Podatek katastralny. Nie odpuszczają. "Trafił do konsultacji"

Lewica nie odpuszcza w temacie podatku katastralnego. Do Sejmu trafił w marcu poselski projekt o zmianie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz niektórych innych ustaw. - Projekt katastru jest w konsultacjach - powiedziała w Radiu ZET wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat.

Projekt poselski Lewicy dot. podatku katastralnego w SejmieProjekt poselski Lewicy dot. podatku katastralnego w Sejmie
Źródło zdjęć: © East News, Sejm.gov.pl | Anita Walczewska, screen
Bartłomiej Chudy
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

W projektach autorstwa grupy posłów 20 marca pojawiła się inicjatywa Lewicy, dotycząca tzw. katastru. Projektowi nadano numer i został już skierowany do zaopiniowania i konsultacji.

Złożyliśmy tę ustawę. To projekt podniesienia podatku od nieruchomości od trzeciego mieszkania wzwyż, od wartości mieszkania, ale rozłożony na 10 lat, by podwyżka nie była skokowa. Projekt katastru jest w konsultacjach społecznych przez 30 dni - powiedziała w Radiu ZET Magdalena Biejat.

Podkreśliła, że Polska jest jednym z ostatnich państw w UE, które nie mają takiego podatku. - Jak nie spróbujemy, to się nie dowiemy - przyznała wicemarszałkini Senatu z Lewicy dopytywana o to, czy koalicja nie zamrozi prac nad projektem.

Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości

Z projektu wynika m.in., że wartość nieruchomości (od której ustalany miałby być podatek, a nie, jak teraz, od powierzchni) nie miałaby wynikać z pojedynczej wyceny rzeczoznawcy, tylko z ustawowego mechanizmu. W projekcie pojawiają się dwie ścieżki: albo wskaźnik kosztu odtworzenia 1 mkw. ogłaszany przez wojewodę, albo średnia cena transakcyjna 1 mkw. w danej gminie z Portalu Danych o Obrocie Mieszkaniami.

Podatek katastralny. Lewica kładzie projekt, czas na konsultacje

Z publicznie dostępnych fragmentów projektu wynika, że dla pierwszej i drugiej nieruchomości stawka miałaby wynosić 0,02 proc. wartości, a dla trzeciej i kolejnych w pierwszym roku 0,5 proc. Potem stawka dla trzeciej i następnych nieruchomości miałaby rosnąć co roku o 0,1 pkt proc. aż do 1,5 proc. wartości. Projekt ma wejść w życie 1 stycznia 2027 r.

Przekonania co do takiego podatku nie krył minister finansów Andrzej Domański. 16 marca, na wspólnej konferencji z wiceministrem Tomaszem Lewandowskim (Lewica) powiedział, że "jeżeli chodzi o podatek katastralny czy od pustostanów, to rząd w tej chwili nie prowadzi takich prac".

Jeszcze ostrzej sprawę postawili ludowcy. - Podatek katastralny? Jestem przeciwny jakimkolwiek nowym podatkom. Są ludzie, którzy inwestują w nieruchomości i to bardzo dobrze dla polskiej gospodarki, nowych pokoleń i ich dzieci - mówił 1 grudnia minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

źródło: Radio ZET, Sejm.gov.pl

Wybrane dla Ciebie