Notowania

PKB Polski spowalnia. Ale nie aż tak bardzo jak podawała Czerwińska

To dość nietypowa sytuacja, gdy o zmianach PKB dowiadujemy się najpierw od minister finansów, a potem z GUS. Słowa Czerwińskiej z wtorku prawie się potwierdziły. W pierwszym kwartale wzrost gospodarczy spowolnił do 4,6 proc.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Teresa Czerwińska i Mateusz Morawiecki muszą zorganizować pieniądze na piątkę Kaczyńskiego. Wszystko zależy od PKB (Fot: Jan Bielecki)

Dane GUS o wzroście gospodarczym okazały się lepsze, niż podawała we wtorek minister finansów Teresa Czerwińska. Nie 4,5 proc. jak twierdziła, ale PKB był wyższy o 4,6 proc. rok do roku - podał GUS w tak zwanym szybkim szacunku. Cała gospodarka wytworzyła łącznie wartość 2 115,7 mld zł.

To najwolniejsze tempo wzrostu od drugiego kwartału 2017. Od tamtego czasu przez pięć kwartałów mieliśmy tempo ponad pięcioprocentowe. A przecież budżetowi trzeba pieniędzy na "piątkę Kaczyńskiego". Wszystko zależy teraz od wzrostu PKB, bo dziura VAT została już skutecznie zalepiona.

Zobacz też: Duże opóźnienia w budowie kluczowych dróg w Polsce. "Kwestia nawet roku w plecy"

W porównaniu z poprzednim kwartałem, według danych wyrównanych sezonowo, PKB wzrosło o 1,4 proc. I to już jest informacja bardzo dobra. To jeden z najwyższych wzrostów w historii. W historii było tylko sześć kwartałów z lepszym wzrostem liczonym kwartał do kwartału.

Porównując dane niewyrównane sezonowo i te wyrównane, gdzie GUS bada różnicę w liczbie dni roboczych, można śmiało zaryzykować twierdzenie, że na spowolnienie kluczowy wpływ miał późniejszy termin świąt Wielkiej Nocy w tym roku. Po prostu przesunęliśmy zakupy z marca na kwiecień. W ten sposób pozytywny efekt konsumpcji na wskaźnik PKB ujawni się prawdopodobnie w drugim kwartale.

Z drugiej strony minister Czerwińska we wtorek stwierdziła: - Spodziewałabym się niższej dynamiki w kolejnych kwartałach, ale to spowolnienie będzie łagodne.

Więcej danych na temat PKB, tj. co zadecydowało o spowolnieniu: czy mniejsza konsumpcja, inwestycje, czy może handel zagraniczny, poznamy dopiero 31 maja, kiedy GUS poda już poszerzone informacje.

To co już wiadomo, to wzrost w pierwszym kwartale eksportu o 7,6 proc. i importu o 5,4 proc., czyli poprawa bilansu handlowego, a także wzrost sprzedaży detalicznej o 5 proc. - dużo wolniejszy niż rok temu (+8,4 proc.). Produkcja przemysłu rosła o 6,1 proc. w porównaniu z 5,6 proc. rok temu. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną spadku dynamiki gospodarki jest konsumpcja.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: wzrost gospodarczy, pkb polski, gospodarka, wiadomości, teresa czerwińska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
15-05-2019

DaniZa PO 1% wzrostu to był szybki wzrost a za PiS 4,6 To wolny wzrost 😉 To jest potęga mediów.

15-05-2019

jkczerwińska jesteś taka sama jak pinokio banda oszustów

15-05-2019

ApaczTak tak.. spowalnia i to bardzo. Tylko skąd ta pogoń za pracownikami? Rozumiem też że TIRy na drogach wożą powietrze...

Rozwiń komentarze (176)