Z najnowszego dostępnego oświadczenia majątkowego Michała Moskala wynika, że poseł ma 60 tys. zł oszczędności. Wskazał także kontrakt CFD na srebro o wartości 7464,24 USD.
Oto majątek Michała Moskala
Polityk zadeklarował posiadanie domu o powierzchni 110 mkw. o wartości 764 tys. zł. W oświadczeniu wskazał również działkę gruntu ornego i lasu o powierzchni 0,5748 ha, której wartość określił na 55 tys. zł.
WIDEOGiertych obrońcą Krala. Ministra: prokuratura musi zachować ostrożność
W dokumencie pojawia się także mieszkanie o powierzchni 56 mkw. o wartości 720 tys. zł, wykazane jako współwłasność. Informacja ta została dodana w korekcie oświadczenia majątkowego w maju.
Michał Moskal jeździ Skodą Superb z 2014 roku.
Michał Moskal wykazał również dochody związane z wykonywaniem mandatu poselskiego. W 2025 r. jego dieta poselska wynosiła 49 155,30 zł, a uposażenie poselskie w wysokości 139 931 zł.
Poseł jest także zadłużony. W dokumencie wskazał kredyt hipoteczny w BOŚ Banku w wysokości 543 tys. zł.
Poseł PiS i tajemnicze spotkanie na Ibizie
Wirtualna Polska w środę poinformowała, że Michał Moskal, poseł PiS, członek sejmowej komisji cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii wraz z byłym funkcjonariuszem CBA Arturem Chodzińskim spotkał się z prezesem giełdy Zondacrypto Przemysławem Kralem. Jak poinformowała Wirtualna Polska, spotkanie to odbyło się 7 sierpnia ub.r. w hotelu na hiszpańskiej Ibizie.
"Poseł chciał współpracować z giełdą, która kilka miesięcy później upadła. Wkrótce po spotkaniu Moskal zaczął się aktywnie zajmować tematem kryptowalut w Sejmie" - czytamy w artykule.
"Z Kralem rozmawiałem raz — tak samo, jak z dziesiątkami innych przedsiębiorców" - podkreślił poseł PiS w oświadczeniu. Poinformował, że spotkanie to trwało ok. godziny. "Ani ja, ani żaden z moich współpracowników, ani żadna z organizacji społecznych, w których działam, nigdy nie podjęli z nim ani z podmiotami z nim związanymi żadnej współpracy. Nie przyjęliśmy od nich ani złotówki" - dodał.
W publikacji WP.pl pojawił się także wątek rządowej ustawy regulującej polski rynek kryptoaktywów. Ustawa ta została trzykrotnie zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego. Sejm dwukrotnie próbował odrzucić prezydenckie weta, za każdym razem bezskutecznie. W lipcu sejmowa komisja finansów opowiedziała się za trzecią próbą odrzucenia weta do tej ustawy.
Autorzy artykułu wskazali, że "półtora miesiąca po Ibizie PiS złożyło trzynaście poprawek łagodzących ustawę o kryptoaktywach, zbieżnych z uwagami, które Kral przekazał wcześniej ministerstwu za pośrednictwem Związku Banków Polskich".