Ogromny majątek Zondy? Prawnik policzył. "To leży na stole"

Sprawa Zondacrypto wchodzi w nowy etap. Po tym, jak obrońcą prezesa giełdy Przemysława Krala został Roman Giertych, padła deklaracja o "ogromnym majątku", który miałby posłużyć do zaspokojenia roszczeń klientów. Pełnomocnik pokrzywdzonych pyta jednak o konkrety.

 „Ogromny majątek” na stole? Mecenas mówi: pokażcie klucze
Źródło zdjęć: © Getty | Marek Antoni Iwańczuk
Malwina Gadawa

Robert Nogacki, mecenas reprezentujący część pokrzywdzonych klientów Zondacrypto, odniósł się do deklaracji obrony prezesa giełdy Przemysława Krala. Jak wskazał, po raz pierwszy od początku sprawy obie strony mówią o tym samym - majątku, który miałby posłużyć do pokrycia roszczeń klientów.

"Ogromny majątek"? Prawnik" to leży na stole

Zdaniem prawnika sama deklaracja nie jest jednak wystarczająca. Jak podkreślił, w przypadku kryptowalut kluczowe znaczenie mają nie same nazwiska czy zapewnienia, ale dostęp do aktywów.


WIDEO
Giertych w sprawie szefa Zondacrypto. "Konfliktu interesów nie ma"


"Skoro obrona deklaruje, że majątek jest na stole, mamy jedną metodę, aby sprawdzić tę deklarację: wydanie kluczy prywatnych do portfeli kryptowalutowych albo przelew środków na adresy zabezpieczone przez prokuraturę; salda w łańcuchu bloków są jawne, więc policzymy je w godziny" - napisał radca prawny Robert Nogacki na stronie internetowej swojej kancelarii.

W swoim wpisie mecenas przedstawił własną ocenę obecnie znanych aktywów i zobowiązań związanych ze sprawą. Jak zaznaczył, część informacji wynika z dokumentów podpisanych przez spółkę, rejestrów oraz danych z blockchaina.

"Na stole leżą dziś, weryfikowalnie: 4 mln euro we francuskim banku, objęta sądowym zakazem rozporządzania estońska spółka, portfel XRP widoczny co do kropli i niedostępny bez klucza oraz plik wierzytelności do wyprocesowania w kilku jurysdykcjach. Naprzeciw stoją zobowiązania podpisane na 722 mln euro. Pomiędzy jednym a drugim rozpięta jest dwuwyrazowa deklaracja, którą da się zweryfikować w godziny, bo wystarczą klucze" - napisał prawnik.

Sprawa Zondacrypto pod lupą śledczych

Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, poinformował we wtorek o "istotnym przełomie" w śledztwie dotyczącym giełdy.

Prokuratura Krajowa podała, że pozyskiwane są nowe dowody, prowadzone kolejne czynności procesowe i dokonywane nowe ustalenia. Śledczy zabezpieczają dokumentację, w tym cyfrową, przesłuchują świadków i prowadzą czynności z udziałem podejrzanych. Prokuratura nie ujawnia jednak, kto ma obecnie taki status podejrzanego ani jakie zarzuty zostały przedstawione.

Niemal równocześnie głos zabrał Roman Giertych. Poseł KO i adwokat potwierdził, że od maja jest obrońcą Przemysława Krala, prezesa BB Trade Estonia, spółki będącej operatorem Zondacrypto.

Giertych poinformował również, że w trakcie czynności procesowych Kral miał "przedłożyć do dyspozycji prokuratury ogromny majątek". Według niego razem z mieniem zabezpieczonym wcześniej przez organy ścigania powinien on wystarczyć do zaspokojenia wszystkich pokrzywdzonych, którzy zgłosili się do prokuratury.

Wybrane dla Ciebie