"Po raz pierwszy w Polsce". Koniec wielkiej inwestycji. Prąd dla 1,5 mln domów

Na terenie morskiej farmy wiatrowej Baltic Power zainstalowano już wszystkie 76 turbin - poinformowali w środę przedstawiciele inwestorów - Orlenu i kanadyjskiego Northland Power. Będzie to pierwsza polska farma wiatrowa na Bałtyku. Pełną moc - czyli 1,2 GW - osiągnie do końca tego roku.

Farma wiatrowa Baltic Power ma moc 1,2 GWFarma wiatrowa Baltic Power ma moc 1,2 GW
Źródło zdjęć: © materiały prasowe | Orlen
Tomasz Sąsiada

- 76 turbin jest zamontowanych. To wielka chwila, bo też pokazuje, że potrafimy budować, po raz pierwszy w Polsce, wielkie inwestycje w przemyśle, do których nie mieliśmy wcześniej doświadczenia, że znaleźliśmy świetnych partnerów, z którymi mogliśmy to robić i że jesteśmy gotowi do kolejnych wyzwań - stwierdził prezes Orlenu Ireneusz Fąfara podczas środowej konferencji prasowej.

Z kolei prezeska Northland Power Christine Healy oceniła, że "Baltic Power to przełomowy projekt dla Polski i doskonały przykład tego, co można osiągnąć dzięki silnym partnerstwom".

Pełna moc do końca roku

Baltic Power to pierwsza w Polsce morska farma wiatrowa. Ma moc do 1,2 GW. Po uruchomieniu będzie wytwarzać do 4 TWh energii rocznie, co odpowiada około 3 proc. obecnego zapotrzebowania na energię elektryczną w Polsce. Orlen napisał na swojej stronie internetowej, że będzie ona zapewniać energię elektryczną wystarczającą do zasilenia ponad 1,5 mln gospodarstw domowych w kraju.

- Farma osiągnie pełną moc do końca tego roku - zapowiedział w środę Ireneusz Fąfara. Przypomniał, że wniosek o koncesję na budowę farmy Orlen złożył w 2011 r., a sama budowa rozpoczęła się półtora roku temu.

W lipcu moc z Baltic Power doprowadzono do nowo wybudowanej stacji elektroenergetycznej Choczewo w Osiekach Lęborskich na Pomorzu.

Orlen wylicza, że łopaty turbin na farmie Baltic Power mają długość około 115 m, a ich powierzchnia omiatania wynosi 43 000 m kw., czyli więcej niż 6 boisk piłkarskich. Turbiny są posadowione na fundamentach o długości do 100 metrów, a całkowita wysokość turbiny od poziomu morza do szczytu łopat przekracza 250 metrów.

Koncern podał też, że udział polskich podmiotów w wydatkach ponoszonych w całym cyklu życia Baltic Power jest szacowany na około 21 proc. Obejmuje m.in. dostawy konstrukcji stalowych, kabli i elementów turbin, prace przy fundamentach, stacjach elektroenergetycznych i bazie serwisowej, a także usługi budowlane, badawcze i logistyczne.

Wybrane dla Ciebie