Chcą pozwać polski rząd. "Usiłowano nas zmylić"

Polscy filmowcy walczą o wyższe zyski z tantiem. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich Jacek Bromski poinformował o ultimatum dla rządu oraz o rozmowach z ministrem Januszem Cieszyńskim, który miał wprowadzić SFP w błąd.

Jacek BromskiJacek Bromski
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Zajac/REPORTER

- My chcemy dostać 1,5 proc. w postaci tantiem, czyli tyle samo, ile dostajemy z innych pól eksploatacji: z telewizji, retransmisji kablowych i satelitarnych, z kin - podkreślił Bromski w wywiadzie udzielonym "Rzeczpospolitej".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Robot przejął stery na 6. Octopus Film Festival

Filmowcy grożą rządowi pozwem. Chcą pieniędzy z tantiem

Obecne przepisy dotyczące prawa autorskiego gwarantują twórcom prawo do otrzymywania wynagrodzeń za emisję filmów czy piosenek, jednak nie w Internecie.

Szef SFP zaznaczył, że filmowcy wniosą pozew przeciwko rządowi, jeśli ten do września nie rozwiąże tego problemu. - Nie chodzi tylko o brak wdrożenia dyrektywy, ale również o utracone korzyści. To 25-30 mln rocznie za ostatnie dwa lata, czyli od ostatecznej daty, kiedy rząd polski miał wprowadzić dyrektywę w życie. Na razie to łącznie około 60 mln zł. W Holandii filmowcy tak zrobili i wygrali - zwrócił uwagę Bromski.

Chodzi unijną dyrektywę z kwietnia 2019 r. w sprawie prawa autorskiego i praw pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym. Jeden z jej artykułów mówi, że państwa UE powinny były wdrożyć ją do 7 czerwca 2021 r. W Polsce dokument nadal czeka na wejście w życie. - Ustawa jest dalej zablokowana bez podania przyczyny - uważa prezes SFP.

Wspomniał także o rozmowach z ministrem cyfryzacji Januszem Cieszyńskim.

Usiłował nas zmylić, podając argument, że nie możemy wprowadzić tych tantiem przed wyborami, ponieważ wtedy Netflix podniesie opłaty za abonament. Minister Cieszyński wyraził obawę, że naród polski będzie musiał płacić złotówkę więcej za abonament (według niego najwidoczniej artykuł pierwszej potrzeby), a nie zastanowił się nad tym, że Polacy już płacą dużo więcej za rzodkiewkę czy paprykę - zaznaczył Bromski.

Minister Cieszyński odniósł się do treści wywiadu, zarzucając Jackowi Bromskiemu kłamstwo. Szef MC stwierdził, że Stowarzyszenie walczy o dodatkowe pieniądze na cele statutowe, wśród których miał być m.in. zakup nieruchomości w Sopocie.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"