Padł rekord. Coraz więcej firm przewiduje wzrost cen produktów

Jest drogo? Będzie jeszcze drożej. Przyznają to same firmy, które w ankiecie NBP w zdecydowanej większości prognozują wysoką inflację. Odsetek ten jest o kilkadziesiąt punktów procentowych wyższy niż średnia z ostatnich trzech lat. To efekt problemów z dostawami oraz drożejącym prądem i materiałami.

Firmy mocno narzekają na drożejące materiałyFirmy mocno narzekają na drożejące materiały
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | pkulik
Damian Słomski

Jak co kwartał Narodowy Bank Polski (NBP) opublikował raport o sytuacji przedsiębiorstw. Z najnowszego opracowania wynika, że firmy prognozują w tym roku pogorszenie kondycji całego sektora. Ma być szczególnie silne w pierwszym kwartale.

Oceny przedsiębiorstw są najbardziej pesymistyczne od 2015 roku. Szczególnie tych, które były wcześniej objęte restrykcjami pandemicznymi. Spodziewają się m.in. spadków rentowności.

Firmy narzekają, że w końcówce 2021 roku nasilił się problem zbyt niskiego stanu zapasów, wynikający w głównej mierze z zakłóceń w łańcuchach dostaw. Problem niedoboru materiałów jest szczególnie dotkliwy wśród producentów trwałych dóbr konsumpcyjnych, dóbr zaopatrzeniowych oraz w budownictwie.

Money. To się liczy

Coraz więcej ankietowanych przedsiębiorstw spodziewa się w ciągu kolejnych 12 miesięcy pogorszenia sytuacji płynnościowej (możliwości bieżącego spłacania zobowiązań) niż jej poprawy. Nieco pogorszyły się też nastroje inwestycyjne, choć pozostają dobre i są lepsze niż przed rokiem.

W najnowszym raporcie NBP uwagę zwracają też opinie firm na temat kształtowania się cen. Okazuje się, że odsetek przedsiębiorstw prognozujących przyspieszenie inflacji konsumenckiej i producenckiej wzrósł do najwyższych poziomów w historii.

Firmy planują podwyżki cen

"Odsetek przedsiębiorstw prognozujących wzrost cen oferowanych produktów wzrósł do najwyższego poziomu w historii badania (71,2 proc.), co oznacza kontynuację obserwowanej od początku 2021 roku tendencji wzrostowej tego wskaźnika" - czytamy w raporcie NBP. Jednocześnie zwiększyła się skala prognozowanych podwyżek cen oferowanych produktów.

Także w dłuższym okresie (w horyzoncie kolejnych 12 miesięcy) firmy wyraźnie częściej spodziewają się wzrostu cen producenta. Ich odsetek zwiększył się względem poprzedniego badania o 10 pkt proc. do 74 proc. Kształtował się istotnie powyżej średniej dla poprzednich trzech lat (44 proc).

Najczęściej wzrost cen w horyzoncie roku planują przedsiębiorstwa w sekcjach: "wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną" (82 proc. firm), "handel i naprawy" oraz "przetwórstwo przemysłowe i budownictwo" (po 79 proc.) oraz "górnictwo i wydobywanie" (71 proc.).

"Relatywnie rzadziej wzrostu cen w horyzoncie kolejnych 12 miesięcy spodziewały się przedsiębiorstwa w "transporcie i magazynowaniu" (64 proc.) i w pozostałych sekcjach usługowych, bez bandlu (63 proc.), a także w dostarczaniu wody i gospodarowaniu odpadami (62 proc.)" - czytamy w raporcie.

Materiały - mało i drogo

Podstawowym czynnikiem wpływającym na prognozy cen oferowanych produktów pozostaje dynamiczny wzrost kosztów zaopatrzenia. Ankietowane firmy odnotowują zwiększenie cen materiałów i surowców do rekordowych poziomów.

Zdecydowana większość (84 proc.) firm przyznaje, że planuje przełożyć rosnące ceny surowców na ceny produktów. Choć też niektóre przedsiębiorstwa obawiają się, że pełne przerzucenie znacznego wzrostu cen zaopatrzenia na odbiorców może nie być możliwe.

Jednym problemem są ceny materiałów. Innym ich dostępność. Firmy wskazują na niedostateczną podaż materiałów, surowców i półproduktów oraz trudności logistyczne, skutkujące opóźnieniami w dostawach.

Przedsiębiorstwa, które deklarują zbyt niski poziom zapasów towarów i materiałów, prognozują o około 2 pkt proc. szybszy wzrost cen zaopatrzenia oraz cen produkcji w pierwszym kwartale 2022 roku, niż podmioty, które nie miały takiego problemu.

Raport NBP wskazuje też, że istotnym czynnikiem zwiększającym presję cenową jest wzrost kosztów wytwarzania w sektorze energetycznym. Diagnoza jest jednoznaczna. Do tego przyczyniają się m.in. niedobory gazu na rynku europejskim, powiązane z drastycznym wzrostem cen surowca oraz wzrostem notowań uprawnień do emisji CO.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Polska firma chce remontować ciężkie pojazdy opancerzone z USA. Jest umowa
Polska firma chce remontować ciężkie pojazdy opancerzone z USA. Jest umowa
Polskie wsparcie dla Ukrainy. Szef MAP ujawnił, o jakich pieniądzach mowa
Polskie wsparcie dla Ukrainy. Szef MAP ujawnił, o jakich pieniądzach mowa
I po Davos. Przywódcy ostrzegali przed barierami, biznes zapatrzony w rozwój AI
I po Davos. Przywódcy ostrzegali przed barierami, biznes zapatrzony w rozwój AI
ElectroMobility Poland bez wiceprezesa. Został odwołany
ElectroMobility Poland bez wiceprezesa. Został odwołany
Kolejarze zapowiedzieli rozwój polskiej bramy na Nowym Jedwabnym Szlaku
Kolejarze zapowiedzieli rozwój polskiej bramy na Nowym Jedwabnym Szlaku
Cła odwetowe na USA zawieszone na dłużej. "Ukłon" w stronę Donalda Trumpa
Cła odwetowe na USA zawieszone na dłużej. "Ukłon" w stronę Donalda Trumpa
Ropa wyraźnie zmienia cenę. "Armada" płynie w stronę Iranu
Ropa wyraźnie zmienia cenę. "Armada" płynie w stronę Iranu
Reset licznika. Przedsiębiorcy mogą wrócić do niższych składek ZUS
Reset licznika. Przedsiębiorcy mogą wrócić do niższych składek ZUS
Będą crocsy wyglądające jak klocki Lego. Cena? 150 dolarów
Będą crocsy wyglądające jak klocki Lego. Cena? 150 dolarów
Drugie podejście do "wolności słowa w internecie". Rząd szykuje nie jeden, a dwa projekty
Drugie podejście do "wolności słowa w internecie". Rząd szykuje nie jeden, a dwa projekty
Nadchodzi zwrot na stacjach paliw? Wyraźne wzrosty cen hurtowych
Nadchodzi zwrot na stacjach paliw? Wyraźne wzrosty cen hurtowych
42 tankowce w 12 dni. BBC uderza w przekaz brytyjskiego rządu
42 tankowce w 12 dni. BBC uderza w przekaz brytyjskiego rządu