2 mld zł przychodów i "tylko" 11 mln zł podatku. Brzoska pokazał kwity

Rafał Brzoska, prezes InPostu wytknął amerykańskiemu gigantowi technologicznemu, firmie Meta (właściciel Facebooka i Instagrama), że płaci niskie kwoty podatku dochodowego w Polsce.

Rafał BrzoskaRafał Brzoska
Źródło zdjęć: © getty, pap | Marcin Obara, Samuel Boivin
Malwina Gadawa
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

"2 miliardy PLN przychodów Meta w Polsce (właściciel FB i Insta) - i tylko 11,2 mln złotych podatku dochodowego. To 0,55 proc. przychodu, zysk netto 44,5 mln złotych, czyli ok 2,22 proc. przychodu. W tym samym czasie: raportowany zysk netto grupowy za rok 2025 pełny: przychód $201 mld, zysk netto $60.5 mld = ~30.1 proc. rocznie, czyli gdyby zachować podobne proporcje na rynku krajowym naszym - zysk powinien wynosić ok 600 mln złotych a podatek ok 120 mln złotych" - napisał Rafał Brzoska na platformie X.

Rafał Brzoska kontra Meta

Jak pisaliśmy w money.pl, Rafał Brzoska i jego żona Omenaa Mensah stali się ofiarami dezinformacji na Facebooku. Na należącej do Marka Zuckerberga platformie pojawiły się fake newsy o pobiciu i śmierci małżonki prezesa InPostu.

Dziś jest miliarderem. Tak zarobił pierwsze pieniądze

Zachęcające do korzystania z platform inwestycyjnych fałszywe nagrania wideo, w których wykorzystano wizerunek Rafała Brzoski, pojawiły się na Facebooku w marcu 2024 r. Szybkie zgłoszenie sprawy do administratorów Mety, a także - jak poinformowała dwa miesiące później Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa - "stanowcze protesty polskiego biznesmena nie spowodowały reakcji serwisu przez wiele dni".

W sierpniu 2024 r. prezes UODO zobowiązał spółkę Meta do wstrzymania wyświetlania na swoich platformach społecznościowych reklam wykorzystujących wizerunek prezesa InPostu Rafała Brzoski oraz jego żony, dziennikarki i prezenterki telewizyjnej Omeny Mensah.

"Mamy przełomowe orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie! Mówi o tym, że jeżeli platforma decyduje, które reklamy są publikowane, weryfikuje je przed emisją, targetuje odbiorców i zarabia na tym miliardy, to nie jest neutralnym obserwatorem. To aktywny uczestnik systemu, który musi ponosić aktywną odpowiedzialność" – stwierdził Rafał Brzoska we wpisie na platformie LinkedIn.

Meta zwalnia 10 proc. załogi. Powodem inwestycje w AI

Koncern Meta zapowiedział redukcję 10 proc. załogi. Pracę straci około ośmiu tysięcy osób, a firma rezygnuje z planów rekrutacji na tysiące wakatów.

Skala obecnych cięć jest ostatecznie nieco łagodniejsza niż prognozowano na początku roku, gdy na rynkach pojawiały się nieoficjalne informacje mówiące, że Meta szykuje największe zwolnienia w historii, mogące objąć nawet 20 proc. załogi. Już wtedy kierownictwo spółki nie ukrywało jednak, że model biznesowy zostanie mocno przeorientowany.

Główny powód tych decyzji to potężne inwestycje w rozwój generatywnej sztucznej inteligencji. Meta musi szukać oszczędności, aby skutecznie rywalizować z takimi graczami na rynku jak OpenAI, Google oraz Anthropic. Przedstawiciele firmy tłumaczą, że cięcia są niezbędne dla poprawy efektywności operacyjnej przedsiębiorstwa.

Wybrane dla Ciebie