Notowania

podatki
20.02.2020 17:22

PIT 2020 za 2019 r. Ulga na dziecko, rekordziści dostaną ponad 10 tys. zł

Ulga prorodzinna, czyli ulga na dziecko, to ważna część rozliczenia rocznego zeznania podatkowego. Rodziny wielodzietne mogą liczyć na prawdziwe kokosy. Co więcej, zwrot podatku nie wymaga składania specjalnych wniosków. Wszystko odbywa się w ramach rozliczenia PIT-36 lub PIT-37. Kwoty robią wrażenie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
PIT za 2019 r. Ulga na dziecko, niektórzy zgarniają kokosy

Rozpoczął się okres rozliczeń podatkowych. Już drugi rok z rzędu jest znacznie łatwiej, bo gotowe rozliczenie można znaleźć na publicznych stronach programu Twój e-PIT. Jednak warto sprawdzić automatycznie wygenerowane rozliczenie, szczególnie w przypadku przysługujących ulg.

Jedną z największych ulg podatkowych jest ulga prorodzinna, zwyczajowo nazywana ulgą na dziecko. Przysługuje ona zarówno rodzicom, jak i opiekunom prawnym czy rodzicom zastępczym. Od podatku można odliczyć do 1112 zł na pierwsze i drugie dziecko, 2000 zł na trzecie i aż 2700 zł na czwarte i każde kolejne.

Ulgę odlicza się od podatku. Jednak jeśli kwota przekracza zobowiązanie podatkowe, nadwyżka jest wypłacana podatnikowi. To sprawia, że rodziny wielodzietne mogą liczyć na naprawdę ogromne pieniądze.

Obejrzyj: Twój e-PIT. "Niektórzy nie muszą robić nic"

Przykładowe wyliczenia

Dla zobrazowania, na jak wielkie kwoty mogą liczyć rodzice, pokazujemy wyliczenia podatkowe w czterech wariantach. Pierwszy pokazuje sytuację, w której małżeństwo wychowuje razem dwoje dzieci, oboje są też zatrudnieni. W kolejnym pokażemy analogiczny przykład, jednak dzieci będzie już troje. Na koniec wskażemy jeszcze dwa przykłady, gdy tylko jedno z małżonków pracuje, ale za to mają już czworo i pięcioro dzieci.

Przyjmujemy, że każdy z podatników jest zatrudniony na umowę o pracę u jednego pracodawcy, pracuje w miejscu zamieszkania i ma ukończone 26 lat, a także każdego miesiąca otrzymuje stałe wynagrodzenie. Do tego każde z jego dzieci urodziło się nie później niż w styczniu 2019 r.

Przykład 1. Jedno z małżonków zarabia 5000 zł brutto, co daje obecnie ok. 3550 zł na rękę. Drugie z małżonków zarabia 4000 zł brutto, co przekłada się na ok. 2854 zł netto każdego miesiąca. Mają dwoje dzieci, przysługuje im ulga za cały rok podatkowy, więc będą mogli odliczyć od podatku 2224 zł.

Tu warto nadmienić, że w przypadku, gdy podatek do zapłaty jest niższy niż ulga, nadwyżka jest wypłacana. Jednak do limitu kwot, które podlegają odliczeniu. Czyli można otrzymać nadwyżkę tylko do kwoty pobranych od pensji składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne.

Brzmi skomplikowanie, więc rozpiszemy to na konkretne kwoty. Przy wyżej wymienionym założeniu, jedno z małżonków zarabia 60 tys. zł brutto rocznie, na co składa się 8226 zł składek społecznych oraz 4659 zł składek zdrowotnych. Drugie zarabia 48 tys. zł brutto, w tym 6580 zł składek społecznych oraz 3727 zł składek zdrowotnych.

Zsumowane składki będą limitem, który będzie przysługiwał do wypłacenia nadwyżki od podatku. Ze względu na pobrane zaliczki na PIT, małżeństwo (gdyby nie miało dzieci) dostałoby zwrot podatku w kwocie 1166,92 zł. Z racji na fakt posiadania dwójki dzieci oraz tego, że mieszczą się w limicie składek na ZUS, do tej kwoty trzeba doliczyć ulgę prorodzinną w kwocie 2224 zł.

Łącznie więc to małżeństwo dostanie 3391 zł zwrotu podatku.

