Nowy obowiązek podczas badań technicznych. Minister zapowiada zmiany

- Chciałbym, żeby przegląd techniczny zawsze był tani, szybki i uczciwy. Dlatego wprowadzimy obowiązek fotografowania i licznika, i pojazdu, tak żeby nie było fikcyjnych przeglądów - zapowiedział w Polsat News minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Odniósł się też do doniesień o możliwych karach za spóźnienie z przeglądem.

Stock Karol Porwich
Fot. Karol Porwich/East News, Czestochowa, 04.01.2024. Badanie techniczne samochodu na stacji diagnostycznej. Sesja ilustracyjna. N/z: Diagnostyka zawieszenia.
KPSzykują się ważne zmiany w przeglądach technicznych pojazdów
Źródło zdjęć: © East News | KP
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Rząd pracuje nad zmianą przepisów dotyczących badań technicznych pojazdów. Minister Dariusz Klimczak powiedział we wtorek, że mają one umożliwić zachowanie pierwotnego terminu badania technicznego nawet wtedy, gdy kierowca zgłosi się na przegląd kilka dni wcześniej. Zapowiedział także obowiązkowe fotografowanie pojazdu i licznika podczas takiego badania.

Nowe przepisy wynikają z konieczności wdrożenia regulacji Komisji Europejskiej. Jak wynika z zapewnień ministra, kierowcy mają przede wszystkim zyskać większą elastyczność przy wykonywaniu badań technicznych.

Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości

- Nie planujemy żadnej rewolucji. Musimy zaimplementować pewne przepisy Komisji Europejskiej i zapewniam kierowców, że będą wyłącznie ułatwienia, to, o co prosili od dawna - powiedział w Polsat News Dariusz Klimczak, zaznaczając, że chodzi m.in. o wspomnianą wyżej możliwość wcześniejszego wykonania przeglądu bez utraty pierwotnego terminu kolejnego badania.

"Nie będzie żadnych kar"

- W przepisach, które skonstruowałem, zapewniam każdego, że do tych kilkunastu dni wcześniej można pojechać i dostanie się datę pierwotną - powiedział minister infrastruktury.

Co z karami za spóźnienie z wykonaniem przeglądu?

- Nie będzie żadnych kar, o których mówią media. To są dywagacje, które powstają w ramach szerokich konsultacji, które prowadzimy. Kierowcy już dziś ponoszą konsekwencje jazdy bez ważnego badania technicznego - stwierdził Klimczak.

Szef resortu infrastruktury zapowiedział także obowiązek fotografowania pojazdu oraz licznika podczas przeglądu. Jak tłumaczył, takie rozwiązanie ma ograniczyć fikcyjne badania techniczne.

Chciałbym, żeby przegląd techniczny zawsze był tani, szybki i uczciwy. Dlatego wprowadzimy obowiązek fotografowania i licznika, i pojazdu, tak żeby nie było fikcyjnych przeglądów - powiedział.

Minister: prace nad zmianami na finiszu. Co zrobi prezydent?

Minister został też we wtorek zapytany o ewentualne zmiany dotyczące diagnostów samochodowych. Przyznał, że w resorcie trwa dyskusja na temat nowych regulacji, ale zaznaczył, że nie chce utrudniać działalności przedsiębiorcom prowadzącym stacje diagnostyczne.

Klimczak poinformował, że prace nad przepisami są na finiszu. Chciałby, aby projekt trafił na Komitet Stały Rady Ministrów jeszcze przed wakacjami.

- W tym roku chciałbym, żeby przeszedł cały proces legislacyjny i najpóźniej od nowego roku, żeby obowiązywały nowe przepisy. Jeśli prezydent oczywiście je podpisze, bo z tym też bywa, mówiąc delikatnie - różnie - mówił minister infrastruktury w programie "Graffiti".

Źródło: Polsat News

Wybrane dla Ciebie