Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MLG
|

Politycy znaleźli sposób na inflację? Proponują wprowadzenie obligacji NBP

72
Podziel się:

Koalicja Obywatelska chce wprowadzenia obligacji detalicznych NBP, które byłyby oprocentowane tak, jak stopa inflacji. Posłowie Katarzyna Lubnauer i Dariusz Rosati przekonywali w środę, że dzięki temu przestanie spadać wartość oszczędności obywateli, a banki będą zmuszone do podniesienia oprocentowania lokat.

Politycy znaleźli sposób na inflację? Proponują wprowadzenie obligacji NBP
Dariusz Rosati i Katarzyna Lubnauer chcą wprowadzenia obligacji, które byłyby oprocentowane na poziomie inflacji (PAP, Piotr Nowak)

Parlamentarzyści przypomnieli na środowej konferencji prasowej, że inflacja wyniosła w kwietniu 12,4 proc., tymczasem banki nadal proponują oprocentowanie lokat na poziomie 0,1-0,5 proc.

- Koniec apelowania do banków, czas wykorzystać to, co głosiło PiS, że bank ma narodowość. Po to przejmowali banki, by móc wpływać na ich politykę - stwierdziła Katarzyna Lubnauer.

Przypomniała, że wielu Polaków ma oszczędności, na ogół niewielkie. - Te oszczędności topnieją w oczach. To z kolei zachęca do konsumpcji, do tego, by kupić telewizor, bo za chwilę będzie droższy, by kupić samochód, bo za chwilę będzie droższy, kupić pralkę, bo za chwilę będzie droższa. A to z kolei pobudza inflację — uważa posłanka. Według niej rząd powinien zacząć w taki sposób działać, aby zahamować inflację i zabezpieczyć oszczędności Polaków.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Zobacz także: Gdzie największe wzrosty cen? "Drożeje właściwie wszystko"

Koalicja Obywatelska proponuje, by wprowadzić detaliczne obligacje, emitowane przez Narodowy Bank Polski, przeznaczone dla osób fizycznych. Obligacje te byłyby oprocentowane w wysokości stopy inflacji.

- To rozwiązanie ma trzy główne zalety. Po pierwsze obywatele, kupując takie obligacje, oprocentowane na poziomie inflacji, a nie na śmiesznym poziomie 0,5 czy 0,1 procent mają pewność, że ich oszczędności nie będą tracić na wartości. Po drugie, oszczędzając pieniądze w postaci zakupu tych obligacji, nie będą ich wydawać na nadmierną konsumpcję. Po trzecie, ta operacje spowoduje ograniczenie nadpłynności banków, które siedzą na ogromnej kupie pieniędzy i właśnie dlatego nie chcą podnosić oprocentowania depozytów — podkreślał Dariusz Rosati.

Politycy proponują, aby takie obligacje można było wykupić do 50 tys. zł na osobę.

Projekt Koalicji Obywatelskiej w tej sprawie jest już w Sejmie.

Przypomnimy, że pod koniec kwietnia premier Mateusz Morawiecki zaapelował do banków, by podniosły oprocentowanie lokat i depozytów. Szef rządu zapowiedział też wprowadzenie nowego typu obligacji powiązanych ze stopami procentowymi NBP. "Będą to nowe obligacje jednoroczne z oprocentowaniem na poziomie stopy referencyjnej NBP, a więc obecnie 5,25 proc." – wyjaśnił.

Z informacji zamieszczonych na stronie Ministerstwa Finansów wynika, że w czerwcu resort wprowadzi do stałej oferty dwa nowe typy obligacji: roczne i dwuletnie o zmiennym oprocentowaniu opartym na stopie referencyjnej NBP. Obligacje roczne będą nowym instrumentem oszczędzania stanowiącym bezpośrednią referencję dla lokat bankowych. Nowe obligacje dwuletnie zastąpią dotychczas sprzedawane obligacje o tym samym okresie zapadalności i stałym oprocentowaniu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(72)
Kamila
miesiąc temu
Ja na szczęście mimo inflacji nie muszę się martwić o pieniądze, bo mam dobrą pracę i zarobki. Warto było ukończyć Studium Pracowników Medycznych i Społecznych na kierunku technik usług kosmetycznych.
ala
miesiąc temu
PIS, PO - jedno zło.
babcia
miesiąc temu
PIS popiera lichwiarzy i bangsterów.
mama
miesiąc temu
PIS okrada Polaków
Najwyższa
miesiąc temu
Pora zlikwidować podatek liniowy i przywrócić podatek 45% dla bogaczy zarabiających powyżej 1 mln, bo bieda tych do 2500zł brutto będzie oznaczać śmierć głodową i z zimna dla milionów już tej zimy gdy zaczną płacić wyższe rachunki za prąd i ciepło.
...
Następna strona