drewna w tartakach - informuje w komunikacie UOKiK.

– Nasza analiza jednoznacznie wskazuje, że przyczyną wzrostu cen pelletu są problemy systemowe, w szczególności niedostosowanie podaży pelletu z krajowych zasobów do popularności pieców na drewno, w tym dofinansowanych z programu "Czyste Powietrze". Z dużym prawdopodobieństwem wystąpią one również w najbliższym sezonie grzewczym. Narzędziami pozwalającymi ograniczyć ich negatywne skutki dysponuje rząd, w szczególności Ministerstwo Energii oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska, nadzorujące PGL Lasy Państwowe. Nie jest jeszcze za późno na działania - przekonuje prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Urząd wskazuje, co może zrobić rząd

Urząd przypomina, że resort energii ma możliwość podjęcia decyzji o ewentualnym ograniczeniu zużycia pelletu przez przedsiębiorstwa energetyczne i ciepłownicze, w celu ochrony indywidualnych odbiorców przed podwyżkami.

Z kolei resort środowiska, nadzorujący PGL Lasy Państwowe, ma wpływ na krajową podaż surowca drzewnego, z którego produkowany jest pellet.

Prezes UOKiK w wysłanych pismach trzykrotnie w tym roku, w lutym, kwietniu i lipcu, informował Ministra Energii o przyczynach sytuacji na rynku i możliwościach jej zmiany.

Wybrane dla Ciebie