O Radosławie Piesiewiczu w ostatnim czasie zrobiło się ponownie głośno, a to za sprawą wspólnego śledztwa Wirtualnej Polski i "Superwizjera" TVN24.
Tak Zondacrypto wspierała PKOl
Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz dostał od szefa Zondacrypto Przemysława Krala zegarek Patek Philippe wart 40 tysięcy euro oraz inne prezenty - wynika z ustaleń Wirtualnej Polski i TVN24, o których można przeczytać w tekście "Szef Zondacrypto, prezes PKOl i złoty zegarek za 40 tysięcy euro".
WIDEOLuksusowy zegarek i panika na prawicy. Kulisy śledztwa ws. szefa PKOl
"Dziś w ramach śledztwa w sprawie ZondaCrypto zatrzymany został Radosław P. Prokuratura będzie przekazywała dalsze informacje po zakończeniu czynności z jego udziałem, prowadzonych w Śląskim Wydziale PZ PK" - poinformował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Giełda kryptowalut została sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego, a jej logo pojawiło się przy reprezentacji olimpijskiej. Dziś ta współpraca jest analizowana w związku z problemami spółki i śledztwem dotyczącym giełdy.
Jesienią 2025 r. Zondacrypto została sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz polskiej reprezentacji olimpijskiej na lata 2026–2028. W ramach umowy logo firmy pojawiło się na siedzibie PKOl, a Dom Polskiego Sportu otrzymał nazwę Zondacrypto Centrum Olimpijskie.
Umowę ogłaszał prezes PKOl Radosław Piesiewicz. Dla organizacji był to jeden z najważniejszych kontraktów sponsorskich ostatnich lat. Współpraca miała obejmować także dodatkowe wsparcie dla sportowców.
Jednym z elementów porozumienia były nagrody dla zawodników startujących w zimowych igrzyskach olimpijskich. Zondacrypto miała przekazywać premie w formie tokenów także dla sportowców
Wiosną 2026 r. pojawiły się problemy związane z realizacją zobowiązań wobec części zawodników. Chodziło o wypłaty wynikające z obiecanych nagród po igrzyskach.
Radosław Piesiewicz informował później, że zobowiązania wobec trzech medalistów olimpijskich oraz dwóch trenerów zostały uregulowane dzięki prywatnym sponsorom.
Afera wokół kryptowalut
O sprawie giełdy Zondacrypto pisaliśmy jako pierwsi w money.pl. Według naszych ustaleń największa polska platforma kryptowalutowa mierzy się z poważnymi problemami płynnościowymi. Z analizy, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, wynika, że rezerwy bitcoinów giełdy spadły aż o 99 proc.
Jak opisywaliśmy, użytkownicy zgłaszali trudności z wypłatami, a część sponsorowanych przez spółkę klubów od miesięcy nie otrzymywała należnych środków. W tym samym czasie z platformy przetransferowano ponad 76 mln zł na inną giełdę.
Karol Nawrocki trzykrotnie wetował ustawy przygotowane przez rząd, które miały regulować rynek kryptowalut. Po tych decyzjach strona rządowa oskarżała prezydenta, jego otoczenie i obóz PiS o działania korzystne dla Zondacrypto.
Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, poinformował we wtorek o "istotnym przełomie" w śledztwie dotyczącym giełdy.
Prokuratura Krajowa podała, że pozyskiwane są nowe dowody, prowadzone kolejne czynności procesowe i dokonywane nowe ustalenia. Śledczy zabezpieczają dokumentację, w tym cyfrową, przesłuchują świadków i prowadzą czynności z udziałem podejrzanych. Prokuratura nie ujawnia jednak, kto ma obecnie status podejrzanego ani jakie zarzuty zostały przedstawione.