Zapadły decyzje. Zachód daje Ukrainie śmiercionośną broń

Zachód daje Ukrainie potężną broń. Kraj pogrążony w wojnie dostał od Francji prawo do produkcji pocisków Storm Shadow oraz dokumentację techniczną. Wielka Brytania zgodziła się na ujawnienie utajnionych danych o brytyjskich komponentach.

A view of a long-range air-launched Storm Shadow cruise missile on display as Defence Secretary John Healey, and his French counterpart Sebastien Lecornu, visit MDBA in Hertfordshire. Picture date: Wednesday July 9, 2025. (Photo by Joe Giddens/PA Images via Getty Images)Ukraina dostała zielone światło do produkcji pocisków Storm Shadow
Źródło zdjęć: © GETTY | Joe Giddens - PA Images
Przemysław Ciszak

Ukraina dostała zielone światło do licencyjnej produkcji pocisków Storm Shadow. To pociski manewrujące przystosowane do odpalania z samolotów. Jedną z ich kluczowych cech jest zasięg nawet 500 km. Tak daleko sięga bardzo niewiele pocisków, jakie Kijów otrzymał z Zachodu.

Pociski Storm Shadow zostały użyte m.in. we wrześniu 2023 r. do przeprowadzenia bolesnego w skutkach dla Rosjan ataku na port w Sewastopolu.

W lipcu 2026 r. Francja przekazała Ukrainie odpowiednią dokumentację i prawo do produkcji licencyjnej, a 24 sierpnia nowy brytyjski premier Andy Burnham zapowiedział ujawnienie utajnionych danych dotyczących brytyjskich komponentów, co usuwa ostatnią przeszkodę formalną do tego, by Ukraińcy mogli je produkować.


WIDEO
Spokój ducha, czy bogactwo. Milioner mówi, co jest ważniejsze


Ale szybkie uruchomienie pełnej wytwórczości będzie trudne. Kluczowe bariery to kosztowna infrastruktura oraz cykl produkcyjny liczony w miesiącach, a nie tygodniach - pisze "Rzeczpospolita".

Potrzebny cały łańcuch produkcji

Mimo politycznej decyzji o transferze technologii, w praktyce największym wyzwaniem będzie zbudowanie na miejscu pełnego łańcucha: od wytwarzania komponentów po certyfikację.

Jak przypomina "Rz", jeszcze niedawno produkcja Storm Shadow była zawieszona. Jednak w 2025 r. koncern MBDA - producent tych rakiet - przyjął pierwsze od 15 lat zamówienie na te rakiety i wznowił ich wytwarzanie. Zatem dostarczanie Ukrainie komponentów umożliwiających montaż pocisków i stopniowe budowanie kompetencji do pełnej ich produkcji jest jak najbardziej możliwe - czytamy.

Analitycy cytowani przez "Rz" zwracają uwagę, że sama budowa zakładów oraz infrastruktury testowo-kalibracyjnej dla tak złożonego uzbrojenia zajmuje zwykle co najmniej 2-3 lata. Dlatego bardziej prawdopodobny jest scenariusz etapowy: na początku montaż z podzespołów dostarczanych przez zachodnie firmy, a dopiero później stopniowe przechodzenie do lokalnej produkcji.

Niepewność zwiększa długość cyklu produkcyjnego pojedynczej rakiety. MBDA nie ujawnia danych dla Storm Shadow, ale wiadomo, że Tomahawk ma cykl 18-24 miesięcy, a w przypadku pocisków PAC do Patriota sam silnik może powstawać ok. 30 miesięcy.

Z tego powodu nawet przy starcie pełnej produkcji w 2026 r. pierwsze pociski z ukraińskiej linii mogłyby trafić do wojska nie wcześniej niż w 2029 r., podczas gdy Wielka Brytania już finansuje następcę: 1,4 mld funtów na program Stratus w latach 2026-2030 oraz 300 mln funtów na tańsze pociski manewrujące nowej generacji.

Wybrane dla Ciebie