Polaków czeka największe uderzenie w portfele od wiosny 2001. GUS poda w piątek ważne dane

Ekonomiści nie mają wątpliwości. W październiku ceny były wyraźnie ponad 6 proc. wyższe niż rok wcześniej. Dokładną wartość inflacji poznamy w piątek. Jeśli prognozy się potwierdzą, możliwa jest kolejna interwencja NBP. A to będzie oznaczać podwójne uderzenie w portfele dużej części Polaków.

Zakupy coraz mocniej obciążają domowy budżetZakupy coraz mocniej obciążają domowy budżet
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski
Damian Słomski

Ostatni tydzień października może upłynąć pod znakiem cyfry "6". Na wielu stacjach paliw tyle może kosztować litr benzyny i z całą pewnością granicę tę przekroczy najnowszy odczyt wskaźnika inflacji, który pokazuje średni wzrost cen w Polsce.

Na piątek 29 października Główny Urząd Statystyczny (GUS) zaplanował publikację wstępnych wyliczeń dotyczących inflacji w październiku. Prognozy ekonomistów sugerują, że pierwszy raz od 20 lat przekroczy 6 proc. We wrześniu wyniosła 5,9 proc.

"Po październikowym odczycie inflacji spodziewamy się wyraźnego przebicia przez poziom 6 proc., do co najmniej 6,4 proc." - czytamy komentarzu ekonomistów Banku Santander. Dodają, że również średnia prognoz innych instytucji wynosi 6,4 proc.

Inflacja nadal rośnie. Komentarz ministra finansów. „To nie moment na drastyczne ruchy”

- Po publikacji wrześniowych danych jest pewne, że wskaźnik w październiku przekroczy 6 proc., a w końcu bieżącego roku może znaleźć się w okolicach 7 proc. - przyznaje Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

"Inflacja powyżej 6 proc. w październiku to oczywista oczywistość" - dodają eksperci mBanku. Wskazują m.in., że inflacja usług pracochłonnych minęła już okres tymczasowego, lekkiego spowolnienia i znów się rozpędza.

Jeśli prognozy ekonomistów się sprawdzą, Polaków czeka największe uderzenie w portfele od wiosny 2001 roku. Oby tylko nie powtórzyła się sytuacja sprzed dwóch dekad, gdy ceny w skali roku potrafiły rosnąć w tempie nawet 10 proc.

Inflacja w Polsce

Wykres

"Pogoń za inflacją trwa. Jak dotychczas w tej fali jej nasilania się nie było jeszcze miesiąca kiedy oczekiwania rynku przestrzeliłyby jej faktyczny poziom" - zauważają eksperci Santandera.

Inflacja idzie w kierunku 7 proc.

"Oczekujemy obecnie, że inflacja przekroczy 6 proc. już w październiku, a w styczniu prawdopodobnie przekroczy 7 proc. w związku z rosnącymi cenami ropy, podwyżkami cen gazu, energii elektrycznej i większymi niż w 2021 roku podwyżkami akcyzy na tytoń i alkohol" - ostrzegają ekonomiści banku Citi Handlowy.

Monika Kurtek dodaje do tego podwyżkę płacy minimalnej o 7,5 proc. W efekcie spodziewa się, że średnioroczna inflacja w całym 2022 roku będzie jeszcze wyższa od przewidywanej na ten rok.

"Przełom roku z inflacją powyżej 7 proc. to już nie jest spekulacja, lecz nowa rzeczywistość. W tym momencie tylko gwałtowny spadek cen paliw może uratować szóstkę z przodu. Niestety jest mało prawdopodobny" - podkreślają ekonomiści mBanku.

Wyższa inflacja to droższe kredyty

Eksperci zauważają, że od 6 miesięcy ceny rosną szybciej niż powinny. Docelowo inflacja powinna mieścić się w przedziale 1,5-3,5 proc. Taki stan akceptuje NBP, który ustawowo odpowiada za stabilność cen w Polsce.

Na początku października doszło do interwencji banku, który podniósł stopy procentowe, by powstrzymać szalejące podwyżki cen. Główna stawka wzrosła z 0,1 do 0,5 proc. Wielu ekonomistów przewiduje, że przy spodziewanym wyraźnym przekroczeniu 6-procentowej inflacji może nastąpić kolejna zwyżka oprocentowania.

"Z dokumentów RPP i ostatnich wypowiedzi wynika, że większość członków rady wolałaby kilka miesięcy odczekać przed kolejnym krokiem zacieśnienia polityki, ale naszym zdaniem presja bieżących danych inflacyjnych i perspektyw na to nie pozwoli" - uważają eksperci Santandera.

Wtórują im ekonomiści ING. Wskazują, że wyższa inflacja może skłonić większość w RPP do kolejnej podwyżki w listopadzie. Sugerują, że główna stawka może wzrosnąć do 0,75 proc.

"Podtrzymujemy nasze wcześniejsze prognozy, że RPP prawdopodobnie zdecyduje się na kolejną podwyżkę stóp procentowych już w listopadzie. Tym razem mniejszą (0,25 pkt. proc.), sugerującą wejście w normalny cykl" - prognozują eksperci mBanku.

Podkreślają, że biorąc pod uwagę prognozy inflacji i długi okres opadania do celu, zaskakująca podwyżka w październiku o 0,4 pkt. proc. jest zbyt mała, aby eliminować ryzyka wystąpienia spirali cenowo-płacowej.

Efektem tego będzie podwójne uderzenie w dużą grupę konsumentów. Przynajmniej czasowo. Wzrost cen od razu nie wyhamuje, a przez wyższe oprocentowanie w bankach kredytobiorcy będą płacić wyższe raty.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Blik rozważa IPO na GPW. Wycena może sięgnąć 8 mld zł
Blik rozważa IPO na GPW. Wycena może sięgnąć 8 mld zł
To już dziś. Zmiany na zakupach. Nowy obowiązek wchodzi do sklepów
To już dziś. Zmiany na zakupach. Nowy obowiązek wchodzi do sklepów
Polska kluczowym łącznikiem w Arktyce. "Oczekuje się zaangażowania"
Polska kluczowym łącznikiem w Arktyce. "Oczekuje się zaangażowania"
Ropa z Rosji przestała płynąć. Węgierski gigant zwrócił się do rządu
Ropa z Rosji przestała płynąć. Węgierski gigant zwrócił się do rządu
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.02.2026
Rosyjski eksport przez Bałtyk sparaliżowany. Zatoka Fińska skuta lodem
Rosyjski eksport przez Bałtyk sparaliżowany. Zatoka Fińska skuta lodem
Kanada bliżej Europy. Carney chce stworzyć nowy, niezależny od USA sojusz
Kanada bliżej Europy. Carney chce stworzyć nowy, niezależny od USA sojusz
Nawrocki apeluje do Czarzastego. Marszałek: skąd pan weźmie 50 mld zł?
Nawrocki apeluje do Czarzastego. Marszałek: skąd pan weźmie 50 mld zł?
Niemal natychmiastowy efekt. Eksport topnieje. Rosyjskie magazyny z ropą pękają w szwach
Niemal natychmiastowy efekt. Eksport topnieje. Rosyjskie magazyny z ropą pękają w szwach