Przykład 2. Małżeństwo, oboje pracujących, zarabiają tak, jak ci powyżej, jednak mają trójkę dzieci. Biorąc pod uwagę analogiczne wyliczenia i obowiązujące limity, to małżeństwo dostanie 5391 zł zwrotu podatku. Dlaczego tak? Dodatkowe 2 tys. zł wzięły się z wyższej ulgi na trzecie dziecko.

Przykład 3. Małżeństwo wychowuje czworo dzieci, tylko jeden rodzic pracuje, drugi nie ma żadnego źródła dochodu. Pracujący rodzic zarabia 6000 zł brutto, co daje blisko 4250 zł na rękę. Roczny przychód brutto to 72 tys. zł, w tym 9871 zł składek na ubezpieczenie społeczne oraz 5591 zł na ubezpieczenie zdrowotne.

Na czworo dzieci przysługuje ulga prorodzinna w łącznej kwocie 6924 zł. Z racji na przysługujący temu podatnikowi zwrot podatku, łącznie z ulgą na dzieci dostałby zwrot w kwocie 8 tys. 249,62 zł.

Przykład 4. Taki sam przykład, jak powyżej, czyli jeden z małżonków pracujący i zarabiający 72 tys. zł brutto z jednej umowy o pracę (4250 zł na rękę miesięcznie), jednak rodzice wychowują już pięcioro dzieci. Ulga prorodzinna wzrasta do kwoty 9624 zł, wraz ze zwrotem podatku daje łączną kwotę nadwyżki do wypłaty 10 tys. 949,62 zł.

Jak to się liczy?

Ulga prorodzinna wyliczana jest z uwzględnieniem każdego miesiąca sprawowania władzy rodzicielskiej. Przysługuje 92,67 zł miesięcznie na pierwsze i drugie dziecko, 166,67 zł na trzecie oraz 225 zł na czwarte i każde kolejne.

Jeśli dziecko przyszło na świat już w trakcie roku podatkowego, czy też w jego trakcie trafiło pod opiekę opiekuna prawnego lub rodziny zastępczej, to w rozliczeniu wskazuje się konkretną liczbę miesięcy, przez które wykonywało się faktyczną władzę rodzicielską.

Przy czym ulga za cały miesiąc naliczana jest, gdy władzę rodzicielską wykonuje się choćby przez jeden dzień. Dla przykładu, jeśli dziecko urodziło się 31 grudnia 2019 r., można już odliczyć od podatku kwotę 92,67 zł przy tegorocznym rozliczeniu PIT za 2019 r.

W przypadku jednego dziecka są limity dochodowe. Osoby rozliczające się indywidualnie nie mogą przekroczyć progu rocznego dochodu określonego na 56 tys. zł, a małżonkowie składający wspólną deklarację PIT - 112 tys. zł. Limity nie dotyczą już tych, którzy mają przynajmniej dwoje dzieci.

Ulga przysługuje na:
- każde dziecko, które nie ukończyło 18 lat;
- każde niepełnosprawne dziecko, które otrzymuje zasiłek (dodatek) pielęgnacyjny lub rentę socjalną;
- każde dziecko do 25. roku życia, które ciągle się uczy i jego dochód nie przekracza 3 089 zł w całym roku podatkowym (w tę kwotę nie wlicza się renty rodzinnej).

Do rozliczenia ulgi w zeznaniu rocznym trzeba wskazać liczbę dzieci oraz ich numery PESEL (w przypadku ich braku, podaje się imiona, nazwiska oraz daty urodzin).

Co ważne, ulga przysługuje tylko tym, którzy faktycznie wykonują władzę rodzicielską. Polega to na sprawowaniu pieczy nad dzieckiem (jego majątkiem) oraz wychowywaniu dziecka. Posiadanie władzy rodzicielskiej (bez jej faktycznego wykonywania), podobnie jak utrzymywanie sporadycznych kontaktów z dzieckiem czy płacenie alimentów, nie wystarczają do zastosowania ulgi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
21-02-2020

DarekBezdzietni się wściekną - no tytuł bajka. Zastanów się człowieku co ty piszesz. Wściekną się też ci co mają obie nogi. Bo ten bez nóg dostanie rentę.

21-02-2020

qazDlaczego bezdzietni mają się wściec? Ulgi podatkowe na dzieci to coś normalnego i naturalnego, wściec to się można gdy pieniądze podatników są … Czytaj całość

21-02-2020

6g7yuhjmało kto ma 3 - 4, 5 dzieci w mieście. Bo większosć woli do pracy normalnie. Małe miasta, wsie - mozna więcej dzieci - opieka cóś da. Można wogóle nie … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (291)