Notowania

PiS chce ponownego przeliczenia głosów. Emilewicz: "Mamy konstytucyjne prawo zapytać"

Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz zirytowała się pytaniami o działania Zjednoczonej Prawicy ws. Senatu. Jej zdaniem nie może być mowy o złamaniu prawa przy wnioskach o ponowne przeliczenie głosów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Jadwiga Emilewicz podkreśliła, że istnieje "konstytucyjne prawo" do pytań o ponowne przeliczenie głosów. (Fot: Adam Jastrzębowski/REPORTER)

Emilewicz od początku wywiadu była wyprowadzana z równowagi przez pytania Konrada Piaseckiego w TVN24.

– Pana pytanie wygląda tak, jakby nie rozumiał pan jak wygląda demokracja reprezentatywna – odpowiedziała minister na pytanie o potencjalne transfery senatorów pod skrzydła Zjednoczonej Prawicy. Jej zdaniem nie ma nic złego w tym, że jej koalicja rozmawia z politykami opozycji, niezadowolonymi z działań swoich partii. Podkreśliła, że od 1989 roku zdarzały się przejścia polityków do innych ugrupowań.

Wiceprezes partii Porozumienie musiała również odpowiedzieć na pytania dotyczące wniosków o ponowne przeliczenie głosów w sześciu okręgach. Emilewicz oceniła, że złożenie takich wniosków daje "konstytucyjne prawo", dlatego nie może być mowy o jakimkolwiek złamaniu przepisów.

Zobacz także: Dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców. Minister Emilewicz stawia sprawę jasno

– Czy pan sugeruje w tej chwili, że mamy zamiar fałszować wybory? – tak zareagowała Emilewicz na pytanie Piaseckiego o to, kto będzie przeliczać ponownie głosy. Dziennikarz zasugerował, że komisarze wyborczy, którzy zabiorą się do powtórzonego liczenia, mogą być "politycznie zainteresowani wynikami wyborczymi". Polityk podkreśliła, że "to nie są ludzie z politycznego nadania", a ponowne przeliczanie będzie "transparentne".

– Pogodziliśmy się z wynikiem – my wygraliśmy te wybory – oceniła Emilewicz i pochwaliła sprawne przeprowadzenie wyborów. Dodała, że koalicja rządząca chce rozwiać wszelkie wątpliwości i dlatego zdecydowała się na wnioski o ponowne przeliczenie głosów.

Jadwiga Emilewicz podczas głosowania
PiS wygrywa wybory. Emilewicz nie kryje radości: "To rekord świata"

Jadwiga Emilewicz nie chciała skomentować spekulacji dotyczących przetasowań w rządzie. Nie udzieliła też odpowiedzi na pytanie, czy jej "kompetencje polityczne" zostaną rozszerzone. Jednoznacznie wskazała natomiast, że premierem ponownie zostanie Mateusz Morawiecki.

– Moim zdaniem temat premiera jest rozstrzygnięty i będzie nim Mateusz Morawiecki. (…) Jeżeli koń zaprzęgowy dobrze ciągnie, to nie ma sensu zmieniać go w biegu – oceniła Emilewicz. W jej opinii twarz Zjednoczonej Prawicy będzie się zmieniać tak, aby przyciągnąć do siebie wyborców obecnie im nieprzychylnych. Minister stwierdziła, że program koalicji musi być kuszący zarówno dla "widzów Netflixa", jak i "uczestników wielkich festiwali filmowych".

Szefowa Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii Jadwiga Emilewicz.
Płaca minimalna na poziome 4 tys. zł. Emilewicz: "To będzie trudna sytuacja dla małych przedsiębiorców"

Minister odniosła się również do sprawy Mariana Banasia. Oceniła, że jeżeli zarzuty wobec polityka się potwierdzą, prezes NIK będzie musiał odejść. Zasugerowała, że wtedy trzeba będzie rozważyć nawet Trybunał Stanu, gdyż tak mówi konstytucja.

Emilewicz chciałaby również uzależnić podwyżkę płacy minimalnej od "czynników makroekonomicznych". Według niej każda podwyższenie pensji powinno być przedyskutowane na Radzie Dialogu Społecznego. Polityk nie opowiedziała się za odgórnym podnoszeniem płacy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
22-10-2019

xghJa wyborca żądam wprowadzenia prawa, które z mocy ustawy będzie zakazywało zmiany " barw klubowego" niezależnie od motywów. Za przejście do … Czytaj całość

22-10-2019

JOLAoglądałam ten program STRASZNIE AROGANCKA I AGRESYWNA BABA JAK TO POZORY MYLĄ

22-10-2019

NoddZabrakło głosu to wyciągną go z rękawa

Rozwiń komentarze (353)